Re: Opary absurdu?
Po co tracić czas na dyskusje z kobietą która i tak nic nie zrozumie. Jeśli nie widzi swojego błędu to raczej się jej nie przetłumaczy. Niestety wiele osób prawo jazdy kupiło.
W grę wchodzą...
rozwiń
Po co tracić czas na dyskusje z kobietą która i tak nic nie zrozumie. Jeśli nie widzi swojego błędu to raczej się jej nie przetłumaczy. Niestety wiele osób prawo jazdy kupiło.
W grę wchodzą emocje więc bez krótkiego dosadnego tekstu raczej nie mogło się obyć to jasne, ale dalsza dyskusja to strata czasu.
Jak widzę niektórym marzy się odwet. Proszę bardzo ale zastanówmy się czy jadąc rowerem stosujemy się do wszystkich przepisów. Czy sami nie stworzyliśmy niebezpiecznej sytuacji na drodze. Może piesi w ramach odwetu za to że przeszkadzamy im wielkorotnie na chodniku będą mścić się na nas. Zresztą sami rowerzyści stwarzają niebezpieczne sytuacje na ściezkach rowerowych. Jeżdzę codziennie na trasie Gdańsk - Sopot mam w tym temacie pewne obserwacje. W końcu po co jeździć normalnie jak można :
1. jadąc rowerem zjeść coś sobie trzymajac kierownicę jedną ręką,
2. jadąc nie trymać kierownicy bo własciwie po co,
3. jechać z kolegą obok siebie i prowadzić dyskuje przy okazji zajmując całą ścieżkę
4. jadąc zrobić pieskowi przyjemność i przyczepić smycz do roweru, a niech się wybiega po ścieżce
zobacz wątek