Widok
Parkowanie pod Kościołem
Gratuluję kierowcy niebieskiego Citroena GKA00...sposobu parkowania. Postawił w III rzędzie. Samochody w II zablokowane. Ani do przodu ani do tylu. Ludzie myślcie trochę. Parkuja tam nie tylko osoby, które uczestniczą w Białym Tygodniu ale także rodzice przyjeżdżający na wywiadówki do gimnazjum. Masz kierowco szczęście ze straży nie wezwano !!!
Nie ta kolejność! Najpierw trzeba było wrócić do kościoła i modlić się za kierowcę Citroena aby Boża łaska spadła na niego i obdarowała go darem myślenia. Jak to nie pomoże i po wyjściu dalej będzie stał znaczy, że za mało żarliwie prosiliśmy o ten dar i trzeba spędzić w kościele więcej czasu aby modlitwa została wysłuchana. Gwarantuje, że po odpowiednim czasie i odpowiednich prośbach do Ojca Niebieskiego łaska na pewno spadnie a Citroen o numerach GKA00... odjedzie skruszony.
To jest właśnie urok banińskiego miejsca. Miejsce to przyciąga ludzi robiących tanią sensacje ze wszystkiego i ze wszystkich.
Jaśnie Państwo przyjechało na wieś i domaga sie wszystkiego. Kupują, buduja w wielkim nieskładzie budowlanym. Sami tworzycie swoje otoczenie. Jesteście jego częścią, to wy mieszkacie w tym balaganie i sami go powiekszacie. Jedno jest pewne i nieuniknione jesteście a przynajmniej będzie najbrzydszą wsią w powiecie.
Jaśnie Państwo przyjechało na wieś i domaga sie wszystkiego. Kupują, buduja w wielkim nieskładzie budowlanym. Sami tworzycie swoje otoczenie. Jesteście jego częścią, to wy mieszkacie w tym balaganie i sami go powiekszacie. Jedno jest pewne i nieuniknione jesteście a przynajmniej będzie najbrzydszą wsią w powiecie.
hola hola. Budują tzw "deweloperzy" którzy wraz z miejscowymi chłopami udostępniającymi ziemię na tym jaśnie państwu zarabiają ciężkie pieniądze. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego - i tu za istniejący bałagan należy winić urzędników - lub niezgodnie - a za to mam nadzieję ktoś w końcu beknie. Ale czekaj. Jesteśmy na Kaszubach. Sami swoi. Nikomu się krzywda nie stanie, swój swojego zawsze kryć będzie ...
drogi interlokutorze,
ja widziałem, choć wtedy, kiedy się wprowadzałem wieś wyglądała nieco inaczej
mój post nie zawiera narzekania na to, jak strasznie tu jest i w ogóle, choć uważam tę wieś za jednego wielkiego gargamela i "wieś" w pejoratywnym słowa tego znaczeniu.
Mój post był odpowiedzią na niezbyt trafioną (żeby nie rzec - mocno mijającą się z prawdą) teorią mojego poprzednika, który łaskaw był stwierdzić, że "sami tworzymy swoje otoczenie".
Być może intencja mojego posta była nie do końca przez Ciebie zrozumiana, jest mi niewymiernie przykro z tego powodu. Ciągle sobie tłumaczę że to, co piszę, niestety może być niezrozumiałe dla części tu wizytujących. Ale czasem nie mogę się powstrzymać.
ja widziałem, choć wtedy, kiedy się wprowadzałem wieś wyglądała nieco inaczej
mój post nie zawiera narzekania na to, jak strasznie tu jest i w ogóle, choć uważam tę wieś za jednego wielkiego gargamela i "wieś" w pejoratywnym słowa tego znaczeniu.
Mój post był odpowiedzią na niezbyt trafioną (żeby nie rzec - mocno mijającą się z prawdą) teorią mojego poprzednika, który łaskaw był stwierdzić, że "sami tworzymy swoje otoczenie".
Być może intencja mojego posta była nie do końca przez Ciebie zrozumiana, jest mi niewymiernie przykro z tego powodu. Ciągle sobie tłumaczę że to, co piszę, niestety może być niezrozumiałe dla części tu wizytujących. Ale czasem nie mogę się powstrzymać.
Jesteście częścią tego otoczenia. Urzędnik wydaje decyzje, developer buduje, ale to Wy kupujecie. Dokładnie widać jaki jest wszechobecny nieład budowlany, ale mimo to kupujecie. Mija jakiś okres czasu i zaczyna sie narzekanie. Do cholery jasnej - widzisz co kupujesz, gdzie kupujesz to przestań narzekać.
jak się tak będziesz przejmował cudzymi problemami to wróżę szybkie problemy ze zdrowiem ;)
nie chcę się wypowiadać za innych. Ja mieszkam w części Banina oddalonej od wielkich osiedli oraz szeregowców, więc nie narzekam na swoje otoczenie i miejsce gdzie kupiłem. Zwracam tylko uwagę na fakt, że to deweloperzy budują gdzie i jak popadnie, często niezgodnie z przepisami, a nawet jeśli zgodnie, to są one złe (a przynajmniej były - nie czytałem najnowszego planu bo nie mam na to czasu).
Jeśli ktoś kupił dom z balkonem oddalonym 2 metry od ściany domu sąsiada i teraz na to narzeka to oczywiście masz rację.
Ale myślę, ze większość tu mieszkających narzeka na to, że nikt z gminy czy starostwa nie kontroluje dynamiki i kierunku rozwoju tej miejscowości. Nie nadąża infrastruktura, panuje wielki nieład architektoniczny, nikt nie kontroluje np tego, że woda opadowa rozprowadzana jest niezgodnie z przepisami (sru na drogę przed dom! a potem się dziwią że są dziury), nie działają hydranty, wymieniać można dużo.
nie chcę się wypowiadać za innych. Ja mieszkam w części Banina oddalonej od wielkich osiedli oraz szeregowców, więc nie narzekam na swoje otoczenie i miejsce gdzie kupiłem. Zwracam tylko uwagę na fakt, że to deweloperzy budują gdzie i jak popadnie, często niezgodnie z przepisami, a nawet jeśli zgodnie, to są one złe (a przynajmniej były - nie czytałem najnowszego planu bo nie mam na to czasu).
Jeśli ktoś kupił dom z balkonem oddalonym 2 metry od ściany domu sąsiada i teraz na to narzeka to oczywiście masz rację.
Ale myślę, ze większość tu mieszkających narzeka na to, że nikt z gminy czy starostwa nie kontroluje dynamiki i kierunku rozwoju tej miejscowości. Nie nadąża infrastruktura, panuje wielki nieład architektoniczny, nikt nie kontroluje np tego, że woda opadowa rozprowadzana jest niezgodnie z przepisami (sru na drogę przed dom! a potem się dziwią że są dziury), nie działają hydranty, wymieniać można dużo.