Widok
PAMIĘCI PREZYDENTA I INNYM PRZEDSTAWICIELOM NASZEGO KRAJU...
Zakładam ten wątek dla tych, którzy chcą wyrazić słowa współczucia z powodu dzisiejszej tragedii. Sama nie zajmuję się polityką, ale wiadomość o śmierci Prezydenta i innych znanych osób zszokowała mnie. Bez względu na to czy rządzili dobrze czy źle to mieli na uwadze dobro naszego kraju.
Niech spoczywają w pokoju...
Niech spoczywają w pokoju...
Niewątpliwie straszną tragedią jest to że spadł samolot (niezależnie od tego kto był na jego pokładzie) i zginęło tyle osób. Natomiast zdecydowaną przesadą jest stwierdzenie "Bez względu na to czy rządzili dobrze czy źle to mieli na uwadze dobro naszego kraju. "
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Cross jak zawsze aktywny. Dziękuję za uwagę. Chodzi mi o to, że specjalnie nie przepadam za obecnym rządem i stąd te słowa. Również uważam, że nieważne kim byli, ale to jednak ludzie. Niemniej nie byłoby tak głośno gdyby to był koś inny. Na innych forach piszą nieładne rzeczy więc chciałam to uprzedzić. Pozdrawiam.
hobo...
a Ty piszesz, jakbyś miał 50 lat. gdzie tam 50. 150! ;)
hyhyhyhyhy: "jaki rząd, kochanie?... wy i te wasze fakultety..." (zapomniał wół... ;)
już Ciebie widzę w oksach takich jak denko od tej butelki szlachetnego wina, co to je właśnie dzierżysz w dłoni, z długą, siwą brodą i wyleniałym kotem o sprytnych oczkach, siedzącym na kolanach.
widzę, jak w geście "palec boży ci dołoży" gromisz małolatów powtarzając: "wy i te wasze fakultety!" :)
hyhyhyhyhy: "jaki rząd, kochanie?... wy i te wasze fakultety..." (zapomniał wół... ;)
już Ciebie widzę w oksach takich jak denko od tej butelki szlachetnego wina, co to je właśnie dzierżysz w dłoni, z długą, siwą brodą i wyleniałym kotem o sprytnych oczkach, siedzącym na kolanach.
widzę, jak w geście "palec boży ci dołoży" gromisz małolatów powtarzając: "wy i te wasze fakultety!" :)
wiem, wiem. na swoją obronę dodam, ze wcale nie byłem w zoo dzisiaj bo padało. za to byłem na filmie 3d jak wystresowac smoka. już pracują nad tym wrogie siły żebym zdziecinniał na nowo. nawet happy meale dzisiaj kupiłem i zabawki-smooooki odebrałem
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
bo to MY jesteśmy to forum, a to forum to MY, skarbie. i MY decydujemy o tym co jest na temat a co nie. jesteśmy zblazowanymi, zarozumiałymi i wyjątkowo ksenofobicznymi indywiduami. i jest nam z tym tak dobrze, że pojecia nie masz. maleńka
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
ola-faSoLa :P :P :P :D :D :D Już lepiej piszę? Czy jeszcze piosenkę dody powinienem przywołać? i nie nadużywaj wielokropków, złotko. bo to wcale nie pogłębia wypowiedzi, mimo ze tak Ci się wydaje
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
a tak korzystając z okazji, to chcę Tobie podziękować Hobo za to, że utrwaliłeś w mojej pamięci jedną z tych najbardziej niepozornych i zapomnianych osób, która dziś zginęła, o której nikt (prawie nikt) nie wspomina. trudno wartościować uczucie smutku, ale śmierć tej osoby naprawdę mnie dziś poruszyła. świat o niej zapomniał, a gdy sobie na chwilę przypomniał, to wysłał ją na drugą stronę. trudno w to uwierzyć :/
ale o kogo chodzi? o panią suwnicową, Anię Walentynowicz? do mnie trzeba bardzo dużymi literami teraz i precyzyjnie. jeśli o panią Anię chodzi, to tutaj poczytaj
http://www.rpo.gov.pl/pliki/12502514990.pdf
http://www.rpo.gov.pl/pliki/12502514990.pdf
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
Dobra Hobo,można być zblazowanym,zarozumiałym a indywidualnym to juz trzeba!!!!I nie czepiaj się moich kropeczek Kochanieńki............................wolałabym Krajewskiego posłuchac!
I możesz być z siebie zadowolony:) Udało ci sie Łobuzie wciągnąć mnie w konwersację nie na temat,ach więc teraz ja zaśmiecam wątek........................................................................................................................................Dla Ciebie Hobiku te kropeczki!!!!
I możesz być z siebie zadowolony:) Udało ci sie Łobuzie wciągnąć mnie w konwersację nie na temat,ach więc teraz ja zaśmiecam wątek........................................................................................................................................Dla Ciebie Hobiku te kropeczki!!!!
U mnie leśne mrowiska zastygły ostatnio. Wyciszyły się i wszelkie ruchy w i ich obrębie zanikły kompletnie. Stagnacja. Chyba idzie zima.;) A największe mrowisko jakie widziałem znajduje się na Pustkach Cisowskich nieopodal wydm. Jest przeogromne w tydzień zeżarłoby do białej kości ogromną maciorę. (tak sobie w głowie kalkuluję ;))
Nooo koniecznie tamte tereny to są "moje" ;))).
Poza tym te wydmy grząskie i jakieś takie ruchome tamtejsze piaski bywają ;) Zassać po szyję mogą i owładnąć człowiekiem tak, że ruchu żadnego wykonać nie zdoła. A wtedy szefunio mrówek podejdzie w oczka zaglądnie i dokona wyboru, którą mrówkową dywizję wysłać pierwszą.
Poza tym te wydmy grząskie i jakieś takie ruchome tamtejsze piaski bywają ;) Zassać po szyję mogą i owładnąć człowiekiem tak, że ruchu żadnego wykonać nie zdoła. A wtedy szefunio mrówek podejdzie w oczka zaglądnie i dokona wyboru, którą mrówkową dywizję wysłać pierwszą.
A Ty wiesz Mansonie... że obok miejsca gdzie w "mym" lesie ta wieża stała (co runęła równolegle kiedy prom Heweliusz tonął) Ty ją pamiętasz tę wieżę... to obok tej wieży jest mrowisko, a w środku jego wyrasta brzoza. Lubię tam łazić. Ostatnio kradnę brzozom sok i piję go schłodzony. Ależ one tego dobrodziejstwa mają w sobie. Im to nie szkodzi.
Oleńkowa Oleńko Ty słuchaj - bo Ty te światła tak zapalasz, co do końca świata rozjaśniać ludzkie dusze będą - empatyczna, dobra i miła, więc ja mam tylko taki nieśmiały i nieudolny projekt, a właściwie propozycję dla Ciebie, weź se klepnij na czole tatuaż. Taki rozwiany na wietrze kir. Albo najlepiej dwa. Osią symetrii może być linia Twego nosa. Wtedy wszyscy skumają o co biega.
Bo widzisz Olu, Hobo, wg mnie z****iście ubrał w słowa swój żal co ma w sercu, ale pikuś tam że udatnie go w słowa przyodział, napisał to uważam przede wszystkim szczerze i jak to czuje. I potrafił napisać DLACZEGO !!!! Bo "Kaczor" akurat o dawnych Ak-owcach pamiętał. Wie to Hobo i ja. Ale jeśli chcesz pogadać o Ak Olusiu to ja bardzo chętnie. Może przypomnimy kilka postaci, o których świat już dawno zapomniał. Co Ty na to?
Bo widzisz Olu, Hobo, wg mnie z****iście ubrał w słowa swój żal co ma w sercu, ale pikuś tam że udatnie go w słowa przyodział, napisał to uważam przede wszystkim szczerze i jak to czuje. I potrafił napisać DLACZEGO !!!! Bo "Kaczor" akurat o dawnych Ak-owcach pamiętał. Wie to Hobo i ja. Ale jeśli chcesz pogadać o Ak Olusiu to ja bardzo chętnie. Może przypomnimy kilka postaci, o których świat już dawno zapomniał. Co Ty na to?
