Widok

Ósmy marca.

Jeśli ktokolwiek uświadczy w Trójmieście kwiaciarnię, w której w pobliżu 300m. nie można dostrzec bystrym wzrokiem monopolowego sklepu to niech mi da znać.
Zamaszystym łukiem omijałem dziś całe stado kwiaciarni i za każdym szyldem z napisem "kwiaty" czaiła się żółta markiza z napisem alkohol.
Czy mam z tym problem? Nie, nie mam. Mam problem ze zbyt ostrym wzrokiem.

Życzyć chciałem ino: Dorocie, Agnieszce i Justynie.

Magdalenie, Anicie, Iwonie i Beacie, siedem klaśnięć seksu,
trzy szczypty świadomości siebie, własnych pasji i zwykłej uciechy z postępów na polu samorealizacji,
7kilo spokoju, 77kg dobrego humoru, 777kg smutku i refleksji nad własnym "ja". Życzę żebyście się czuły dobrze we własnej skórze.
http://www.youtube.com/watch?v=prkUcaw7k6M
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
to ja jeszcze to z okazji 10marca :DD

"Mała Kathy, ona tylko odwróciła
się północny kąt
Przyciągające prześcieradła, kroczące stopy
Niech to wszystko będzie teraz pewne
Czy ty kiedykolwiek byłaś
trzynastoletnia!

Malutka Kathy nie
rozumiałaś sytuacji
Więcej niż 7 lat przyszło
Pomiędzy nasz szczęśliwy naród
Teraz nucić to poprawnie - czy
wesoła Kathy była napięta?

Pociągająca Kathy - ja tylko myślałem
o tym 'rozhuśtanym mnie'
w twoim chaotycznym gadaniu Rudowłosa!
Łatwa Kathy - przypuszczam że to jest
czas przed tym Pokemon'em
który uderzy w twój umysł
Podchwytliwa Kathy - mam nadzieję że wkrótce
będę częścią twoich nastoletnich wymysłów...

(dwa, trzy, cztery!)

Mógłbym być kimś innym
Mógłbym mieć zasięg do
porannej poświaty
Zrozumiałeś - na koniec
Mógłbym popatrzeć na jej brud
Utęskniony mokry T-shirt, opuszczoną jej spódnicę
Zrozumiałeś to
dla czystego flirtu!

Mała Kathy nie mogła nie mogła nie mogła

Zrozumiała to - a ja to wyrwałem -
dla dobrych chłopców i dziewczynek
Odstawiliśmy dobrze to przedstawienie
Co mogłem zrobić?
Pytać moją malutką?
Rzuć mnie weź mnie Kathy,
Pociągająca Kathy
Myślałem że właśnie ZWARIOWAŁEM!!!

Pociągająca Kathy - ja tylko myślałem
o tym 'rozhuśtanym mnie'
w twoim chaotycznym gadaniu Rudowłosa!
Łatwa Kathy - przypuszczam że to jest
czas przed tym Pokemon'em
który uderzy w twój umysł
Podchwytliwa Kathy - mam nadzieję że wkrótce
będę częścią twoich nastoletnich wymysłów...
A WIĘC CHODŹCIE DZIECIAKI ŚPIEWAJCIE ZE MNĄ!!!

(dwa, trzy, cztery!)

Mógłbym być kimś innym
Mógłbym mieć zasięg do
porannej poświaty
Zrozumiałeś - na koniec
Mógłbym popatrzeć na jej brud
Utęskniony mokry T-shirt, opuszczoną jej spódnicę
Zrozumiałeś to
dla czystego flirtu!

Mogłem być kimś innym
Mogłem dosięgać
porannego światła
Załapałeś - Tak na koniec tej imprezy."

http://www.youtube.com/watch?v=h2qzfhe462U
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No.
A ja zrobiłem remusów 6 + 1 specjal.
Ostatnie remusiątko zostawiłem se na jutro, żeby zastępując wodę wreszcie wygnieść to ciasto na chlebacze jak mi radziłeś.
Ale wiesz Manson, Remus to chyba nie jest dobrym piwem. Ma tak specyficzny/charakterystyczny zapach, że jak wypiję z 8 to na drugi dzień śmierdzę jak pies tym browarem. Przez pory w skórze. Empiria.
Tera to se kupiłem wiśniówkę staropolską.
Co tak będę ciągle piwo pił jak wielbłąd.
Ale od jutra to abstynencja na maxa, niewykorzystane mililitry remusa wyleję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajna pogoda dziś.
Słońce jakieś takie dziwaczne.
Chyba wiosnę na myśl przywołuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zimno jeszcze jest.
Ja ostatnio remusy grzeję i jak nastoletnia smarkula z sokiem malinowym piję.
Ale będę lepszy, zakładam abstynencję od dzisiaj.
W nocy śniło mi się, że mieszkałem w pałacu, takim angielskim, wielki dom i hektary trawnika + aleje starych dębów.
I żmije mi właziły do domu chowając się po kątach.
A w alei zrobili sobie zjazd wielbiciele old-timerów. Przywieźli rodziny, grille, zwierzaki i byli szalenie zdziwieni, że mają się wynosić, bo poprzedni właściciel nic do nich nie miał.
Obudziłem się z mocnym przeświadczeniem, że muszę niezwłocznie zrobić sobie przyrząd do wyłapywania żmij, bo jeszcze jakiś pies nadepnie albo co. A poza tym po cholerę mi żmije w domu, jak one mają mieszkać nie w moich kątach tylko w lesie.
No i tak sobie myślę, że pora dać odpocząć wątrobie i na powrót ułożyć do snu podświadomość, bo mi płata psychodeliczne figle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to w ogóle mam takie schizy senne, że nawet ich już nie zapamiętuję i nie spisuję.

Jedyne co pamiętam to to, że pod koniec ubiegłego tygodnia śnił mi się A. Hitler. Moralnie/etycznie to był taki wg mnie senny miszmasz, bo Hitler oprócz tego, że podobno był ludobójcą to jego cel podobno był taki, żeby uszczęśliwić innych ludzi dając im swobodę życia, warunki pracy, stawiając przed nimi cele i nadzieję. Tak było w moim śnie.

No więc se śnię o Hitlerze. Budzę się na kacu między 4 i 5 rano z mieszanymi uczuciami.

Budzę się.

Łapię za tv pilota, odpalam, a na ekranie kanał discovery i film o tym, że Hitler łykał amfetaminę. Zawsze mam k***@ pod górkę.

Tak było. Po prostu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Vibracje (29 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Grajdołki (252 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry