Widok

Osobny wątek vel GRILL

Aj się nie dał podpuścić, to ja zakładam "osobny wątek" wedle życzenia Vilette.

Co myślicie o Gr..(tfu!) Ruszcie w dn. 06/10?

Gr..(tfu!) Ruszt ma tą właściwość, że umozliwia popisy kulinarne (w przeciwieństwie do ogniska.
Prognoza jest niezła:

I od wejsćia kwestie logistyczne:
1. Czy ktoś ma lub może mieć na jeden dzień DUŻEGO grilla?
2. Czy kto ma pomysł na miejsce (Park Reagana już sprawdzony - ale może coś innego?)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Obie się odezwały, a żadna nie odpowiedziała...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam dwa pytania:
-a co jeśli ktoś tam wcześniej zajmie miejscówkę na własną imprę
-czy ze stałego pewnego towarzystwa będą jakieś singielki ? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo śmieszne, bardzo ;) w takiej zadymie to na pewno łatwiej zauważę właściwe "w prawo" :)
"Gdyby Ewa nie skosztowała jabłka, cóż ciekawego zdarzyłoby się przez miliony lat? Nic." - Paulo Coelho
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedziesz od strony Sopotu. Jak się będzie kończył, po prawej masz parking a po lewej rozwidlenie pasów, w którym kiedyś była stacja paliw.
Zwalniasz i przyczajasz się na prawym pasie.
Jak się skończą drzewa po prawej - wjeżdżasz w pierwszą bramę, jaka Ci się nawinie. Będziesz widziała stajnię w głębi - a po lewej będziesz już widział CH Klif
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli jedziesz od strony Gdyni - to kiedyś można było zawrócić właśnie na tej stacji. Nie wiem, jak teraz - czy nie jest rozkopane (bo niedawno było). Jeśli tam się nie da, to dopiero w Sopocie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KAJA! VILETTE!

Proszę odpowiedzieć na moje pytanie - bo całkiem głupi jestem !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> -a co jeśli ktoś tam wcześniej zajmie miejscówkę na własną imprę

W zależności od liczebności "zajmowaczy" - albo pogonimy albo znajdziemy inne miejsce, którego tam dostatek. A może się skomasujemy? :)

> -czy ze stałego pewnego towarzystwa będą jakieś singielki ?

Wyłąćznie - i wszystkie niepokalane, różowolice i biusciaste :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halo halo widzę że przygotowania w pełni :)
Ja już termos i winko domowej roboty na grzanca mam :) także litra na rozgrzewkę mamy :)




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już odpowiadam.

Jestem umówiona z Kają, która mnie zabierze z Gdyni i razem przyjedziemy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok.

gg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Ja już termos i winko domowej roboty na grzanca mam :) także litra na rozgrzewkę mamy :)

"także" czy "tak, że" bo to dosyć radykalnie zmienia sens wypowiedzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czepialski... piszę z komórki także, tym razem razem, różne dziwne rzeczy się zdarzają.
Osobno miało być.




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Osobno miało być.

Aaaaa... czyli litr grzańca :(

> Czepialski

Uprzedzałem, żem Panna i Ognisty Koń

Tą literówką tylko narobiłaś mi smaka na "poważniejszy" rozwój imprezy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jestem niepokorny baranek który z chęcią podejmie wyzwanie.
co do smaka... zawsze można powiększyć ilość napoju...




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze.. jak miałem kiedyś okazję kupić za psie pieniądze ogólnowojskowy termos na kawę (chyba ze 20l - z kranikiem:) to stwierdziłem: na ch.. mi on?
No a teraz żałuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No widzisz i teraz to Twoja wina, że nie będzie 20! Wow litrów grzanca
Płakać trzeba...
No to postaram się wykombinowac może jeszcze jeden termos ...
Ale nie obiecuję że uda mi się kolejny litr domowego wycyganic..




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny pewnie chętnie do grzańca się przykleją :)
Ja wina nie piję w ogóle, w żadnej postaci.
Ewentualnie łyk szampana na Sylwka lub jakieś szczególne okoliczności.
Żołądek nie pozwala :)
Ale nie cierpię z tego powodu - nigdy nie przepadałem za winem.
Takoż i nie pijam piwa - choć lubię (a właściwiej byłoby napisać: lubiłem)
Pozostaje mi zupa ziemniaczana/zbożowa lub na myszach - bo kolorowe i perfumowane raczej odpadają
No jeszcze ewentualnie igliwie może być :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak wątroba jeszcze znosi Twoje wybryki to jest ... znosnie ;)
Nie mówię co i dla kogo bo to chyba nie w tym rzecz.
Trochę jednak pogoda mnie niepokoi czy wiatr przyniesie deszcz czy slonko :) ?
No i generalnie to ja z chęcią w ramach deseru i ja rozgrzewkę bym nóżką zakręciła ...




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie to jakaś wichura po prostu, żeby mnie tylko nie zwiało z drogi jutro ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Jak wątroba jeszcze znosi Twoje wybryk

Pisałem już kiedyś na Forum: robiłem sobie ze 2-3 lata temu gruntowny "przegląd techniczny" i wyniki mnie samego zaskoczyły:
- płuca ok (palę nałogowo i dużo od 30 lat)
- wątroba i trzustka ok (tu się nie będę chwalił :)
- prawie wszystko inne ok
- to "prawie" to kręgosłup i stawy biodrowe. Ale na to nic nie poradzę :)

> pogoda mnie niepokoi czy wiatr przyniesie deszcz czy slonko

Jak możesz mieć wątpliwości?
Jutro będzie przepięknie :)

> ja z chęcią (..) bym nóżką zakręciła

Zobaczymy, jak warunki lokalne pozwolą - czy da się jakimś autem podjechać na tyle blsko, żeby muzę włączyć
Chyba, że ktoś przytarga BumBoxa? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry