Widok
POLREGIO
Zmiana rozkładu jazdy i polregio jak zwykle nie podołało. Na przystanku Gdańsk Jasień ludzie nie zmieścili się do pociągu i kierowniczka pociągu powiedziała, że mamy czekać na kolejny który jest za 20 minut. Dzięki polreigo spóźniłam się prawie godzinę do pracy, bo musiałam skorzystać z autobusu z przesiadką na tramwaj
więcej
więcej
nie po to budowano kolej P+KM, aby dalej jeździć autem. Powodzenia kierowco stojąc w korkach... UE dała pieniądze na ułatwienie połączenia dla mieszkańców spoza aglomeracji trójmiejskiej, dlatego powstała PKM. Na początku jeździły po 2 składy, a teraz, po jednym, chyba marszałek zapomniał lub pozamieniał sie na głowy, że należy wywalczyć kase na nowe składy
Zachęcam do zgłoszenia skarg
Inaczej nic nie zmienią. Załączam maile, na które ja wysłałam już skargę z opisem i zdjęciami.
dif@pomorskie.eu
pasażer@utk.gov.pl
sekretariat.gdynia@polregio.pl
Polecam zrobić analogicznie, a jeśli zna kotoś inne instancje, do których można się skierować - zachęcam o podanie namiarów.
dif@pomorskie.eu
pasażer@utk.gov.pl
sekretariat.gdynia@polregio.pl
Polecam zrobić analogicznie, a jeśli zna kotoś inne instancje, do których można się skierować - zachęcam o podanie namiarów.
Ten rozkład to parodia
Żadnego pociągu do Gdańska Głównego jak do tej pory, najwyżej o jakiejś dzikiej porze można jechać do Wrzeszcza i przesiąść się na SKM albo jak to Koleo sugeruje, do IC :D ze Strzyży był do Głównego pociag o 7:21 i 7:37, tak akurat by do pracy w okolicy zdążyć i nie być dużo za wcześnie, a teraz ani jednego ani drugiego nie ma. Dobrze ze chociaż tramwaje są ale dwa razy dłużej się jedzie i pełne ludzi nawet bardziej niż kolejka.
kogoś poniosło :/
Tłumaczą się, że wakacje i urlopy - ale przecież jeszcze trwa rok szkolny!
Poza tym w godzinach szczytu ograniczenie pkm z Gdańsk Rębiechowo do Wrzeszcza do trzech: 6:45, 7:26 i 8:25 to jakaś totalna porażka. Tym bardziej, że tam ludzi dowożą autobusy zastępcze od Kartuz, a te wiadomo - raz są na czas, raz nie.
Jak Wam za mało pasażerów (?!) to dajcie krótsze składy, ale częściej. I od zakończenia roku szkolnego, a nie już teraz!
Poza tym w godzinach szczytu ograniczenie pkm z Gdańsk Rębiechowo do Wrzeszcza do trzech: 6:45, 7:26 i 8:25 to jakaś totalna porażka. Tym bardziej, że tam ludzi dowożą autobusy zastępcze od Kartuz, a te wiadomo - raz są na czas, raz nie.
Jak Wam za mało pasażerów (?!) to dajcie krótsze składy, ale częściej. I od zakończenia roku szkolnego, a nie już teraz!
Remont na Strzyży rozpocznie się w lipcu - tak przynajmniej odpowiedziała PKM na swoim facebooku na pytanie w tej sprawie. Dlaczego więc pociągi są wycięte z rozkładu jazdy już teraz? Nie można do końca czerwca zostawić jak było, a zmniejszyć liczbę pociągów rzeczywiście wtedy, kiedy na Strzyży będzie zamknięty 1 tor?
Komuś zabrakło rozumu
Komuś zabrakło rozumu przy tworzeniu nowego rozkładu jazdy żeby polikwidować tyle połączeń. Ja rozumiem że zaczynają się wakacje, ale dorośli dalej chodzą codziennie do pracy i nie mają 2 m-cy wolnego. Nie dość że rano w godzinach szczytu polikwidowane są połączenia to popołudniu również są skasowane połączenia. Ja się pytam kto tworzył ten nowy rozkład i co miał w głowie przy jego tworzeniu. Po co kolejka która jeździ co pól godziny i co druga ma opóźnienia? Przecież to jest gotowy przepis na rezygnacje wielu ludzi z transportu miejskiego i przesiadkę do auta a co za tym idzie stworzenie jeszcze większych korków w mieście. Czy ktoś w tym mieście jeszcze myśli czy myślenie zastąpiła głupota?
Serio jak można było zabrać tyle pociągów w godzinach szczytu? Jechałam dziś o 7:39, który swoją drogą był opóźniony ponad 10 minut. Nie miałam innego wyjścia, nie mam jak przyjść do biura szybciej, bo jest zamknięte, więc szybszy pociąg o 7;11 nie wchodzi w grę. Spóźniłam się do pracy 25 minut, bo jeszcze muszę się przesiadać we Wrzeszczu.
