Widok
Chociaż nie powinnam obarczać winą tylko P. Sołtysa, wydaje mi się, że on nawet nie wie jak pan z pługu odśnieża i gdzie. Dzisiaj rano widziałam pług niedaleko ul. Polnej jednak na nią nie zawitał. Raz jechał Polną z podniesionym pługiem, ręce opadają. Może jak P. Sołtys się dowie o tych problemach to zrobi porządek.
W takim razie muszę przyznać, że do odśnieżania są równe i równiejsze ulice. Na Dębową wjechał pług i owszem, wczoraj, jak przymroziło i niewiele zgarnął. Szkoda, że nie było go dzień wcześniej, kiedy grzęźliśmy w śniegowej brei.. No nic, nadal mrozi grunt, to jest ok, ale jak przyjdzie odwilż znów będzie dramat... A starczyło wcześniej to odgarnąć..
A tak nawiasem, to w tym roku u nas pług był 3 razy, gdzie ten ostatni to szlifowanie lodu :/ Wcale się nie dziwię irytacji Wladego.
A Młyńska zaczyna się koło autobusów blisko sołtysa.
A tak nawiasem, to w tym roku u nas pług był 3 razy, gdzie ten ostatni to szlifowanie lodu :/ Wcale się nie dziwię irytacji Wladego.
A Młyńska zaczyna się koło autobusów blisko sołtysa.
Cały czas powtarzam, dzwonić do sołtysa, podjechać pogadać to kurde nic nie kosztuje. Niech sołtys porozmawia z Panem od pługa, i wyrówna te krzywizny nierówności drogowej. No chyba że sołtys nieurokliwy i nie po drodze. Na forum łatwo jest pisać i narzekać trudniej jest zakręcić się za swoim te drogi są Wasze kurde i dbajcie o nie, my o swoje staramy się dbać i dziury sami zasypujemy z sąsiadami, jak zaczyna ostro padać to dzwonimy. I tyle w temacie. Dziękuję.