Re: Opary absurdu?
Się panoszą ludzie na rowerach, od samego rana, nie dając spokojnie, jeszcze pijanej snem, niepozornie spokojnej kobiecie, średnio panującej nad pojazdem wyjechać na ulicę. Przy okazji irytując,...
rozwiń
Się panoszą ludzie na rowerach, od samego rana, nie dając spokojnie, jeszcze pijanej snem, niepozornie spokojnej kobiecie, średnio panującej nad pojazdem wyjechać na ulicę. Przy okazji irytując, kolejnego średniozorientowanego władcę lasu i leśnych bestii.
Zastanówcie się co robicie :)
zobacz wątek