Re: wracając do chleba
Manson....najbardziej podoba mi się wersja walki z wyrośniętym ciastem;):))))
Aniu..chyba oprócz pieska powinnaś mieć coś dodatkowego do obrony,teraz piąta rano to jak noc a ludziska różne...
rozwiń
Manson....najbardziej podoba mi się wersja walki z wyrośniętym ciastem;):))))
Aniu..chyba oprócz pieska powinnaś mieć coś dodatkowego do obrony,teraz piąta rano to jak noc a ludziska różne pomysły mają,w weekend w szczególności,fantazja "ułańska" daje znać o sobie;)
zobacz wątek