Widok

Ostrozniej!!

Ludziska patrzcie jak jezdzicie na rowerach, przy wyprzedzaniu pierw sprawdcie czy nikt Was nie zamierza wyprzedzic.. Wiecej Ogarniecia!! a pozatym w polsce mamy ruch prawostronny i dotyczy to takze drog rowerowych.. Nie wyjezdzajcie z dziecmi ktore nie umia jezdzic a jak juz wyjezdzacie to bierzcie je w srodek.. No i to na tyle mojego apelu ;] Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogi zekker
Pierwsze słyszę,żeby 8 - letnie dziecko umiejące jeżdzić na rowerze,używające kasku i jeżdżące przepisowo potrzebowało karty rowerowej,żeby przejechać ścieżką rowerową z Sopotu do Brzeżna.Jestem pewna,że Straż Miejska wlepiałaby mandat za mandatem,gdyby tak było.Poza tym mylisz się:ścieżki rowerowe służą również do rekreacji,nie tylko do komunikacji.Do lasu jeżdzimy,owszem,ale czasem również lubimy pojeżdzić nad morzem i chcielibyśmy,aby był to kulturalny przejazd,a nie walka z pseudo - rowerzystami.
Do innych
Oczywiście,że wiem,że prawdziwy rowerzysta nie jeżdzi ścieżką dla rowerów - dlatego napisałam w cudzysłowie i z przekąsem.Tych prawdziwych oprócz umiejętności można tez poznać po kulturze.Znam wielu rowerzystów z pasja i zamiłowaniem i żaden nie powie do kobiety z dzieckiem na rowerze"sp...dalaj z tym bachorem,tu jeżdżą prawdziwi rowerzyści"A taką właśnie wypowiedż niedawno usłyszałam i dlatego piszę.Tych prawdziwych podziwiam(chciałabym do nich dołączyć,ale kondycja nie ta),ci pseudo mnie wkurzają,bo stwarzają zagrożenie.I tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rasowy ma rację,te ścieżki stają się powoli"drogami śmierci".Ale jest parę wyjątków..Na przykład ścieżka rowerowa na Półwyspie Helskim poza sezonem.Bajka.Pusto i gładko.Akurat na umiejętności 8 - latka i jego ciotki bez kondycji..Pozdrawiam wszystkich rasowych i prawdziwych....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no na wakacjach mialem "przyjemnosc" jezdzic 2 czy 3 razy sciezka brzezno- sopot.
No comment co tam sie kurde dzieje..
Taki sam syf jest na polskich drogach jak i na sciezkach rowerowych, tyle ze pojazdy inne, jednak ludzie sa Ci sami..dac takiemu debilowi samochod zamiast roweru i bedziemy mieli PRAWDZIWEGO kierowce.
Nawiasem mowiac, taki podzial na: Prawdziwych Rowerzystow i Nieprawdziwych jest bezsensu...proponuje podział na: Poj** z komplexami i Normalnych..ewentualnie Poj** udajacych normalnych :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogi śmierci?.....chyba Wam się ludzie coś pomyliło....raz tylko widziałem jak prawie doszło do zderzenia koło opery bałtyckiej, bo mała dziewczynka jechała lewa stroną a za zakrętu wyskoczył "kolarz" z "gów#@$&mi" hamulcami.
A poza tym jest bezpiecznie....faktycznie większości przydałby się kurs z zasad ruchu.....ale jak sam masz głowę na karku to można czasem pomyśleć za kogoś i jest ok. A jeżeli chodzi o małe dzieci no to sorry, ale to nie jest plac zabaw, że można je puścić samopas.

a jeżeli chodzi o karty rowerowe to nie ma już takiego obowiązku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale co tam był nie tak konkretnie?.....nie dało się szybko zapie@#$@#ać, bo małe dzieci rowerkami jeździły środkiem, czy jacyś turyści robili biwak na środku.....czy może rolkarze Ci przeszkadzali?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
???? - sądzisz że na ścieżce nad morzem jest bezpiecznie?





Prosty przykład:

Jadę sobie ze spokojną prędkością (pewnie coś koło 20km/h) po ścieżce. Nagle - smycz rozciągnięta na całą szerokość ścieżki, Pani stoi na chodniku a pies s****na trawie (oczywiście - "prawie byś mi gówniarzu psa rozjechał!"). Czy to jest bezpieczne?



Jadę sobie ze spokojną prędkością (pewnie coś koło 20km/h) po ścieżce. I nagle co na nią wjeżdża? Samochód... czy to jest bezpieczne?



Czy dzieci które ledwo się utrzymują na rowerze, jeżdżąc po ścieżce - są bezpieczne?





