Re: PRZESUNIĘCIE OBOWIĄZKOWYCH SZCZEPIEŃ - jak to u Was jest?
Fiona mnie udało sie przesunąc to szczepienie o ponad rok. Najpierw nie umawiałam się na wizytę, potem jak pielęgniara się dopatrzyła to wyraziłam swoją obawę o szczepienie w tak młodym wieku....
rozwiń
Fiona mnie udało sie przesunąc to szczepienie o ponad rok. Najpierw nie umawiałam się na wizytę, potem jak pielęgniara się dopatrzyła to wyraziłam swoją obawę o szczepienie w tak młodym wieku. Potem Mały był chory więc nie można było szczepić. Aż w końcu miałam dośc ponagleń i napisałam pismo, że nie wyrażam zgody na szczepienie Syna w roku kalendarzowym 2011 i miałam spokój. Pielęgniarka od szczepień też bo sanepid jej nie naciskał, że musi zaszczepić Małego.
Więc najlepiej napisać oswiadczenie.
Szczepiliśmy priorixem, który akurat był z sanepidu i nie musieliśmy kupować za swoje pieniążki. Po prostu przed szczepieniem powiedziałam, że mały jest alergikiem i nie może być zaszczepiony MMR więc jeśli z sanepidu będą mieli jakąś inna szczepionkę niż priorix to danego dnia się nie zaszczepimy.
zobacz wątek