~WJ
37.31.140.*
(3 miesiące temu) 11 czerwca 2026 o 17:12
Jeździsz typie do Francji ścigać się na autostradach
z pociągami TGV na przylegających do nich równolegle odcinkach linii LGV (Linia (kolejowa) Wysokich Prędkości)?
Oglądam sobie na YT filmiki z serii "Cab ride" czyli nagrania z kabin maszynistów TGV - fajnie to wygląda jak jadący obok autostrady pociąg z prędkością 320 km/h wyprzedza i to wyraźnie pędzące osobówki.
Lepsza taka praca maszynisty nawet mimo stosunku pracy czyli pewnych obowiązków - policja z radarem przy torach nie stoi, droga a właściwie tory prawie proste (łuki mają spore promienie aby siła odśrodkowa nie wyrzuciła zestawu pociągowego przy tak dużej prędkości), nie ma pieszych ani innego ruchu poprzecznego w tym samym poziomie (nie ma na LGV przejazdów). I w samych miastach po zjeździe z torów LGV stare tory są utrzymywane na dość wysokim poziomie, że prawie pod same stacje w centrach (w tym oczywiście Paryża) jadą z prędkością max. 160 km/h (kierowcy mogą gdzieś jechać 160 km/h w miastach?).
To wszystko powoduje super czas przejazdu z centrum do centrum części miast we Francji - np. 770 km z Marsylii do Paryża TGV przejeżdżają w 3 godziny.
Zatem w podróż po Francji to z TGV a nie z tobą, gdzie nie wiadomo czy się myjesz, bowiem we własnym aucie przed nikim nie trzeba się prezentować oraz to, czy w ogóle jesteś dobrym kierowcą.
0
0