Odpowiadasz na:

Główny problem - nie zasnąć podczas projekcji. Film wtórny, przeraźliwie schematyczny obraz ówczesnej rzeczywistości. Dziś wielu twórcom się wydaje,że jak dinozaury wyginęli świadkowie tamtych... rozwiń

Główny problem - nie zasnąć podczas projekcji. Film wtórny, przeraźliwie schematyczny obraz ówczesnej rzeczywistości. Dziś wielu twórcom się wydaje,że jak dinozaury wyginęli świadkowie tamtych czasów i młodym można wcisnąć każdy kit. Posługiwanie się nazwiskiem K.Kutza to nadużycie, nigdy pewnie nie widział tego gniotu, do którego na chwilę go wkręcono. Wiem,ze są tacy którym się podoba. Ale skoro podoba się Martyniuk, tatuowane pośladki albo kaszanka z dżemem to nic dziwnego. Różne są gusty.

zobacz wątek
6 lat temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry