Widok

PATRZCIE NA ZNAKI

Drodzy ROWERZYŚCI zacznijcie patrzeć na znaki! Czytajcie je ze zrozumieniem!
Przy alei Rzeczpospolitej wyznaczona droga dla rowerów jest tylko po stronie parku Jana Pawła II. Po drugiej stronie ulicy (po stronie SM Młyniec) jest droga dla pieszych i rowerów bez wydzielonej części tylko dla rowerzystów.

Ale od początku.
Od połowy czerwca moja firma zmieniła siedzibę i od tego czasu ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Weź zapytaj lepiej dowolnego kierowcę co oznacza strefa zamieszkania i co w niej wolno a co nie. 1/200 moze zna zarysy. A ty o rowerzystach co nie muszą znać znaków bo ustawa tego nie wymaga.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

NIGDY!

Nue ustepuję rowerzyscie na chodniku. chodnik sluzy do chodzenia a nie rozjezdzania pieszych czy parkowania na nim!!! Kiedy idąc chodnikiem słyszę dzwonek - gestem Lichockiej pozdrawiam trąbiącego i dodaję iż następnym razem włożę mu kij w szprychy. Żeby się nauczyl. Przebilabym jeszcze opony parkujacym blachosmrodem calą szerokością chodnika ale szkoda mi na to energii
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

To proza życia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

ostatnie zdanie sztos, prawie po polsku
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

kończą się argumenty i zaczynacie szczekać

I taki właśnie budujecie sobie obraz cykliści
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

taki chojrak

Uważaj bo kiedyś możesz trafić na większego i mniej miłego rowerzystę i skończy się tak że będziesz mógł dryndać dzwonkiem zaciskając pośladki :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6

Od kwietnia jeżdżę rowerem po mieście i muszę przyznać, że jest to bardzo stresujące.

Część rowerzystów jest spoko, ale część to koszmar. Jazda na czerwonym - heja, byleby być pierwszym gdzieś tam, chamskie potrącanie innych rowerzystów i wyprzedzanie - kurde, rozumiem, sama mam elektryka i często jadę szybciej, niż ktoś ze słabą kondycją na zwykłym rowerze, ale trochę wyobraźni. Najgorsi i tak są podstarzali kalesoniarze, którzy na rowerkach chyba odbijają sobie kryzys wieku średniego.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ooooo.. jak mówisz o byczku

to już bez gazu i kosy tamtedy nie chodzę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ten odcinek jest faktycznie problematyczny: jadąc od SKM Zaspa jest chodnik i droga rowerowa, potem przy kładce nagle zmienia się w ciąg pieszo-rowerowy - znaki pionowe są w konflikcie z poziomymi - by potem znowu przejść w podział piesi/rowery na przejściach na wysokości Hynka. Dodatkowo, na mapach ten ciąg jest oznaczony jako droga rowerowa... Jak rok temu tam pierwszy raz jechałem też się zakręciłem, tym bardziej, że znaki poziome oznaczają "pasy ruchu" na odwrót.

Co do dzwonienia, to często sam dryndnę, ale żeby poinformować, że jadę za kimś - sam nie lubię jak rowerzysta nagle mnie wyprzedza...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prawo jest takie jak oni to rozumieją....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kto Was tego nauczył
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Rodzynki i Ananaski

Takie asy są wszędzie. Wśród pieszych (wolą czerwone niż zielone), kierowców (chodnik to droga i parking) i rowerzystów.
Krew mnie zalewa jak zwalniam (jadę rowerem) żeby przepuścić pieszych na pasach i stoję jak oni, bo głąby wyprzedzają na przejściu. A potem zdziwieni jak na nich dzwonię że stoją na czerwonym a akurat żadne auto nie jedzie (nie wiem dlaczego 75% rowerzystów traktuje czerwone jako 'warunkowe').

Rada dla Ciebie: gaz pieprzowy.
Ja co raz częściej myślę o chodzeniu z długim kijkiem który będą dawał do poziomu gdy będzie mnie mijał dostawca żarcia pędzący 30kmh swoim 40kg motoroweroskuterochodem bez homologacji - potrącenie pieszego to dla wielu z nich będzie koniec marzeń. I uwaga uwaga. Potrącenie autem = / = rowerem. Dużo większe konsekwencje są za tą drugą opcję.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6

Ja na takich mam sposób. Jak lezie po lewej to 2 metry przed nim się zatrzymuję i czekam aż mnie obejdzie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Ja też

Dzwonie na pieszych gdy jade droga rowerowo-piesza. Aby przechodzien wiedzial ze zaraz zza jego plecow wyjedzie rower i go minie. Robie to dla bezpieczenstwa. Wiec pretensje ze ktos dzwoni dzwonkiem sa nieuzasadnione.
Ale agresja slowna i wyzwiska sa do niezaakceptowania
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 10

Na odcinku od ETC do Kołobrzeskiej

Wyznaczona DDR jest tylko po prawej stronie, po lewej jest bez wydzielonej przestrzeni tylko dla rowerów. Kiedyś było po obu stronach ale już dawno znaki poziome zostały zfrezowane i zamalowane i rzeczywiście na każdym wyjeździe spod bloków sa znaki z poziomym podziałem. Nie wiem jak oni tego nie ogarniają. Do tego domyśnie jadąc w stronę Żabianki powinni jechać DDR po prawej stronie jezdni ale jak widać to dla nich zadużo
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 5

a mi sie tam czesto przydaza ze na złość przechodzą piesi na stronę którą jadę, tylko po to abym musiał ich ominąć
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 17
do góry