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Nie zważając na koleje losu i bez względu na pogodę banda czyży przebiera w łuskach po słoneczniku pod karmnikiem. Tak ich średnio po dwadzieścia. I chłopaki, i dziewczyny.
http://pl.wikipedia.org/wiki/CzyĹź_zwyczajny
Natchnąłeś mnie C wczorajszym spacerem. Złaziłem dzisiaj ze sforą ze 20 kilosów po Borach. Ani śladu ludzi. Tylko sarny, jelenie, kruki i p-sójki. Ładnie jest.
http://pl.wikipedia.org/wiki/CzyĹź_zwyczajny
Natchnąłeś mnie C wczorajszym spacerem. Złaziłem dzisiaj ze sforą ze 20 kilosów po Borach. Ani śladu ludzi. Tylko sarny, jelenie, kruki i p-sójki. Ładnie jest.
Ja nie wiem, ale na mnie to kruki jakoś szalenie pozytywnie oddziałują. Kiedyś czytałem o kolesiu, który w głuszy mieszkał co do niego kruk przyleciał i się dość długo trzymał jego obejścia. Ja pikuję, to są dopiero cwane ptaszyska. Ale wszystko można wychować dobrą energią. Nawet kobiety ;)
(kruk ostatecznie po pary miechach dał dyla)
(kruk ostatecznie po pary miechach dał dyla)
Kruki fajne, nie powiem. Każdą padlinę wywęszą w lesie. A jak fajnie odciągają od swojej zdobyczy zwodząc i nawołując.
Nauczyły się, że w śmieciach dużo fajnych rzeczy jest. Rozwalą każdy worek i porozwlekają dokoła co tylko się da. Większych śmieciarzy to nie ma. Nawet klapę od śmietnika potrafią podnieść.
Ale pod względem cwaniactwa nikt nie dorówna p-sójkom.
Nauczyły się, że w śmieciach dużo fajnych rzeczy jest. Rozwalą każdy worek i porozwlekają dokoła co tylko się da. Większych śmieciarzy to nie ma. Nawet klapę od śmietnika potrafią podnieść.
Ale pod względem cwaniactwa nikt nie dorówna p-sójkom.
Ale co jest ładnie ????
Nie dla braw to napisałem, ale miło słyszeć niemy przy-klask.
O ile szczere to było.
Skm-ki zatrąbiły właśnie, syreny zawyły. Manson ma rację las rośnie jak rósł.
http://www.youtube.com/watch?v=w2XL2rz04pU
Nie dla braw to napisałem, ale miło słyszeć niemy przy-klask.
O ile szczere to było.
Skm-ki zatrąbiły właśnie, syreny zawyły. Manson ma rację las rośnie jak rósł.
http://www.youtube.com/watch?v=w2XL2rz04pU
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Stworku zdaje się, że chodziło o to ?
"Ok nie ma dobra lub zła"
Rozumiem. Logicznie napisałaś. Dlatego napisałem, że celna uwaga. Nie mogę odrzucać dobra i zła negując je i zostawiać sobie margines na "lub". Rozpatrywałem obie kwestie bo to są dwie strony tej samej monety. Zatem powinno być "i". W matematyce między "i" oraz "lub" jest zasadnicza różnica.
"Ok nie ma dobra lub zła"
Rozumiem. Logicznie napisałaś. Dlatego napisałem, że celna uwaga. Nie mogę odrzucać dobra i zła negując je i zostawiać sobie margines na "lub". Rozpatrywałem obie kwestie bo to są dwie strony tej samej monety. Zatem powinno być "i". W matematyce między "i" oraz "lub" jest zasadnicza różnica.
Chodziło mi o to, ze jeden człowiek podejmuje i czyny w zgodzie z samym sobą i te wynikające z chaosu w jego "duszy". Ludzie, ok, nie odcinajmy się, my, nie jesteśmy racjonalni, czy może inaczej, jesteśmy racjonalni tylko w pewnym stopniu. Wielu przyczyn swojego postępowania nie widzimy.
A czyny nie są jednowymiarowe.
A czyny nie są jednowymiarowe.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Łączę się w bólu i żalu z rodzinami ofiar wypadki. Chcę wyrazić swój smutek bo odeszło tyle wybitnych osobistości. Niedługo nowe wybory. Nasz mały świat się zmieni i mam obawy w którym kierunku podąży...
