Widok
tak? raczej tylko krotka i słaba recenzja - a film znakomity dla tych ktorzy lubia dobre kino zamiast popcornu
tak? raczej tylko krotka i słaba recenzja
- a film znakomity dla tych, ktorzy lubia dobre kino zamiast popcornu i dopalaczy
- a film znakomity dla tych, ktorzy lubia dobre kino zamiast popcornu i dopalaczy
Tragiczny
Obsada wręcz niedorzecznie dobrana. Gra aktorska albo sztywna albo zupełnie amatorska. Wrzucają na jedną "łódkę" aktorów wszystkich nacji i nazywają ich grekami. Galeon Odyseusza to tak na prawdę łódź wikingów, kostiumy to jakiś żart, wykonane ze skóry albo nowoczesnych materiałów, wszystko jest bardziej w klimacie futurystycznym. Zamiast gigantów mamy rycerzy w zbrojach wykonanych ze srebrnego metalu. Lokacje kompletnie nie nawiązują do Grecji, sceny są albo puste albo za ciemne. Film już w pierwszej połowie się strasznie dłuży i jest najzwyczajniej rozczarowujący. Całość wygląda najzwyczajniej amatorsko jakościowo jak przeciętny fanowski filmik na YT.
Zapewne prawdą jest to co piszesz - o zbrojach czy rasach aktorów, ale ... czy możliwe jest odtworzenie idealnie Odysei Homera? ile taka produkcja by kosztowała? czy jakakolwiek ekranizacja może odtworzyć w całości dzieło literackie? To zawsze jest wizja reżysera na bazie książki, mniej lub bardziej. Do treści bazowej reżyser z ekipą wplatają treści, które chcą przekazać od siebie, które są wg nich ważne na ten czas. Tak odczytuję obecność różnych aktorów w tej produkcji. A jakby tak spojrzeć na ludzi z taką refleksją: jesteśmy różni, ale może wszyscy jesteśmy tacy sami ?? To co czynimy w naszym życiu osobistym i zbiorowo, o co zabiegamy z zawziętością przeogromną, czasami po czasie okazuje się niewarte ceny lub całkowita pomyłką ?? Jaki jest klucz - żebyśmy dokonywali lepszych wyborów ?? Może ten film jest o tym ??
Znakomity
A ja uważam, że film był świetny... Może faktycznie za mało w nim niebieskiego morza śródziemnego oraz upalnego greckiego słońca- no i co z tego? Jest to historia o ludziach i ich demonach, o miłości, zdradzie, pożądaniu władzy...o przyjaźni i długiej drodze do domu..., że autorska wizja Odysei? Że czarna Helena? No i co z tego? Znakomita muzyka, znakomita gra aktorska, świetne plenery. Mi film bardzo się podobał. Jak widać ilu widzów tyle opinii od: GNIOT po znakomity. niech każdy sam oceni...:)
Zanim film miał premierę, w Internecie było mnóstwo komentarzy na jego temat, że Helenę gra czarna jak heban Subsaharyjka, że Achillesa gra osoba transpłciowa, że kostiumy są niezgodne historycznie, że statek, którym podróżuje Odyseusz ze swoimi ludźmi wygląda jak okręt Wikingów a nie Hellenów, itp.
A jak jest w rzeczywistości? Otóż niemal wszystkie te zarzuty się spełniły. Tak, Helena w filmie jest czarna, tak - statek wygląda jak okręt Wikingów, tak - kostiumy są hollywoodzkie a nie realne, tak - niedawno młoda kobieta a obecnie cherlawy młodzieniec gra greckiego wojownika (ale nie Achillesa tylko... nastolatka). i co z tego?!
Kogo obchodzi kolor oczu? Nikogo. Dlaczego więc ma kogoś obchodzić kolor skóry, co? To film, a nie program dokumentalny.
Dla wszelkiej maści rasistów może to powód do hejtu. Dla mnie świetny pomysł. Powiem więcej - Hellenów - towarzyszy Odyseusza grają i Hindus, i dalekowschodni Azjata, i subsaharyjski Afrykanin, i biały Europejczyk o nordyckich rysach (Mentor) jak z fantazji Himmlera. I bardzo dobrze. Dlaczego? Bo to pokazuje uniwersalność helleńskiej kultury. Tak, w pewnym sensie wszyscy jesteśmy Hellenami i Rzymianami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Ta kultura jest uniwersalna. I kolor skóry, czy rysy twarzy nie mają absolutnie żadnego znaczenia, za to pozwalają widzom w Azji czy Afryce w pewnym sensie identyfikować się z bohaterami Odysei.