"raz tylko widziałem jak prawie doszło do zderzenia koło opery bałtyckiej, bo mała dziewczynka jechała lewa stroną a za zakrętu wyskoczył "kolarz" z "gów#@$&mi" hamulcami"

No popatrz. Czy to jest bezpieczne? Ty widziałeś to raz, inni - kilka razy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że jest...a ścieżka to nie autostrada, jak wielu sobie to wyobraża.

ad. 1 Czy ta samycz nagle wyrosła na ścieżce?...pewnie było ja widać z daleka....można ja wyminąć albo spróbować przejechać po woli....a jak wtedy właściciel coś będzie "brzdękał", no to wtedy można wcząć konwersację....aczkolwiek ja preferuję postawę w tym przypadku: ma to (ciebie) w du#$#ie i jadę dalej.

ad. 2 samochód wjeżdża....czy wjechał Ci nagle?...czy to był może przejazd przez dogę?....czy próbował zaparkować?....można zawsze zwolnić a nie mp3 na uszach.

ad. 3 Jak widzisz dziecko na rowerze przed sobą?....to zakładasz, że będzie sobie jachało prostą przy prawej krawędzi?...ja zawsze zwalniam i staram się, żeby je bezpiecznie wyminąć....żeby nic mu się nie stało przez to, ze ja muszę jechać 20km/h

Jak wcześniej sam pomyślisz i postarasz się przewidzieć zachowanie innych to na pewno nie będziesz mniej obserwować niebezpiecznych sytuacji ze swoim udziałem......a inni to już raczej nie Twój problem....niech się inni martwią.

Nie jeżdże dużo i zwykle jest to traska scieżką rowerowa z Gdańska do Sopotu....i jak człowiek chce to wcale nie musi być niebezpiecznie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie. Równie dobrze możesz pisać poszkodowanym po tsunami "trzeba było przewidzieć że kiedyś to nadejdzie, przeciez to niedaleko obszaru sejsmicznego"...

ad.ad.1 Tak, widać z daleka cienką na kilka mm smycz... ja niesety tak dobrego wzroku nie mam - zwłaszcza że ZWYKLE się nie spodziewam takiej sytuacji. Wyminąć? Mądre. Po czym? Przez drzewo czy chodnikiem?

ad.ad.2 Tak, wyjechał nagle. Nie, to nie był żaden przejazd przez drogę, nie mam pojęcia co kierowca robił jadąc po ścieżce. MP3 na uszach nie mam. Zwolnić? Droga dla rowerów, ja mam pierszeństwo i zwalniać nie będę (tak mógłbym powiedzieć - co innego że już się kilku przeciskało obok samochodu i i tak bym nie przejechał)

ad.ad.3 "przez to że ja muszę jechać 20km/h" - a co to, to taka duża prędkość? Przecież to szybszy bieg... Jak chce Ci się co chwilę hamować, to proszę bardzo (tzn. ja zwykle zwalniam, ale niechętnie) - ja lubię jechać w miarę stałym rytmem. A nawet jeśli... co da zwolnienie jeśli nagle Ci dziecko się przewróci pod koło (nawet z prędością 10km/h). Takie trzeba omijać SZEROKIM łukiem - i nie mów mi że Ci to nie sprawia problemów.


Pewnie, jak człowiek chce, to nie musi być niebezpiecznie. Tyle że ja jeżdżę po to, żeby rozkoszować się pięknem jeżdżenia samego w sobie - a nie unikania niebezpieczeństw.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A prawdę mówiąc, to wszystko zprowadza się do jednego:
do kiepskiego umiejscowienia ścieżek. Logiczne że gdy po prostu UTNIE się część chodnika, to pieszy nie zawsze będzie szanował czerwony kolor drogi dla rowerów (ba! żeby tylko czerwony. Gdzieś widziałem czerwony chodnik, a szarą drogę...).

Pewnie powiesz że piesi na ścieżce to też nie problem... cóż, ja nie widzę przyjemności w jeżdżeniu z v ponizej 5km/h...

aaa, i pamiętaj że w powyższych postach dałem tylko PRZYKŁADY niektórych zachowań - jest takich dużo więcej. Nie trzeba daleko szukać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że przykłady można mnożyć w nieskończoność.....ale nie zapominaj, przejażdżka to ma być rekreacja....a nie walka z otoczeniem.

Tak, powiem że to nie problem...odnoszę się do ścieżki gdańsk do sopotu ...z małymi przerwami jest oddzielona od chodnika dla pieszych.
Faktem jest że są sciezki łączone...gdzie moze się zdarzyć piesi wchodzą na nią czasem świadomie czasem nie...ale nie jest tak, że cały czas tam są, chodzą w tę i spowrotem i faktycznie nie można przejechać.

Z całą pewnością większym zagrożeniem są inni rowerzyści...mi najbardziej rzuca się w oczy przejeżdżanie na czerwonym....no ale cóż, może innym się spieszy a tylko ja tam jadę rekreacyjnie bez konkretnego celu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziecko 8 letnie nie może mieć karty, więc faktycznie nie potrzebuje ;)
Wcześniej trochę się pomyliłem, dziecko poniżej 10 lat może się poruszać po drogach, ale wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.
Chciałbym czasami żeby SM tak chętnie rozdawała mandaty. Rolkarze, nieoświetleni itp...
O ile trasa nadmorska, to faktycznie głównie rekreacja (chociaż jest to najszybsza droga do Sopotu i Gdyni), ale w mieście, to głównie komunikacja. Nie za bardzo wyobrażam sobie spacerek wzdłuż Grunwaldzkiej, czy Legionów.

