Pominęłaś Nocunia i Ziębę
Nie zapłacili ci?
Fragment recenzji powyższego:
"Otóż obcowanie z dziełami Tombaka dostarcza wielkiej przyjemności badaczowi Otchłani, bowiem z jego książek wręcz wylewa się radosny,...
rozwiń
Nie zapłacili ci?
Fragment recenzji powyższego:
"Otóż obcowanie z dziełami Tombaka dostarcza wielkiej przyjemności badaczowi Otchłani, bowiem z jego książek wręcz wylewa się radosny, nieskrępowany bullshit — niemal na każdej stronie można znaleźć jakiś wyssany z palca „fakt naukowy”, jakąś nieprawdopodobną statystykę, jakieś dziwaczne „starożytne przysłowie”, jakąś kosmicznie idiotyczną hipotezę medyczną"
Czytałem i polecam, można się nieźle pośmiać. Wszyscy oni zaistnieli dzięki wege, którzy potrzebują tego typu "argumentów" - cóż, innych biedacy nie mają.
zobacz wątek