Re: Opary absurdu?
szybki napisał(a):
> 1. jadąc rowerem zjeść coś sobie trzymajac kierownicę jedną
> ręką,
> 2. jadąc nie trymać kierownicy bo własciwie po co,
> 3. jechać z kolegą...
rozwiń
szybki napisał(a):
> 1. jadąc rowerem zjeść coś sobie trzymajac kierownicę jedną
> ręką,
> 2. jadąc nie trymać kierownicy bo własciwie po co,
> 3. jechać z kolegą obok siebie i prowadzić dyskuje przy okazji
> zajmując całą ścieżkę
> 4. jadąc zrobić pieskowi przyjemność i przyczepić smycz do
> roweru, a niech się wybiega po ścieżce
5. Nie sygnalizowac skretow tylko nagle skrecic. (w ten sposob po raz pierwszy przywalilem w innego rowerzyste)
6. Jechac ponad 40 km/h w Sopocie kolo Hestii pomimo ze po 16 w lecie jest tam tyle ludzi, psow, rowerow, dzieci, desek z zaglem ze tylko w Guangzhou w korku jest wiekszy scisk (w ten sposob po raz pierwszy przywalilem rowerem w pieszego)
I pewnie mozna by jeszcze kilka wymienic. Kto sie dalej bedzie dopisywal do tej listy rowerowych grzechow :-/
Gruzz!
I.
zobacz wątek