Widok
O tak. Choinka powinna byc prawdziwa i do sufitu. I jeszcze strasznie gesta a nie 6 galazek na krzyz.
Cale szczescie, ze przez cale moje zycie nie wpadlam na to, ze moga z niej wychodzic pajaki i inne robale..
Nigdy nie wychodzily, a przynajmniej ich nie widzialam, wiec mam nadzieje, ze i w tym roku nie wyjda.
Niestety nie mam za grosz zmyslu estetyczno- plastyczo- artystycznego, wiec na mojej choince jest kilka bombek, lancuch z aniokami i lampki. Jak dla mnie moga byc same lampki w gestwinie galezi.
Tak od lat.
Jak bylam dzieckiem miewalismy bogatsze choinki. Bogatsze Jesli chodzi o ozdoby.
I mama rozkladala poduszki, na podlodze obok choinki. siadalysmy I tak spiewalysm koledy.
Cale szczescie, ze przez cale moje zycie nie wpadlam na to, ze moga z niej wychodzic pajaki i inne robale..
Nigdy nie wychodzily, a przynajmniej ich nie widzialam, wiec mam nadzieje, ze i w tym roku nie wyjda.
Niestety nie mam za grosz zmyslu estetyczno- plastyczo- artystycznego, wiec na mojej choince jest kilka bombek, lancuch z aniokami i lampki. Jak dla mnie moga byc same lampki w gestwinie galezi.
Tak od lat.
Jak bylam dzieckiem miewalismy bogatsze choinki. Bogatsze Jesli chodzi o ozdoby.
I mama rozkladala poduszki, na podlodze obok choinki. siadalysmy I tak spiewalysm koledy.
Co to za wygibasy umysłowe? Choinka powinna być prawdziwa, wysoka aż do sufitu. Powinno być na niej dużo bombek, światełek, łańcuchów i różnych bałwanków czy innych koziołków. Poza tym standard. Opłatek, kolędy, siano pod serwetą, puste miejsce przy stole. Czy to tradycje bardziej katolickie, czy polskie, to bez sensu się spierać. Jedno z drugim zawsze było dość ściśle sprzężone. Masońska to może byc najwyżej pięcioramienna gwiazda na czubków, jeśli ktoś chce w niej na siłę dopatrywać się pentagramu. Normalny, prosty człowiek uzna, ze to oczywisty symbol gwiazdy betlejemskiej.
Jak już tropić fartuszkowych to warto się przyjrzeć gwieździe na choince przed Rockefeller Center. Przypomina gwiazdę... Isztar, do której może jakaś loża rości sobie prawa. Ja tego nie wiem, zważywszy na to, ze to centrum Rockefellerów to jest jakieś tam prawdopodobieństwo. Dałbym jej jednak spokój. Niech sobie jest. Wulkan pod Yellow Stone i tak pierdyknie prędzej czy później, niech się zatem cieszą, że trampek urządza im Christmass a nie żadne Xmass czy Holidays.
Dobra już tam. Może wyłażą jakieś pajączki. Nigdy ich nie tropiłem i byłaby to ostatnia rzecz, nad którą bym się zastanawiał przy wybieraniu choinki
Jak już tropić fartuszkowych to warto się przyjrzeć gwieździe na choince przed Rockefeller Center. Przypomina gwiazdę... Isztar, do której może jakaś loża rości sobie prawa. Ja tego nie wiem, zważywszy na to, ze to centrum Rockefellerów to jest jakieś tam prawdopodobieństwo. Dałbym jej jednak spokój. Niech sobie jest. Wulkan pod Yellow Stone i tak pierdyknie prędzej czy później, niech się zatem cieszą, że trampek urządza im Christmass a nie żadne Xmass czy Holidays.