PS
Moja babcia - mądra kobieta mawia :"Nie gadaj z dupą bo cię o*****
Do poziomu pewnych ludzi nie powinno się zniżać ani własnej dyskusji sprowadzać do takiego poziomu. (Proponuję ignorować pewnych forumowiczów którzy bardzo zaniżają poziom forum)
PS
Moja babcia - mądra kobieta mawia :"Nie gadaj z dupą bo cię o*****
Do poziomu pewnych ludzi nie powinno się zniżać ani własnej dyskusji sprowadzać do takiego poziomu. (Proponuję ignorować pewnych forumowiczów którzy bardzo zaniżają poziom forum)
w pewnym sensie się z Tobą zgadzam, Olka, racja, c mógłby sobie już dać spokój. ale krzyczeć nie musisz.
wiesz, my jesteśmy trochę (baaaardzo) krnąbrni i tego nie zmienisz. jeśli szukasz porządku, to tu go nie znajdziesz. raczej nie mamy zwyczaju trzymać się jednego tematu. a właściwie, to mamy zwyczaj zmieniać temat do granic absurdu, że tak sobie pozwolę przybliżyć sposób funkcjonowania hp z naszym udziałem. tak było, jest i będzie. jeśli chcesz mieć ordnung, to musisz się przenieść na inne forum.
tu jest zadupie i koniec świata. tu panuje anarchia :)
jeśli Ciebie inetresuje temat tej tragedii, to w niezwykle przejmujący sposób wyraził swoje uczucia hobo w wątku "dziękuję". śmiem przypuszczać, że tam odnajdziesz to, czego nie możesz znaleść tutaj. hobo jest u nas cenionym i otoczonym estymą specjalistą z dziedziny historii i polityki. nikt tego głośno nie mówi, ale każdy pilnie robi notatki z jego wykładów ;) niektórzy, tacy jak ja, chodzą nawet do niego na zajęcia wyrównawcze.
Ty też tworzysz to forum, dzięki Tobie ten wątek nabrał rozpędu ;)
pytanie tylko, kiedy Ci ciśnienie podskoczy i z jakim skutkiem?
wiesz, my jesteśmy trochę (baaaardzo) krnąbrni i tego nie zmienisz. jeśli szukasz porządku, to tu go nie znajdziesz. raczej nie mamy zwyczaju trzymać się jednego tematu. a właściwie, to mamy zwyczaj zmieniać temat do granic absurdu, że tak sobie pozwolę przybliżyć sposób funkcjonowania hp z naszym udziałem. tak było, jest i będzie. jeśli chcesz mieć ordnung, to musisz się przenieść na inne forum.
tu jest zadupie i koniec świata. tu panuje anarchia :)
jeśli Ciebie inetresuje temat tej tragedii, to w niezwykle przejmujący sposób wyraził swoje uczucia hobo w wątku "dziękuję". śmiem przypuszczać, że tam odnajdziesz to, czego nie możesz znaleść tutaj. hobo jest u nas cenionym i otoczonym estymą specjalistą z dziedziny historii i polityki. nikt tego głośno nie mówi, ale każdy pilnie robi notatki z jego wykładów ;) niektórzy, tacy jak ja, chodzą nawet do niego na zajęcia wyrównawcze.
Ty też tworzysz to forum, dzięki Tobie ten wątek nabrał rozpędu ;)
pytanie tylko, kiedy Ci ciśnienie podskoczy i z jakim skutkiem?
Nie,nie...bez przesady z tym ciśnieniem,aż tak poprawna to ja nie jestem!!!!
Zresztą przecież znam Wasze posty,czytam Was od dawna i niejednokrotnie pisałam,że jestem Wasza fanką,bo intelekt to Wy macie dość wysoki...tylko czasami trzeba wiedzieć kiedy zejśc ze sceny.
Nie jestem jedną z tych osób co odwiedza forum by wszystkich krytykować,to żadna odwaga anonimowo się negatywnie wypowiadać!
