Widok

POZIOM APLIKANTÓW

Tyle osób narzeka że nie ma pracy, a ja powiem, że poziom osób poszukujących pracy pozostawia delikatnie mówiąc wiele do życzenia.

1. CV

a) BRAK ZDJĘCIA (pewnie jestem zboczeńcem i straszne rzeczy robię z tymi zdjęciami): zdjęcie pozwala ocenić czy aplikantowi zależy na dobrym wizerunku, głównie chodzi o stanowiska które wymagają kontaktu z klientem

PRZYKŁAD: dostałam CV ze zdjęciem całej sylwetki dziewczyny w "wygiętej pozie" (chyba miało być sexy), zdjęcie było zrobione w pokoju, w jednym rogu zaobserwowałam kuwetę, a w drugim puszkę po piwie
O CZYM TO ŚWIADCZY:
- o tym że dziewczyna nie ma opanowanych umiejętności z obsługi komputera (np. paint, aby wykadrować samą twarz)
- o tym, że szuka "łatwej pracy" bo wyżej ceni swoją sylwetkę niż umiejętności zawarte w CV

Dobre zdjęcie to takie które ukazuje samą twarz, tzw. zdjęcie do dokumentów, można zrobić je samemu ustawiając się na tle ściany, albo poprosić koleżankę, ładnie się ustawić i wrzucić do komputera- liczą się chęci i nie trzeba dodatkowych kosztów prócz czasu!

b) BRAK NAZW FIRM LUB DAT ZATRUDNIENIA (tajniacy muszą pilnować danych swoich pracodawców... KGB, CIA, itd)

PRZYKŁAD: Sklep odzieżowy
O CZYM TO ŚWIADCZY: że bez względu na to gdzie pracujesz nic z pracy nie wynosisz, żadnej wiedzy, ponieważ uważasz, że jeśli pracujesz u "Pani Krysi" to jej sklep nie jest wart wpisania w CV, a jej działalność gospodarcza jest mało wartościowa, a co za tym idzie i twoja praca

Dobry pracownik w każdej firmie potrafi się czegoś nauczyć, albo po prostu sumiennie wykonuje swoją pracę, jest dumny z osiąganych wyników i szanuje doświadczenie.

c) BRAK DANYCH OSOBOWYCH!!! to już mnie powala na kolana i zastanawiam się czy żyję w jakimś innym wymiarze

PRZYKŁAD:
Imię i nazwisko: Monika N.
Adres: Gdańsk

O CZYM TO ŚWIADCZY: o głupocie, ponieważ osoba rekrutująca nie może wziąć pod uwagę aplikacji bez danych osobowych, ponieważ nie ma możliwości weryfikacji danych- po to jest klauzula poufności!!! (nie jestem osobą bez adresu firmowego, np. wp.pl, czy o2.pl- do mnie CV wysyła się na adres FIRMY!)

Takie osoby z góry zakładają, że ktoś je wykorzysta, oszuka, a tak na prawdę skreślają się z listy potencjalnych pracowników. Ograniczone zaufanie? TAK, brak zaufania? Polecam kolejkę w urzędzie dla bezrobotnych - tylko pamiętaj by nie podać danych osobowych bo Pani w okienku też może je wykorzystać :)

d) BRAK ZAINTERESOWAŃ
PRZYKŁAD: muzyka, film

O CZYM TO ŚWIADCZY: że tak na prawdę jesteś przeciętnym szarym człowiekiem, który w życiu nie ma ambicji, a więc w pracy nie będzie kreatywny, nie będzie się wykazywał.

JAK WYBRNĄĆ? Znajdź hobby, wpisz to co lubisz robić! Umiesz gotować? Napisz co konkretnie, np. "tradycyjna kuchnia polska", Jeździsz na rowerze? "Turystyka rowerowa"

PO CO?
Ponieważ w dobie dużej konkurencji na rynku pracy to właśnie zainteresowania wyróżnią Cię na tle innych kandydatów, to one mogą przekonać właściciela firmy, że warto zainwestować w Ciebie!

