Widok
fajne określenie, takie boomerskie...
... i tak sobie myśle, ze du*a Cię piecze skoro używasz epitetów zamiast argumentów , brzmi co najmniej jak wypowiedź "radnego" co miał nim być a nie jest . A tak przy okazji : to wg Ciebie kto to robi? ten syf? ten bałagan ? te korki? brak komunikacji ? miał węglowy w porcie i wszędzie wokół ? Jedna osoba ? Czy sztab ludzi odpowiadających za to ? Nikt nie odpowiada za złe decyzje , nikt. Bo jakoś to będzie. A najłatwiej "zwalić" to na jedną osobę , na kogoś obcego lub publicznie znanego. Ale żeby od siebie coś dać ?... co to to nie. I widać to wszędzie i na codzień w każdym miejscu. "bo mi się należy !"