Widok
Pierdy piszesz, W normalnych krajach (Zachód) tabor jeździ ponad 50 lat.
Bo nie jest tani jak samochód, aby go zmieniać co 10 lat.
Kible nie są jeszcze najstarszym użytkowanym taborem, najstarszemu EN57-001 brakuje jeszcze 10 lat, aby dorównać niemieckim ezt z Berlina Zachodniego, które jeździły od lat 20 do końca XX w na liniach S-bahn. Część tego taboru jeździła w Trójmieście w latach 1953 - 1976 pod oznaczeniami EW90/91/92. Polska otrzymała je w ramach reparacji wojennych z Berlina.
Francuzi dopiero teraz zaczynają wycofywać najstarsze składy TGV kursujące cały czas maksymalnie 300 km/h, wyprodukowane na początku lat 70 XX w.
Jak ci się zdaje, że tabor kolejowy ma być wycofywany po 20 latach, to kupuj se samochody - będziesz mógł kupować sobie nowe co 10 lat.
Kible nie są jeszcze najstarszym użytkowanym taborem, najstarszemu EN57-001 brakuje jeszcze 10 lat, aby dorównać niemieckim ezt z Berlina Zachodniego, które jeździły od lat 20 do końca XX w na liniach S-bahn. Część tego taboru jeździła w Trójmieście w latach 1953 - 1976 pod oznaczeniami EW90/91/92. Polska otrzymała je w ramach reparacji wojennych z Berlina.
Francuzi dopiero teraz zaczynają wycofywać najstarsze składy TGV kursujące cały czas maksymalnie 300 km/h, wyprodukowane na początku lat 70 XX w.
Jak ci się zdaje, że tabor kolejowy ma być wycofywany po 20 latach, to kupuj se samochody - będziesz mógł kupować sobie nowe co 10 lat.
Tymi kiblami jezdzilem do liceum 25 lat temu. 40 lat temu tez jezdzily. Od tego czasu wymieniono juz caly tabor ZKM. Swiat poszedl do przodu, a w SKM czas sie zatrzymal... Zyjemy niby w takim super europejskim panstwie :) a tak trudno ogarnac nowe pociagi dla skm?? Co za dziady zarzadzaja ta spolka?