Aczkolwiek uważam,że autorka tego wątku liczyła na burzliwą dyskusję o mającej miejsce tragedii .... i ja trochę też!
zamieszanie,które robicie popieram jak najbardziej,ale nie w tym wątku:(
Zresztą przecież znam Wasze posty,czytam Was od dawna i niejednokrotnie pisałam,że jestem Wasza fanką,bo intelekt to Wy macie dość wysoki...tylko czasami trzeba wiedzieć kiedy zejśc ze sceny.
Nie jestem jedną z tych osób co odwiedza forum by wszystkich krytykować,to żadna odwaga anonimowo się negatywnie wypowiadać!
Aczkolwiek uważam,że autorka tego wątku liczyła na burzliwą dyskusję o mającej miejsce tragedii .... i ja trochę też!
zamieszanie,które robicie popieram jak najbardziej,ale nie w tym wątku:(
Śliwka to taki typ, co go często pod barem można spotkać. Śliwka, od jego ulubionego argumentu we dyskusjach. A polemizować to on lubi.
Dziadek, jak to zwykle on. Wiecznie żywy.
http://www.youtube.com/watch?v=OKRJfIPiJGY&feature=related
Dziadek, jak to zwykle on. Wiecznie żywy.
http://www.youtube.com/watch?v=OKRJfIPiJGY&feature=related
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
A ja myślałem, żem cham i prostak.
Ale takich pierdół to bym nawet nie wymyślił.
Otworzyłem sobie dubla primatora.
Muszę sobie jakoś osłodzić bzdety, które wyczytuję mimo.
Pierwszy łyk będzie za zdrowie zdetoksowanej Ciemy.
Drugi za kulinarne gusta C.
A wszystkie kolejne dla mnie, niech mi myśli lekkimi będą, a próba zrozumienia otoczenia niech mi się uwali.
Ale takich pierdół to bym nawet nie wymyślił.
Otworzyłem sobie dubla primatora.
Muszę sobie jakoś osłodzić bzdety, które wyczytuję mimo.
Pierwszy łyk będzie za zdrowie zdetoksowanej Ciemy.
Drugi za kulinarne gusta C.
A wszystkie kolejne dla mnie, niech mi myśli lekkimi będą, a próba zrozumienia otoczenia niech mi się uwali.
ale, że co? że ja cham i prostak? tak :)
a nie, nie. ja przecież burak pomorski jestem, odmiana langfuhr.
pij moje zdrowie Mansonie, byle dużo, bo ja bardzo chora jestem ;)
mnie to, proszę ja Ciebie, nawet wstyd by teraz było pode Twoimi odrzwiami stanąć w trzeźwości swej absolutnej :/
a już trupem bym padła, gdybym miała Tobie powiedzieć: "zaparz mi, proszę, rumianku" ;)
czekam na ten moment, kiedy będę mogła znów zejść na psy, ale najbardziej galopuje mi wyobraźnia, gdy myślę sobie, jak nawalę się jednym (powtórzę: JEDNYM) specjalem :D
to dopiero będzie wydarzenie!
a nie, nie. ja przecież burak pomorski jestem, odmiana langfuhr.
pij moje zdrowie Mansonie, byle dużo, bo ja bardzo chora jestem ;)
mnie to, proszę ja Ciebie, nawet wstyd by teraz było pode Twoimi odrzwiami stanąć w trzeźwości swej absolutnej :/
a już trupem bym padła, gdybym miała Tobie powiedzieć: "zaparz mi, proszę, rumianku" ;)
czekam na ten moment, kiedy będę mogła znów zejść na psy, ale najbardziej galopuje mi wyobraźnia, gdy myślę sobie, jak nawalę się jednym (powtórzę: JEDNYM) specjalem :D
to dopiero będzie wydarzenie!
Większość ludzi nie rozumie po co jest ta " szopka " z żałobą narodową, nie chodzą na wybory, nie interesują się polityką, i generalnie nie obchodzi ich nic oprócz własnego ja. Ludzie pytani po co poszli na plac złożyć kwiaty i znicze - poszli tam bo większość poszła. Ale generalnie dlaczego? -nie wiedzą. Demonstracyjnie wywieszają flagi - ale nie wiedzą po co. Robią wszystko-bo tak robią inni, bez refleksji, zastanowienia, bez zrozumienia i bez sensu.
