Leżę przy swojej suce.
Kładę na nią swoją łapę. I czuję, jak zwalnia jej tempo serca i oddech, Po paru misutach rozumiemy się bez słów.
Rzadko. ale zdarzało mi się to również z...
rozwiń
Leżę przy swojej suce.
Kładę na nią swoją łapę. I czuję, jak zwalnia jej tempo serca i oddech, Po paru misutach rozumiemy się bez słów.
Rzadko. ale zdarzało mi się to również z kobietami.
Kto nie zna tego uczucia jedności z innym bytem, będzie do końsca życia funkcjonował w świecie, gdzie marka i rocznik mają znaczenie.
zobacz wątek