Fakać trzodę. Niech się brandluje swoim rzekomym statusem,. mając resztę świata za podludzi.
Myślałem, że nic mnie już dzisiaj nie rozwali po kościach. Myliłem się.
...
rozwiń
Fakać trzodę. Niech się brandluje swoim rzekomym statusem,. mając resztę świata za podludzi.
Myślałem, że nic mnie już dzisiaj nie rozwali po kościach. Myliłem się.
Zaprzyjaźniona Forumka dzwoni. Chodziło o detal techniczny, ale przy okazji, jako, że gaduła, opowiedziała mi o procesie sprzedaży swgo mieszkania.
Cuda niewidy, jakie pierdy nowi nabywcy uwzględniali w umowie kupna. Z firankami włącznie.
Kumpela dla jaj pyta, czy szczotka do kibla ma zostać. I dostaje całkowicie poważną odpowiedź "oczywiście".
Jaga... zrobiłaś mi dzień :D
zobacz wątek