Prezydent Obama oświadczył,że bedzie uczestniczył w pogrzebie Prezydenckiej Pary....oraz inni Prezydenci.
Władze będa musiały zorganizować nie lada ochronę tych wszystkich ważnych osobistości.Oby się nic nie wydarzyło,przecież to będzie masowe wydarzenie,dziesiątki tysięcy ludzi....
Kocio i ja sie z Tobą zgadzam,większośc ludzi robi to podpublikę.....bo tak trzeba!
Władze będa musiały zorganizować nie lada ochronę tych wszystkich ważnych osobistości.Oby się nic nie wydarzyło,przecież to będzie masowe wydarzenie,dziesiątki tysięcy ludzi....
Kocio i ja sie z Tobą zgadzam,większośc ludzi robi to podpublikę.....bo tak trzeba!
Cisza aż grzmi i huczy.
Co jest Olka? Język nagle kołkiem stanął, czy palce zdrętwiały? Nie masz już chęci pisać zdań li tylko po to, żeby rozpocząć je wielką literą i kropką zakończyć?
Się zaraz nie obrażaj, bywam szorstki i chropowaty w obyciu jak język kota.
To dla Ciebie mała. Posłuchaj uważnie tej treści w linku może się o mnie czegoś dowiesz.
http://www.youtube.com/watch?v=L1HuP0XriH0
Co jest Olka? Język nagle kołkiem stanął, czy palce zdrętwiały? Nie masz już chęci pisać zdań li tylko po to, żeby rozpocząć je wielką literą i kropką zakończyć?
Się zaraz nie obrażaj, bywam szorstki i chropowaty w obyciu jak język kota.
To dla Ciebie mała. Posłuchaj uważnie tej treści w linku może się o mnie czegoś dowiesz.
http://www.youtube.com/watch?v=L1HuP0XriH0
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Jacie, jacie, jacie :))))
Ale się słodziutko ululałem :)))
A jak wstałem dzisiaj rano to zdążyłem po powrocie ze sforą tylko herbatę zaparzyć i wyłączyli mi prąd :))))
Cały dzień sobie piłowałem, rąbałem, piłem piwo, siedziałem ze sforą na słoneczku i czytałem Jeskowa (po raz drugi go czytam, bo za pierwszym razem to chyba połowy rzeczy nie skapowałem).
I nie mogłem ani oglądać tv, ani słuchać radia :)))
Niestety, transformator naprawiony i prąd na wieczór się pojawił.
Obejrzałem dziennik.
Poczytałem nowe posty.
I chyba zejdę do piwniczki.
Mam w sobie za mało obywatelskiej postawy, żeby to wszystko pojąć.
Ale się słodziutko ululałem :)))
A jak wstałem dzisiaj rano to zdążyłem po powrocie ze sforą tylko herbatę zaparzyć i wyłączyli mi prąd :))))
Cały dzień sobie piłowałem, rąbałem, piłem piwo, siedziałem ze sforą na słoneczku i czytałem Jeskowa (po raz drugi go czytam, bo za pierwszym razem to chyba połowy rzeczy nie skapowałem).
I nie mogłem ani oglądać tv, ani słuchać radia :)))
Niestety, transformator naprawiony i prąd na wieczór się pojawił.
Obejrzałem dziennik.
Poczytałem nowe posty.
I chyba zejdę do piwniczki.
Mam w sobie za mało obywatelskiej postawy, żeby to wszystko pojąć.
Ja żem dzisiaj z samego rańca wstał. Przed 6.
W lesie byłem biegać. Mansonie widziałem białą sarnę. Są białe sarny? czy to inne jelątko było... nie no sarna chyba, ale biała. Serio. I znalazłem ciekawe gniazdo ptasie na buku. Na gołym pniu buka, wciąż nie wiem jak ten ptak zaczepił się tam żeby się uwić. Pstryknę może fotę niebawem to zobaczycie.
Prąd mam na bieżąco. I napięcie też :)
Nawet wino mam. Wieloowocowe ad. 2008. Dobre podobno. Mama chwaliła na moich urodzinach. To se właśnie kończę butelkę. Miała rację mi to wina chyba w życiu najlepiej wychodzą.
