Widok
"Skoro Pan napiszesz, że dziób nie odmienia się przez dzioby, to będzie to fałsz - w żadnym przypadku prawda. Natomiast twierdzenie, że dziób odmienia się przez dzioby jest oczywistą prawdą, a nie fałszem, zatem ośmielam się zauważyć, że stwierdzenie "sfałszowana prawda - prawdziwy fałsz" brzmi niezbyt sensownie w prezentowanym przez Szanownego Pana kontekście.
Ukłony załączam, Halewicz."
Nie zdałeś Pan - WYLATUJESZ :-))))))
Ja se zajaram se zioło, żeby się zrobiło trochę wesoło o_O a Pan dalej się męcz.
Pozdrowienia ze słonecznej Dżamajki.
Ukłony załączam, Halewicz."
Nie zdałeś Pan - WYLATUJESZ :-))))))
Ja se zajaram se zioło, żeby się zrobiło trochę wesoło o_O a Pan dalej się męcz.
Pozdrowienia ze słonecznej Dżamajki.
Skoro Pan napiszesz, że dziób nie odmienia się przez dzioby, to będzie to fałsz - w żadnym przypadku prawda. Natomiast twierdzenie, że dziób odmienia się przez dzioby jest oczywistą prawdą, a nie fałszem, zatem ośmielam się zauważyć, że stwierdzenie "sfałszowana prawda - prawdziwy fałsz" brzmi niezbyt sensownie w prezentowanym przez Szanownego Pana kontekście.
Ukłony załączam, Halewicz.
Ukłony załączam, Halewicz.
Szanowna Izabell (przez dwa L L)!
Z reguły nie odpowiadam na takie pytanie lub odpowiadam wredną złośliwością ale tym razem zrobię wyjątek i Tobie odpowiem.
Otóż, wstaję wcześnie (5:00), jadę do pracy, robię kawę, przygotowuję sobie dzień, napiszę parę postów.
Od 8 schodzą się pracownicy i zaczyna się dzień pracy. W wolnych chwilach wpadnę na forum, trzasnę parę postów i pracuję dalej. Po południu/wieczorem wracam do domu, po drodze zakupy, obiad, etc.. - w domu relaks. Wpadam na forum, trzasnę parę postów, popracuję, zajmuję się innymi sprawami.
I odpowiedź na drugie pytanie: Halewicza możesz spotkać tutaj - przecież to wirtualna postać:)
Skoro pracuję "za biurkiem" - to chyba oczywiste, że częściej wpadam na forum niż ktoś, kto macha młotkiem w stoczni.
Mam nadzieję, że moja odpowiedź Cię usatysfakcjonowała.
Z reguły nie odpowiadam na takie pytanie lub odpowiadam wredną złośliwością ale tym razem zrobię wyjątek i Tobie odpowiem.
Otóż, wstaję wcześnie (5:00), jadę do pracy, robię kawę, przygotowuję sobie dzień, napiszę parę postów.
Od 8 schodzą się pracownicy i zaczyna się dzień pracy. W wolnych chwilach wpadnę na forum, trzasnę parę postów i pracuję dalej. Po południu/wieczorem wracam do domu, po drodze zakupy, obiad, etc.. - w domu relaks. Wpadam na forum, trzasnę parę postów, popracuję, zajmuję się innymi sprawami.
I odpowiedź na drugie pytanie: Halewicza możesz spotkać tutaj - przecież to wirtualna postać:)
Skoro pracuję "za biurkiem" - to chyba oczywiste, że częściej wpadam na forum niż ktoś, kto macha młotkiem w stoczni.
Mam nadzieję, że moja odpowiedź Cię usatysfakcjonowała.
Panie Halewicz, pozwolę sobie tutaj wkleić moje pytanie na które nie została przez Ciebie udzielona odpowiedź w topicu pt. "Może romans..." - Nie wnikam w przyczyny Twej obojętności =]
Czy jeśli napiszę, że dziób nie odmienia się przez dzioby to powinienem dostać w mordę (za przeproszeniem) za sfałszowaną prawdę, czy za prawdziwy fałsz ?.
Czy jeśli napiszę, że dziób nie odmienia się przez dzioby to powinienem dostać w mordę (za przeproszeniem) za sfałszowaną prawdę, czy za prawdziwy fałsz ?.