Napisałem o nowych oponach do Belfegora? Chyba nie. Jedna 800 zł, nawet z tym nie diluj.
Ja się Sadyl nie ukrywam. Po prostu za dużo ludzi znam i wolę pozostać quasi anonimowym. Poza...
rozwiń
Napisałem o nowych oponach do Belfegora? Chyba nie. Jedna 800 zł, nawet z tym nie diluj.
Ja się Sadyl nie ukrywam. Po prostu za dużo ludzi znam i wolę pozostać quasi anonimowym. Poza tym wbrew lansowanej tutaj tezie uważam, że jeżeli ktoś ma przyjaciół, to ma wspaniałe życie, bo nie wpadł jeszcze w nim w poważniejsze problemy. Ludzie, którzy w coś wdepnęli przyjaciół raczej nie mają, tak jak klapek na oczach.
I wreszcie spędzanie czasu z innymi ludźmi jest czystym marnotrawstwem. Ja lubię spotykać idee, te bywają fascynujące. Ale ludzie zwykle w drugiej godzinie zaczynają być męczący.
zobacz wątek