Jaki jest film? Bardzo dobry. Reżyser starał się zmieścić opowieść w czasie filmu. W miarę mu się to udało, choć gdyby skrócił go o 20 minut, oglądałoby się lepiej, bo 3 godziny potrafią wykończyć.Muzyka dobra, choć brakuje motywu przewodniego. Zdjęcia świetne, choć reżyser nagrał film w formacie, którego nie jest w stanie wyświetlić żadne kino w Polsce i obraz jest przycięty. Gra aktorska również bardzo dobra.
A jak jest w rzeczywistości? Otóż niemal wszystkie te zarzuty się spełniły. Tak, Helena w filmie jest czarna, tak - statek wygląda jak okręt Wikingów, tak - kostiumy są hollywoodzkie a nie realne, tak - niedawno młoda kobieta a obecnie cherlawy młodzieniec gra greckiego wojownika (ale nie Achillesa tylko... nastolatka). i co z tego?!
Kogo obchodzi kolor oczu? Nikogo. Dlaczego więc ma kogoś obchodzić kolor skóry, co? To film, a nie program dokumentalny.
Dla wszelkiej maści rasistów może to powód do hejtu. Dla mnie świetny pomysł. Powiem więcej - Hellenów - towarzyszy Odyseusza grają i Hindus, i dalekowschodni Azjata, i subsaharyjski Afrykanin, i biały Europejczyk o nordyckich rysach (Mentor) jak z fantazji Himmlera. I bardzo dobrze. Dlaczego? Bo to pokazuje uniwersalność helleńskiej kultury. Tak, w pewnym sensie wszyscy jesteśmy Hellenami i Rzymianami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Ta kultura jest uniwersalna. I kolor skóry, czy rysy twarzy nie mają absolutnie żadnego znaczenia, za to pozwalają widzom w Azji czy Afryce w pewnym sensie identyfikować się z bohaterami Odysei.
Jaki jest film? Bardzo dobry. Reżyser starał się zmieścić opowieść w czasie filmu. W miarę mu się to udało, choć gdyby skrócił go o 20 minut, oglądałoby się lepiej, bo 3 godziny potrafią wykończyć.Muzyka dobra, choć brakuje motywu przewodniego. Zdjęcia świetne, choć reżyser nagrał film w formacie, którego nie jest w stanie wyświetlić żadne kino w Polsce i obraz jest przycięty. Gra aktorska również bardzo dobra.
Pieśń syren
W wersji filmowej pieśń syren brzmiala tak wedlug Odyseusza Była wszystkim, czym chciałeś być. A potem wszystkim, czego żałowałeś, że kiedykolwiek pragnąłeś. Była jak swędzenie, którego nie możesz podrapać. Mówiła ci, że najbardziej pragniesz tego, czego nigdy nie możesz mieć. A tym, czego najbardziej nie możesz mieć, jest to, co już kiedyś miałeś i utraciłeś. Była pieśnią wszystkich obietnic, których nie dotrzymałem. I powiedziała mi, że tak naprawdę nie chcę wracać do domu. Jak dla tego momentu nie mozna pokochac tego filmu !? Genialny, trzeba koniecznie zobaczyc.
Rewelacja. Polecam każdemu, ale obejrzeć
trzeba w kinie które ma sale IMAX. Efekt niesamowity, dźwięk rewelacja, a jeszcze dochodzi świadomość, że film został nakręcony bez komputerów, bez AI, wszędzie grają aktorzy. Niesamowity film, polecam każdemu długo zostanie w pamięci. Takich filmów nie kręcono od dekad. Warunek jeden, obejrzeć go trzeba w kinie które wyświetla film w najwyższym standardzie czyli w IMAX a mamy go w Gdyni. Spokojnie na całym świecie są problemy z obejrzeniem tego filmu w takim formacie w jakim powstał, dlatego uzbroić trzeba się w cierpliwość i zobaczyć tak jak ma być. Rewelacja 10/10.