Czy ktoś myśli, że ludzie mogą sobie pozwolić, żeby przez najbliższe 3 miesiące spóźniać się do pracy?
Czy ktoś myśli, że ludzie mogą sobie pozwolić, żeby przez najbliższe 3 miesiące spóźniać się do pracy?
Dosłownie to już nawet śmieszne nie jest. Ile jeżdżę to problem z punktualnością jest bez przerwy. Oczywiście trafione w punkt z komentarzem: "raz na kilka dni coś przyapdkiem może przyjedzie punktualnie". To już jest taka norma, że w momencie jak przyjeździe pociąg spóźniony z 5 min, to prawie jakby punktualnie był w moim odczuciu... Z takimi opóźnieniami człowiek nie jest w stanie rozplanować żadnej przesiadki... i wszędzie przez to trzeba co najmniej z pół godzinnym wyprzedzeniem jeździć.
Czy my jesteśmy w Indiach?
Ten pociąg wyglądał identycznie. 2026 rok, cywilizowany podobno kraj, a my jeździmy ściśnięci tak, że nie dało się nawet przesunąć o milimetr.
Swoją drogą, jak do takiego pociągu ma wsiąść jakaś starsza osoba, ktoś z problemami zdrowotnymi czy kobieta w ciąży? Osoba na wózku inwalidzkim? Takie osoby też jeżdżą do pracy czy w inne miejsca, więc trochę podchodzi to pod wykluczenie społeczne. A jednocześnie podróż tak zapchanym pociągiem może skutkować zagrożeniem życia. Co gdyby ktoś zemdlał lub gorzej?
Swoją drogą, jak do takiego pociągu ma wsiąść jakaś starsza osoba, ktoś z problemami zdrowotnymi czy kobieta w ciąży? Osoba na wózku inwalidzkim? Takie osoby też jeżdżą do pracy czy w inne miejsca, więc trochę podchodzi to pod wykluczenie społeczne. A jednocześnie podróż tak zapchanym pociągiem może skutkować zagrożeniem życia. Co gdyby ktoś zemdlał lub gorzej?
Pomorskiemu PatoRegio brakuje pociągów, dlatego tną połączenia
Od kolegi kolejarza słyszałem, że pomorskiemu oddziałowi PatoRegio (ta nazwa lepiej oddaje jakość usług tego przewoźnika) po prostu brakuje sprawnych pojazdów i dlatego tak drastycznie obcięte zostały połączenia w nowym rozkładzie jazdy, bo przewoźnik zwyczajnie nie miałby czym jeździć.
Bo latem ważniejsze są połączenia na Hel, które wyglądają jeszcze gorzej niż te na Kaszuby. Więc zamiast jednej trasy dobrze obsłużonej, a jednej źle, mamy na obecnie dwie trasy z fatalnej jakości obsługą!
Dziennikarze powinni się zająć tym tematem, bo takie są skutki wieloletnich zaniedbań w zarządzaniu PatoRegio, na których coraz bardziej cierpią pasażerowie.
Bo latem ważniejsze są połączenia na Hel, które wyglądają jeszcze gorzej niż te na Kaszuby. Więc zamiast jednej trasy dobrze obsłużonej, a jednej źle, mamy na obecnie dwie trasy z fatalnej jakości obsługą!
Dziennikarze powinni się zająć tym tematem, bo takie są skutki wieloletnich zaniedbań w zarządzaniu PatoRegio, na których coraz bardziej cierpią pasażerowie.
Nowy rozkład jazdy - skandal Kiełpinek _Wrzeszcz!
Skandal ! Całe życie jeżdżę koleją, a nigdy takiej zmiany rozkładu jazdy nie doświadczyłam. Dyrektor, który to zatwierdził do zwolnienia. Brak szacunku dla pasażera-klienta. Płacę niemało i wymagam -a dziś czułam się tak jakbym na gapę jechała, albo na jakąś zsyłkę. W tych godzinach do pociągu zawsze wsiadała osoba niepełnosprawna na wózku - no raczej już nie wsiądzie. Na rower ma się przesiąść? Dyskryminacja i wstyd, żeby tak ludzi przewozić - jakby łaskę robili za naszą kasę.
Pólregio na czas wakacji
Dopychacze praca od zaraz. Półregio na czas wakacji przeszło same siebie, skomunikowanie pkm z półregio w Gdyni głównej w ten sposób, aby nie zdarzyć się przesiąść na inne pociągi dalekobieżne tego samego przewoznika. Komedia. Jak poprzedni rządzący w Polsce mieli ekonomistów po ASP (nie ujmując ASP), tak półregio ma planistów z PFronu