Dobra już tam. Może wyłażą jakieś pajączki. Nigdy ich nie tropiłem i byłaby to ostatnia rzecz, nad którą bym się zastanawiał przy wybieraniu choinki
po kiego zywa choinka z nawalona toną lakieru?
i syf w domu
sztuczna a za oknem zywe i
niusmiercone
na ktorych mozna tez pouwieszac smakolyki dla zwierzat i ozdoby
i to wyglada o wiele ladniej
oczy innych cieszy
trojkat masonski i wpisany w nia cyrkiel tyle znaczy choinka w katolomasonskim wydaniu
nie ma nic wspolnego z polskimi
slowianskimi tradycjami
w Polsce wieszalo sie ozdoby z drewna slomy
najpiekniejsza tradycja to szacunek i milosc do natury drzew i wszystkiego co zyje
tradycja ktora nam wyrugano z zycia
slowianska ..indianska azjatycja
choinki bombki i inne takie to przyszlo z zachodu
i tak samo jest pelne obludy jak i tam
albo lepiej tu
wielkie katolickie rytualy i za pasem chamstwo egoizm malostkowosc skapstwo jesli idzie o prawdziwe dobro
a rozrzutnosc jesli idzie o swieta
otworzcie troche oczy
kilka dni w roku tradycji a reszta w du...e milosc dzielenie sie wspolczucie
wisi na bombkach
co roku to samo
a na swiecie..w wiekszej mierze tak bardzo religijnym gina codziennie miliony ludzi w konfliktach z glodu zimna itd..w tym szczegolnie dzieci
ten swiat nie jest lepszy ani na jote
od tych swiat i tradycji i swiecidelek
pozory i klamstwo
i syf w domu
sztuczna a za oknem zywe i
niusmiercone
na ktorych mozna tez pouwieszac smakolyki dla zwierzat i ozdoby
i to wyglada o wiele ladniej
oczy innych cieszy
trojkat masonski i wpisany w nia cyrkiel tyle znaczy choinka w katolomasonskim wydaniu
nie ma nic wspolnego z polskimi
slowianskimi tradycjami
w Polsce wieszalo sie ozdoby z drewna slomy
najpiekniejsza tradycja to szacunek i milosc do natury drzew i wszystkiego co zyje
tradycja ktora nam wyrugano z zycia
slowianska ..indianska azjatycja
choinki bombki i inne takie to przyszlo z zachodu
i tak samo jest pelne obludy jak i tam
albo lepiej tu
wielkie katolickie rytualy i za pasem chamstwo egoizm malostkowosc skapstwo jesli idzie o prawdziwe dobro
a rozrzutnosc jesli idzie o swieta
otworzcie troche oczy
kilka dni w roku tradycji a reszta w du...e milosc dzielenie sie wspolczucie
wisi na bombkach
co roku to samo
a na swiecie..w wiekszej mierze tak bardzo religijnym gina codziennie miliony ludzi w konfliktach z glodu zimna itd..w tym szczegolnie dzieci
ten swiat nie jest lepszy ani na jote
od tych swiat i tradycji i swiecidelek
pozory i klamstwo
Eeeech wy przyrodnicy z Bożej łaski. Mróz zniszczy owady pochowane w choince...….. Taka sama bzdura jak mróz "wybija zarazki". Dla autora wątku : zawsze z choinki wypełzną jakieś owady po wstawieniu jej do mieszkania. Najczęściej pajączki. Często ćwiczyłem mycie choinki przed wstawieniem jej do mieszkania. Bywały zabłocone, zakurzone . Kąpiel z węża ogrodowego ( oczywiście gdy nie ma mrozu) doskonale ożywia drzewko.
Tak na serio to nigdy mi do głowy nie przyszło żeby bać się choinki. Kleszcze bywają groźne, ale nie zimą. A pająki czy szczypawki to zawsze się zdarzają. Z różnych miejsc mogą nadciągać. Z choinki, która rosła na zimnie i była wielokrotnie trzęsiona przy transporcie, przerzucaniu i pakowaniu to akurat najmniej. Kot jest dobry na robaki poza tym. Nie można tak się bać wszystkiego. Pani Filifionka taka była, a i tak tornado jej domek zniszczyło