2. Spotkanie rekrutacyjne:

Średnio na 1 dzień wyznaczam od 8-12 spotkań po ok 30min. W każdym dniu przychodzi zaledwie 1-2 osoby, pozostali nie wysilają się nawet by poinformować, że nie stawią się na spotkaniu, co śmieszniejsze, często wysyłają CV ponownie jakiś czas później

Lekceważenie czasu innych ludzi, brak kultury są nagminne, z czego to wynika? NIE MAM POJĘCIA ale takie osoby lepiej niech przewartościują swoje życie, bo wróżę kiepską przyszłość.

Nie zawsze praca spełnia nasze oczekiwania ze względu na rodzaj umowy lub wynagrodzenie, ale ambitna osoba jest aktywna zawodowo, stara się z każdej pracy wynieść doświadczenie, zamiast siedzieć i narzekać że nie zapłacą jej 2tys na "dzień dobry" za zdjęcie z kuwetą, że nie podpiszą umowy o pracę na 5lat za brak danych osobowych!!! LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ!!!

3. Rozmowa kwalifikacyjna:

Idziesz na rozmowę i....
- nie wiesz nic o firmie
- nie wiesz co może należeć do twoich obowiązków
- nie potrafisz składnie opowiedzieć o sobie mając CV przed nosem
- masz wygórowane oczekiwania, nieadekwatne do stanowiska na jakie aplikujesz
- nie znasz rynku pracy

Nie spodziewaj się że wypadniesz pozytywnie!!!

Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba zda sobie sprawę z tego jakie błędy popełnia i weźmie się za swoje życie, bo narzekać wszyscy potrafią, ale zrobić pierwszy krok pokory i ciężkiej pracy już trudniej.

Pozdrawiam i życzę sukcesów ludziom ambitnym
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 22
Jeśli jest wyraźnie napisane to dziwię się że jest zdziwiony stawką
Brak znajomości ogłoszenia na które wysyła się aplikację dyskwalifikuje kandydata od razu

Proszę nie porównywać pełnego etatu za 500zł bo to wyzysk a nie praca

Jednak 1000zł na stanowisku sekretarki na 3/4 etatu dla osoby bez specjalnie wygórowanych kwalifikacji uważam za uczciwe, nie dlatego że da się z tego wyżyć ale dlatego że nie każdego pracodawcę stać na zatrudnienie w super warunkach a otwierając miejsce pracy ktoś może zdobyć doświadczenie zawodowe

Jednak jeśli ktoś oczekuje że w spółce komandytowej bez wymagań językowych oraz doświadczenia administracyjnego, na stanowisku sekretarki dostanie 2500zł na rękę to chyba ktoś minął się z rozsądkiem

Reasumując- nie bronię nieuczciwych pracodawców, czy trudnego rynku pracy jaki jest obecnie dla osób samodzielnych i wykształconych - chcę uświadomić wielu ludzi jakie błędy popełniają i jaką marną wiedzą dysponują, czy brakiem przygotowania do rozmów kwalifikacyjnych i dlatego nie otrzymują zatrudnienia, a potem wylewają żale na forum że świat jest zły
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
Art-> zgadzam się z Tobą, ludziom młodszym brakuje pokory, chcą zysków bez pracy

Pamiętam jak sama zaczynałam swoje życie zawodowe, przyjechałam z małego miasteczka i wysyłałam po 30 aplikacji dziennie, 2 rozmowy dziennie, list motywacyjny każdy napisany pod firmę, a i tak zajęło mi 2 miesiące by zdobyć pracę do której dojeżdżałam godzinę, wstawałam o 5:00 a wracałam do domu po 18:00, zarabiałam 800zł ... co najważniejsze w tej historii, dzięki tej firmie zdobyłam doświadczenie, które pozwoliło mi ubiegać się o dużo lepszą pracę i wyższy standard życia

Dziś ludzie nie cenią żadnej pracy, a ja szanuję i ulotkarza i Panią w fast foodzie, bo Ci ludzie szanują wartość zarobionej złotówki
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 10
Takie podejście roszczeniowe to kwestia wychowania, jak wspomniał Art. Młodym ludziom, oczywiście nie wszystkim, wmawia się, że im się wszystko należy, rodzice kupują co dusza zapragnie itd. Ja musiałam na wszystko zarobić sama, nic mi nie przyszło od razu i łatwo, nikt niczego mi nie dał. Znam wiele młodych osób, które są utrzymywane przez rodziców i słyszę od nich wypowiedzi w stylu "za 1600 zł to ja się mogę ew. na drugi bok przekręcić". Więc nie dziwi mnie, że taka osoba, której rodzice przez długie lata podsuwają wszystko na talerzu, kończy studia i uważa, że "jej się należy". Tak ją wychowano. Wpaja się młodym ludziom, że się trzeba cenić, nawet nie posiadając jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
ELA powołujesz sie na przypadki ekstremalne .
1a. na co komu moje zdjęcie ??? co zamieścisz na fejsie ??? czy zatweetujesz ??? zrobisz ankete na nk ??? - tak naprawdę ZDJĘCIE nie jest do niczego potrzebne , chyba ze przeprowadza sie rekrutacje do agencji towarzyskiej .
1b. zweryfikujesz kiedy przyjdzie na to pora , do umieszcania szcegolow jest ankieta personalna
1c. dane powinny byc w nagłówku , skoro powolujesz sie na rekrutacje przez net , to na jakiego grzyba ci adres i dokładne dane ,jak sie zalapie to dostaniesz dokladne dane w ANKIECIE PERSONALNEJ , ty tez podajesz tylko emaila , a nie pełne dane .
1d. na co ci moje zainteresowania ??? do pracy sie nie przydadzą - NIE OCENIAJ po pozorach . Bzdura z wyróżnianiem sie pracowników ( przeczytaj sama co napisalas na koniec "wygorowane oczekiwania ") , co szukasz kandydatów do umówienia sie ???
2.zacznij robic za wrozke . osoba ambitna nie zgodzi sie na nic jezeli praca nie spełnia oczekiwania - jestem fachowcem cenie sie .skoro masz mierna oferte zatrudnienia to sie i tacy ludzie do ciebie zglaszaja .
NIE UPIERAJ SIE PRZY TYCH DANYCH OSOBOWYCH skoro sama przedstawiasz sie iksinska@costam.pl -tez bym nie podał , bo niewiadomo co potem z tymi danymi zrobicie .

3.co mam wiedzieć o firmie ,skoro tam nie pracuje .poto jest okres probny zeby sie tego dowiedziec .

- obowiazki sa zawarte w umowie o prace !!!!!! niema domyślnych obowiązków - to jest nadużycie

- poco ci to samo opowiadac co masz juz na papierze , jak chcesz sie czegoś więcej dowiedzieć PYTAJ - takie tanie sztuczki psychologiczne to na II roku psychologi podaja

- co to znaczy wygórowane oczekiwania ??? DO PRACY IDE PO TO ŻEBY ZAROBIĆ NA ZYCIE I UTRZYMANIE , a nie pracować dla samego pracowania .
- rynek pracy jest taki ze przemądrzali HRowcy nie podaja wysokości wynagrodzenia w ogłoszeniach , spodziewają sie ze przyjdzie jasnowidz , wolontariusz z 10 letnim doświadczeniem ktory zamiast 8 godzn dziennie bedzie 12 godzin , z niedzielami i świętami , nie pisze juz o zakresie obowiazkow ( tu dopiero mozna puscic wodze fantazji )

mam nadzieje ze chociaz jeden HRowiec zda sobie sprawe do jkich patologi sie dopuszczacie w trakcie rekrutacji oraz jak wiele energi marnujecie nato zeby pokazac jak bardzo jesteście "potrzebni
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jednak 1000zł na stanowisku sekretarki na 3/4 etatu - Ela zastanow sie co piszesz ??? jak za 1000 zl zyc ?? - zrob sobie minimalna karkulacje wydatków miesięcznych , sama znajdziesz odpowiedz .
to az wstyd zaproponować taka stawkę
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 1
ELA nie każdy ma ustawionych rodziców żeby mogl sobie pozwolić na zarabianie 800 zl miesięcznie , będąc osoba przyjezdna w trójmieście ( wynajecie mieszkania-nory 1100 zl/miesac , pokoj 300-400 zl/miesac ) . niekazdy chce poświecić cale swoje zycie jakiej FIRMIE , poco , po to by prezes jezdzil Porszakiem lub spędzał wakacje w Australii ???
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak jedną z pewnie głównych przyczyn takiego podejścia jest też wysokość zarobków.Nie ma się też co dziwić że ktoś kto daje pracodawcy swój czas,bo w sumie w każdym zawodzie pracodawca kupuje przede wszystkim nasz czas a potem umiejętności,chce za to mieć jak najwyższą pensję.My rezygnujemy wtedy z czasu prywatnego który mogli byśmy poświęcić na np.uczenie dzieci odpowiedniego zachowania i pokory żeby nie miały postawy roszczeniowej:-) ,albo szkoląc się.Sam pracuje w spółce w której jest dwóch właścicieli,kilka miesięcy już opóźniają wypłatę pensji.Jeden z nich żeby sobie wziąć pieniądze,czeka aż najpierw dostaną pracownicy,drugi natomiast bierze jak tylko są,inni mają czekać.Myślę że trzeba by porównywać zarobki do zarobków w innych krajach,gdzie są podobne ceny,inaczej będziemy mieli odpływ pracowników i to przeważnie tych którzy mogą się cenić.Dlaczego pracodawca zatrudniając kogoś z zagranicy,jest w stanie dać mu pensje wyższą niż Polakowi na takim stanowisku?Zatrudniając pracownika na umowę,musi mieć pewność że ten wypracuje mu swoją pensję,składki zus i jeszcze zysk dla niego.Nie ma się co dziwić,że jedna strona będzie chciała dać jak najmniej(ta która kupuje prace) a druga będzie chciała wziąć jak najwięcej za swoją pracę.Prawa rynku.Dziwi mnie tylko,bo dlaczego pracodawca na zachodzie jest w stanie wziąć dla siebie mniej z wypracowanego zysku,a większą częścią dzielić się z pracownikiem,traktując go jako inwestycję i wiedząc że pracownik taki nie zostawi firmy w potrzebie a w Polsce z tego sobie nie zdają sprawy.Np.Henry Ford w czasie gdy inne firmy zwalniały ludzi z powodu recesji dał swoim robotnikom 100 % podwyżki,dzięki temu mógł wybierać najlepszych.U nas ludzi się uczy żeby oszczędzać,ale nie uczy się tego że oszczędność to nie zawsze to że dzisiaj mamy więcej w kieszeni a przeważnie rozwój i dobra inwestycja,brak po prostu myślenia na przód,liczy się tylko dzisiaj.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ci młodzi roszczeniowi myślę, że już wybrali swój rozwój
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Rekordowy-sierpien-gdanskiego-lotniska-n72314.html
Dla pani Eli proponuję przeżyć za 1kpln, był chyba jakiś polityk który chciał za podobną kwotę przeżyć :)
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to nie było za 500 zł? (oczywiście bez opłat). Coś mi się kojarzy, że to Giertych tego próbował... Pewna nie jestem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
...zapomniałeś dodać że praca na 3 zmiany na telefonie z podsłuchem, na UmowęZlecenie, z nadzorcą - niekompetentnym sadystą bez pojęcia o własnej branży i żadnej chęci pomocy. A jak się przyznasz że masz rodzinę albo że chodzisz do Kościoła, to długo nie pociągniesz, bo znajdą na Ciebie coś słodkiego, co robią wszyscy, ale akurat w Twoim przypadku 'rzutuje na stosunek do pracy'. Polecam w tej kwesti stosunek analny.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
proszenie o załączenia zdjecia w cv jest żenujące. Po to by zobaczyć jak kandydat wygląda i się prezentuje jest rozmowa kwalifkacyjna!
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie mam zdjęcia w cv. bo na zdjęciach wypadam tragicznie, dużo lepiej prezentuję się na żywo, to po 1.
po 2., czy naprawdę liczy się to, czy mam piękną twarz? jeśli znam języki, mam doświadczenie itd. ale jestem brzydka to mam się powiesić, bo i tak nie znajdę pracy?

zainteresowania - mam, różne. kiedyś kilka razy jechałam konno - rodzice płacili. podobało mi się, chciałabym jeździć, chętnie wpisałabym to w zainteresowania w cv. i tu pojawia się problem - jestem bezrobotna, więc nie stać mnie na jazdę konno. a skoro mnie nie stać i od kilku lat nie jeżdżę, to czy jest sens wpisywać to w zainteresowania? w razie gdybym została o to zapytana, niewiele będę umiała na ten temat powiedzieć, bo nie jeżdżę.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 1
zgadzam się ale nie ze wszystkim a jezeli chodzi o rekrutantow to jest katastrofa jakich mamy debili tego nikt nie widzi
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Autorko, czy byłaby szansa na jakiś prywatny kontakt do Ciebie ?

W swoim CV usunęłam rubrykę "Zainteresowania", bo nie chciałam zwiększać jego objętości poza jedną stronę A4 (czcionka o rozmiarze 10). Może warto jednak coś dodać, zmniejszając nieco wielkość czcionki ? Moje zainteresowania nie są jednak specjalnie fascynujące, więc mojej osoby w oczach pracodawcy raczej nie uatrakcyjnią.

Co w sytuacji, gdy jesteśmy zatrudniani bez umowy ? Usunęłam ze swojej aplikacji nazwę firmy z tego właśnie powodu, nie chcąc przysparzać obecnemu pracodawcy ewentualnych problemów.

Będę wdzięczna za wskazówki.

Pozdrawiam,
Daria
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Tu możesz sporo poczytać, wysłać swoją wersję CV, poprawią, uzupełnią, co tam jeszcze będziesz chciała:
http://zielonalinia.gov.pl/default.aspx?docid=27375
Powodzenia!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do "~niecierpie nawiedzonych HRowcow"
Dawno nie przeczytałam komentarza o tak wysokim poziomie, jak twój. Oby więcej takich ludzi!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
"..jeśli wymagasz zacznij najpierw wymagać od siebie"
A możesz nam Elżbieto powiedziec w takim razie,
w nawiązaniu do powyższego, zacytowaneego fragmentu,
dlaczego nie dbacie o swój wizerunek oraz macie
jako pracodawcy i reprezentanci HR-u problem
z profesjonalizmem, który objawia się w ten oto
sposób, że na zakonczenie rozmowy informujecie,
że odpowiedzi zwrotnej udzielicie w ciągu,
np. do końca danego tygodnia.
Koniec tygodnia "jest", a odpowiedzi brak...
W kolejnym/nowym brak oddzewu.
Jak kandydaci mają odebrać takie zachowanie ?
ps.
Bo do innym kwestii, związanych z dokumentem C.V.,
nie wnosimy zastrzeżeń.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
To nie jest postawa roszczeniowa, a szacunek do samego siebie. Jak chcesz niewolnikow, to sie urodziles o 100 lat za poznio.

Co za kretyn.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Idziesz na rozmowę i....
- nie wiesz nic o firmie
- nie wiesz co może należeć do twoich obowiązków
- nie potrafisz składnie opowiedzieć o sobie mając CV przed nosem
- masz wygórowane oczekiwania, nieadekwatne do stanowiska na jakie aplikujesz
- nie znasz rynku pracy"

To zacznij w ogloszeniu dodawac takie rzeczy, a nie pier*olic farmazony o "mlodej i dynamicznej atmosferze". Jak widze/alem po drugiej stronie biurka takie niunie z zeszycikiem, to wiem ze mam do czynienia z zzl'owa kretynka(em), a nie profesjonalista od kadr.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że znalazł chętną za 500 zł w Kancelarii i w pewnym stopniu nie dziwię się. Dziewczyna pewnie chciała zdobyć doświadczenie i być aktywna na rynku pracy. Nie sądzę, aby tam pracowała do emerytury, tylko z założenia na jakiś czas. I prawdopodobnie to jej się w dłuższej perspektywie opłaci. NIE jest to normalna sytuacja i jest to wyzysk, ale będąc bezrobotną bez specjalnego doświadczenia i wykształcenia też bym się pewnie na to zdecydowała (na jakiś czas).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry