Widok
MOCNE 7
Lekki i przyjemny, zakończenie trochę na chybcika, ale sympatyczne. Wiadomo że to nie ostatnie kuszenie Chrystusa i nie jest ambitne, ale :
-efekty fajnie
-klimat
-para bohaterów, J. Lawrence spoko
-barman
-jakby 3 różne części w filmie
-jeden wątek nielogiczny, ale przejdzie, wiąże się to ze stwierdzeniem pewne elementy zakończenia pisane na kolanie.
-efekty fajnie
-klimat
-para bohaterów, J. Lawrence spoko
-barman
-jakby 3 różne części w filmie
-jeden wątek nielogiczny, ale przejdzie, wiąże się to ze stwierdzeniem pewne elementy zakończenia pisane na kolanie.
Beznadziejny gniot
Ani to film SF, ani melodramat.
Głównym problemem jest to, że producent chyba chciał zadowolić wszystkich, a tymczasem trudno się wstrzelić w gusta z czymś takim.
Chcesz obejrzeć SF, odśwież sobie Obcego, chcesz melodramatu obejrzyj Sprzymierzonych.
A tego akurat nie oglądaj, a jeszcze bardziej nie oglądaj wywiadów z głupiutką Lawrence.
Głównym problemem jest to, że producent chyba chciał zadowolić wszystkich, a tymczasem trudno się wstrzelić w gusta z czymś takim.
Chcesz obejrzeć SF, odśwież sobie Obcego, chcesz melodramatu obejrzyj Sprzymierzonych.
A tego akurat nie oglądaj, a jeszcze bardziej nie oglądaj wywiadów z głupiutką Lawrence.