Czuję się rowerzystą z pasją i zamiłowaniem, można powiedzieć, że jestem prawdziwym cyklistą. Mimo to korzystam z dróg rowerowych, więc jestem tym pseudo? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, jesteś, też korzystam z DR,(chyba że na prawdę się nie da..) po prostu masz na uwadze własne bezpieczeństwo..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ty uważasz się za dorosłego ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę temat ładnie się rozwinął chociaż pierszy post wyglądał na prowokację.
Ruch na ścieżkach rowerowych bardzo się zwiększył przez ostatnie lata i w sezonie główne trasy po południu są zatłoczone tak że często jedzie się wolno i gęsiego.
Nieunikniona jest więc większa liczba wypadków z udziałem dwóch rowerzystów. Kazdy kto dużo jeździ po ścieżkach wie że kretynów na rowerach nie brakuje.
Oczywiście można tu się przekonywać że ktos tu jest lepszym rowerzystą od innych ale z pewnością kto jedzie szybciej ten ma większe szanse na wypadek.
Od czasu gdy kilka lat temu przejeźdżając rowerem przez przejście na zielonym kobieta skręcająca na strzałce chciała mnie rozjechać i ratując się rozwaliłem sobie koło stwierdziełm ze mi sie to nie opłaca i aktualnie przeprowadzam rower po pasach i staram się przestrzegać innych przepisów. Nie mam ambicji zostania pseudo kolarzem, wolę dojechać 10 min później niż prowadzić godzinę rower z rozwalonym kołem, a nadmiaru energi pozbywam sie na siłowni.
Jak już napisałem staram się przestrzegać przepisów ale z pewnością gdzy mój 6 letni syn będzie chciał jechać ścieżką rowerową to nią pojedzie. Niezaleznie od tego czy ktoś będzie się upierał że jest to droga rowerowa, a nie sciezka i że mój syn według prawa jest pieszym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ja się doŁączam!!! Ścieżka rowerowa nie jest drogą prywatną i każdy może sobie po niej jeździć!!!Nawet dzieci....a jak komuś przeszkadza, że ktoś jedzie za wolno to zapraszam na ulice.....Piszecie o kierowcach aut, którzy zachowują zbyt maŁe odlegŁości przy wyprzedzaniu a niektórzy z Was jak się zachowują na ścieżce rowerowej???wyprzedzają na zwężeniach na trzeciego, nawet na wysokości hestii!!!Bezmózgi!!!Ostatnio moja 15 letnia córka zatrzymaŁa się na stopie, żeby przepuścić panią z wózkiem....pędzący za nią i próbujący wyprzedzić na przejściu dla pieszych pan rowerzysta oczywiście nie zdążyŁ zahamować, wepchnąŁ ją na drzewo i coooo....miaŁ pretensje, że zatrzymaŁa się...na STOPIE.Nawet nie usŁyszaŁa, przepraszam...Dobrze, że miaŁa kask bo nie wiem jak by się to skończyŁo. Apeluję o wykorzystywanie swojego mózgu podczas jazdy a nie tylko pary w nogach do pedaŁowania i języka do obrażania!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zekker nie wątpię w to,że jesteś w 100% prawdziwy:-)
kate popieram!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"i ja się doŁączam!!! Ścieżka rowerowa nie jest drogą prywatną i każdy może sobie po niej jeździć!!!Nawet dzieci....a jak komuś przeszkadza, że ktoś jedzie za wolno to zapraszam na ulice....."

Za to jeśli komuś przeszkadza, że ktoś jeździ za szybko, to zapraszam na chodnik lub do lasu...


Nie wrzucaj wszystkich rowerzystów do jednego worka. Nie każdy rowerzysta tak śmiga, nie każdy nie wyhamuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Toż to nie żadne "Drogi Rowerowe" !!
To tylko ścieżki rowerowo-spacerowe, nawet nie alejki!!
Dyskusja o tym czy spacerować na rowerku z przyzwoitą prędkością spacerową np. 10 km/h w-g mnie jest bezsensowna.
Dla wszystkich Normalnych ,małych i Dużych tam do spacerów jest odpowiednie miejsce.
A jak mówi się "Rowerzyści " to Wszyscy na rowerach , tylko niektórzy "przeciętni inaczej" chcą się czymś wyróżnić: prędkością na 25km/h na 200m....i oni ci "przeciętni" powini tam Nie Jeżdzić!!
Dla Nich jest Las , szosa i Maratony .Niech tam próbują swych sił. Pewno z mizernym skutkiem. Ale cóż szpanerstwo jest w modzie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale bełkot....co autor chciał przekazać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
94 - jak ja jeżdzę po ścieżkach, to nie żeby się lansować czy "próbować sił", tylko głównie w celach komunikacyjnych. Czy jeśli jedziesz samochodem przez miasto z ograniczeniem do 50 to jedziesz 20, 30 ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry