Widok
Opłaty na UG...warunek...
Mam pytanie...kto ustanawia kwoty za warunek, repete itp. "specjalności". W tym roku nasz UG chyba troszkę przegiął...za warunek z przedmiotu trwającego rok trzeba zapłacić 1300 zł, natomiast za semstr 650...mówię tu o studiach dziennych. Sama studiuję dziennie, robię wszystko, żeby się utrzymać, ale na takie opłaty mnie poprostu nie stać. Przedłużenie warunkowe sesji również kosztuje. Czy to jest zgodne z prawem? Kto to wymyslił. Jestem zbulwersowana i załamana jednocześnie ponieważ nie tylko ja mam w tym roku problemy , ale również moi znajomi. Nas poprostu nie stać na takie opłaty.
Zastanawiam się nad oddaniem tej sprawy do gazety czy do prawnika. Studia dzienne sa bezpłatne... Płacimy w tej chwili wiecej niz studenci studiów zaocznych. Juz nie wspomne ile Ci biedni "zaoczni" muszą zaplacić za swe studia jeśli mają warunek. Sama studiowałam zaocznie, więc znam ten ból.
Gdzie się odwołać? Gdzie szukać wytłumaczenia tych niebotycznych sum sa nazuke? Co robić???
Zastanawiam się nad oddaniem tej sprawy do gazety czy do prawnika. Studia dzienne sa bezpłatne... Płacimy w tej chwili wiecej niz studenci studiów zaocznych. Juz nie wspomne ile Ci biedni "zaoczni" muszą zaplacić za swe studia jeśli mają warunek. Sama studiowałam zaocznie, więc znam ten ból.
Gdzie się odwołać? Gdzie szukać wytłumaczenia tych niebotycznych sum sa nazuke? Co robić???