I najważniejsze Manson. Bo kiedy przed 8 biegłem do domu to parkę ptaków widziałem. Chyba gody miały. Pan i raczej panna. Aż się zatrzymałem i oddech wstrzymałem. Jak dzikie penetrowały sosny wydziobując robale (ale to chyba ściema była, bo się ku sobie miały - to widać takie rzeczy, najwyraźniej improwizowały) No więc co to były za ptaki? wiesz może? pióra czarno białe, jak u sroki ale z tyłu na łebku czerwona w pomarańcz wchodząca plama i w okolicach ogona pod spodem też ta czerwień, ale większa rozmiarowo. Natomiast kiedy podrywały się do lotu (bo przeskakiwały z drzewa na drzewo jak szalone) to skrzydłami wydawały dosyć donośny odgłos. Takie puf, puf, puf.:))) No nie kłamie. Pytam szczerze.
I tak mi nikt nie uwierzy.
W lesie byłem biegać. Mansonie widziałem białą sarnę. Są białe sarny? czy to inne jelątko było... nie no sarna chyba, ale biała. Serio. I znalazłem ciekawe gniazdo ptasie na buku. Na gołym pniu buka, wciąż nie wiem jak ten ptak zaczepił się tam żeby się uwić. Pstryknę może fotę niebawem to zobaczycie.
Prąd mam na bieżąco. I napięcie też :)
Nawet wino mam. Wieloowocowe ad. 2008. Dobre podobno. Mama chwaliła na moich urodzinach. To se właśnie kończę butelkę. Miała rację mi to wina chyba w życiu najlepiej wychodzą.
I najważniejsze Manson. Bo kiedy przed 8 biegłem do domu to parkę ptaków widziałem. Chyba gody miały. Pan i raczej panna. Aż się zatrzymałem i oddech wstrzymałem. Jak dzikie penetrowały sosny wydziobując robale (ale to chyba ściema była, bo się ku sobie miały - to widać takie rzeczy, najwyraźniej improwizowały) No więc co to były za ptaki? wiesz może? pióra czarno białe, jak u sroki ale z tyłu na łebku czerwona w pomarańcz wchodząca plama i w okolicach ogona pod spodem też ta czerwień, ale większa rozmiarowo. Natomiast kiedy podrywały się do lotu (bo przeskakiwały z drzewa na drzewo jak szalone) to skrzydłami wydawały dosyć donośny odgłos. Takie puf, puf, puf.:))) No nie kłamie. Pytam szczerze.
I tak mi nikt nie uwierzy.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Taki ło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/DziÄcioĹ_duĹźy
Albo może któryś z kuzynów.
Oni się znoszą nawzajem tylko w czasie godów. A tak wszyscy samotnie, i laski, i faceci. I nawet sie przeganiają ze swoich terytoriów. Niezależne bestie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/DziÄcioĹ_duĹźy
Albo może któryś z kuzynów.
Oni się znoszą nawzajem tylko w czasie godów. A tak wszyscy samotnie, i laski, i faceci. I nawet sie przeganiają ze swoich terytoriów. Niezależne bestie.
Wróciłem z lasu.
Kruk leciał ponad drzewami i się wydzierał w wniebogłosy jakby obdzierali go z piór. Słońce ukośnie przedzierało przez drzewa i specjalnie nie raziło po oczach.
Fajną kobitę tam spotkałem z czymś takim przy nodze
http://www.harlemfur.com/images/Dog_Olive.jpg
Marszobiegiem się poruszała i wyuczała psiaka "sztuczek".
Do pasa u spodni miała umocowaną sakwę z której wydobywała nagrody dla pupila.
Nie wiem czy życie jest piękne.
Kruk leciał ponad drzewami i się wydzierał w wniebogłosy jakby obdzierali go z piór. Słońce ukośnie przedzierało przez drzewa i specjalnie nie raziło po oczach.
Fajną kobitę tam spotkałem z czymś takim przy nodze
http://www.harlemfur.com/images/Dog_Olive.jpg
Marszobiegiem się poruszała i wyuczała psiaka "sztuczek".
Do pasa u spodni miała umocowaną sakwę z której wydobywała nagrody dla pupila.
Nie wiem czy życie jest piękne.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.