Zmęczona, pracujesz? Nie rozumiem, jak można powiedzieć, że nie ma się rodziny do której można byłoby odejść. Sama jestem w sytuacji, że rodzinę mam 400 km stąd. A mimo to potrafiłam zrobić krok....
rozwiń
Zmęczona, pracujesz? Nie rozumiem, jak można powiedzieć, że nie ma się rodziny do której można byłoby odejść. Sama jestem w sytuacji, że rodzinę mam 400 km stąd. A mimo to potrafiłam zrobić krok. Na start wynajmijcie sobie pokój z córką, gwarantuje Tobie, że jeśli jesteś zaradną i obrotną osobą, to już po miesiącu wynajmiecie sobie kawalerkę. Początki zawsze są ciężkie, powiedz swojemu pracodawcy o całej sytuacji na pewno uzyskasz wsparcie. Pamiętaj, skoro przepija wszystkie pieniądze, to jaki obraz tego ma Twoje dziecko?! Obudź się w końcu! Zacznij żyć dla dziecka. Później, jeśli nie będzie płacić alimentów to dostaniesz kasę z banku alimentacyjnego.
zobacz wątek