Widok

Osobny wątek vel GRILL

Aj się nie dał podpuścić, to ja zakładam "osobny wątek" wedle życzenia Vilette.

Co myślicie o Gr..(tfu!) Ruszcie w dn. 06/10?

Gr..(tfu!) Ruszt ma tą właściwość, że umozliwia popisy kulinarne (w przeciwieństwie do ogniska.
Prognoza jest niezła:

I od wejsćia kwestie logistyczne:
1. Czy ktoś ma lub może mieć na jeden dzień DUŻEGO grilla?
2. Czy kto ma pomysł na miejsce (Park Reagana już sprawdzony - ale może coś innego?)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jest tam las, lasek, ciemno będzie...
Toi toia nie zauważyłem a skoro nie był w zasięgu wzroku, to jeżeli jest, tzn., że jest daleko.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest las.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ULL:
Rozumiem.. szatynka...
Ale do q..nędzy: JEST TAM KIBEL?
Kocio wspominała o jakims toi-toi'u
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawda. Zaobserwowałem ławki bez oparcia w ilości sztuk trzech wokół paleniska, przy którym znajdowały się śladowe ilości chrustu oraz drewna. Sugeruję dostarczenie większej ilości drzewa, na wypadek ogniska, jako że z mojej relacji wynika, że jest chłodno. Teren jest usadowiony od zawietrznej, więc pdolony wiatr nie powinien być istotną przeszkodą w przeprowadzeniu operacji. Po dalszej obserwacji miejsca przyszłego zdarzenia, oczom mym ukazał się las.. czyli wychodek w odległości 50m.
Po rozpytaniu obecnych, tj. szatynki urokliwie otwartej na rozpytanie, która okazała się być narzeczoną swojego przystojnego wybranka oraz stróża, ustaliłem, że we wspomnianym miejscu dopuszczalne jest pozostawienie auta na czas nieokreślony oraz brama wjazdowa pozostaje otwarta 24h.
Załączników brak.
Gdynia, dn. 05.10.12
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kocio mówiła, że byłes dzisiaj na wizji lokalnej. Prawda to?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niech słowo stanie się ciałem ;)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie na szczęście żadne szczątki nie latają, za to wyje straszliwie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ULL: zaklęcia już działają!
Ten kataklizm za oknem jest właśnie po to, żeby jutro był gites :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> U mnie to jakaś wichura po prostu

Nie tylko u Ciebie.
U mnie na Srebrzysku (jakkolwiek by to nie zabrzmiało :) co chwilę słyszę jak jakies przedmioty latają i tłuka się o co popadnie.
Podejrzewam, że to szczątki rozebranej kilka dni temu kwiaciarni.
Ale boję się wyjrzeć z norki - zresztą i tak ciemno
Jutro zobaczę, czy mam jeszcze szyby w aucie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wiecór :)
Czy mamy wśród nas szamana, lub szamankę, którzy rozgromią ten wiatr i chmury krążące nad Gdynią?
Zakładam, że mamy. Więc bardzo proszę, weźcie coś z tym zróbcie!
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Jak wątroba jeszcze znosi Twoje wybryk

Pisałem już kiedyś na Forum: robiłem sobie ze 2-3 lata temu gruntowny "przegląd techniczny" i wyniki mnie samego zaskoczyły:
- płuca ok (palę nałogowo i dużo od 30 lat)
- wątroba i trzustka ok (tu się nie będę chwalił :)
- prawie wszystko inne ok
- to "prawie" to kręgosłup i stawy biodrowe. Ale na to nic nie poradzę :)

> pogoda mnie niepokoi czy wiatr przyniesie deszcz czy slonko

Jak możesz mieć wątpliwości?
Jutro będzie przepięknie :)

> ja z chęcią (..) bym nóżką zakręciła

Zobaczymy, jak warunki lokalne pozwolą - czy da się jakimś autem podjechać na tyle blsko, żeby muzę włączyć
Chyba, że ktoś przytarga BumBoxa? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie to jakaś wichura po prostu, żeby mnie tylko nie zwiało z drogi jutro ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak wątroba jeszcze znosi Twoje wybryki to jest ... znosnie ;)
Nie mówię co i dla kogo bo to chyba nie w tym rzecz.
Trochę jednak pogoda mnie niepokoi czy wiatr przyniesie deszcz czy slonko :) ?
No i generalnie to ja z chęcią w ramach deseru i ja rozgrzewkę bym nóżką zakręciła ...




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny pewnie chętnie do grzańca się przykleją :)
Ja wina nie piję w ogóle, w żadnej postaci.
Ewentualnie łyk szampana na Sylwka lub jakieś szczególne okoliczności.
Żołądek nie pozwala :)
Ale nie cierpię z tego powodu - nigdy nie przepadałem za winem.
Takoż i nie pijam piwa - choć lubię (a właściwiej byłoby napisać: lubiłem)
Pozostaje mi zupa ziemniaczana/zbożowa lub na myszach - bo kolorowe i perfumowane raczej odpadają
No jeszcze ewentualnie igliwie może być :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No widzisz i teraz to Twoja wina, że nie będzie 20! Wow litrów grzanca
Płakać trzeba...
No to postaram się wykombinowac może jeszcze jeden termos ...
Ale nie obiecuję że uda mi się kolejny litr domowego wycyganic..




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze.. jak miałem kiedyś okazję kupić za psie pieniądze ogólnowojskowy termos na kawę (chyba ze 20l - z kranikiem:) to stwierdziłem: na ch.. mi on?
No a teraz żałuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jestem niepokorny baranek który z chęcią podejmie wyzwanie.
co do smaka... zawsze można powiększyć ilość napoju...




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Osobno miało być.

Aaaaa... czyli litr grzańca :(

> Czepialski

Uprzedzałem, żem Panna i Ognisty Koń

Tą literówką tylko narobiłaś mi smaka na "poważniejszy" rozwój imprezy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czepialski... piszę z komórki także, tym razem razem, różne dziwne rzeczy się zdarzają.
Osobno miało być.




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Ja już termos i winko domowej roboty na grzanca mam :) także litra na rozgrzewkę mamy :)

"także" czy "tak, że" bo to dosyć radykalnie zmienia sens wypowiedzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry