Re: Kolejne pytanie
Ja w tym roku też zrobiłam przetwory, tak jak w poprzednim roku.
Sok z wiśni, malin i jeżyn, ogórki koszone z własnej uprawy, pomidory z bazylia i czosnkiem.... W zeszłym roku zrobiłam...
rozwiń
Ja w tym roku też zrobiłam przetwory, tak jak w poprzednim roku.
Sok z wiśni, malin i jeżyn, ogórki koszone z własnej uprawy, pomidory z bazylia i czosnkiem.... W zeszłym roku zrobiłam sałatki z zielonych pomidorów.
Z takich najprostszych do częstego użytku robię ziołowo-czosnkowy olej do marynat głownie, ale świetnie się nadaje do smażenia i jako przyprawa do surówek.
Do butelki po syropie owocowym Łowicz(te butelki się świetnie nadają bo mają taki dozownik) nalewam oleju rzepakowego, do tego wrzucam 4 ząbki czosnku pokrojone go w grubą kosteczkę, łyżeczkę bazylii, pół łyżeczki oregano i 3 ziarenka pieprzu. Można też dodać chili jak ktoś lubi.
Zawijam butelkę w ręcznik papierowy (po to, by nie udostępnić światła) i chowam do lodówki przez dwa tygodnie co jakiś czas wstrząsamy. Po upływie dwóch tygodni olej nadaje się do użycia. Trzymamy go nadal w lodówce.
zobacz wątek