Pani Psycholog
Jestem kasjerka w pewnym sklepie gdzie ludzie robia zakupy na potezne nie raz sumy pieniedzy.Klienci placa roznie bonami,kartami,gotowka.Obsluguje jedna z takich osob i ktos mi sie z tylu focha...
rozwiń
Jestem kasjerka w pewnym sklepie gdzie ludzie robia zakupy na potezne nie raz sumy pieniedzy.Klienci placa roznie bonami,kartami,gotowka.Obsluguje jedna z takich osob i ktos mi sie z tylu focha strzela ze co tak wolno.Tlumacze ze pomylki ja pokrywam a nie Damulka z tylu.W odpowiedzi uslyszalam ze mam w takim razie zmienic zawod i sprzatac.Po czasie okazalo sie ze Damulka napisala skarge ze za wolno obsluguje i za bardzo spoufalam sie z klientami.Okazalo sie ze ta Damulka to psycholog Katarzyna Kotkowska.Nie wie kto tu bardziej potrzebuje porad pacjeci czy sama Pani Doktorowa za 5 zl.Jak sie dowiedzialam ze to psycholog to az zwatpilam przypominajac sobie ten caly teatr.Jak tak mozna sie zachowywac w sklepie jak ostatni burak.Jak taka osoba moze leczyc ludzi skoro sama pomocy potrzebuje .
zobacz wątek