Widok
Nie potrafię jasno powiedzieć czy mi się podobał
Przedziwny film. Obejrzałam dopiero po oskarowej gali, wczesniej było trudno. Minęło 6 godzin- nadal jestem poruszona. Piękne zdjęcia, w sensie realizacji- świetny obraz. Wyraziste postaci. Były chwile gdy zamykałam oczy lub głęboko wciągałam powietrze.Były chwile gdy jak wiele osób na sali śmiałam się. Generalnie - wychodziłam z kina z poczuciem przygnębienia. Ale w odróżnieniu od wielu filmów- to nie był czas stracony. Bardzo podobał mi się " Ból i blask", ale ten film był mi chyba bliższy....
" Parasite " czyli " Pasożyt "
" parasite "
" parasite " -wyobraźnia jest w tym filmie rzeczywiście fascynująca - ale niektóre sceny są zupełnie nierealistyczne. Zadziwia również inteligencja i umiejętność dostosowania się do nowych warunków, wszystkich członków tej ubogiej koreańskiej rodziny. Pod koniec filmu "jatka ", jak u Tarantino ! Tytuł " Parasite " znaczy "Pasożyt " - ja widzę tu jednego pasożyta, mieszkańca piwnicy, Na koniec zastępuje go w tym miejscu ojciec koreańskiej rodziny. Ale dlaczego zabił swojego chlebodawcę, tego nie zrozumiałam. Film dobry - ale bez rewelacji !
" parasite " -wyobraźnia jest w tym filmie rzeczywiście fascynująca - ale niektóre sceny są zupełnie nierealistyczne. Zadziwia również inteligencja i umiejętność dostosowania się do nowych warunków, wszystkich członków tej ubogiej koreańskiej rodziny. Pod koniec filmu "jatka ", jak u Tarantino ! Tytuł " Parasite " znaczy "Pasożyt " - ja widzę tu jednego pasożyta, mieszkańca piwnicy, Na koniec zastępuje go w tym miejscu ojciec koreańskiej rodziny. Ale dlaczego zabił swojego chlebodawcę, tego nie zrozumiałam. Film dobry - ale bez rewelacji !