Widok
Chodzę do pani doktor Pietrzak-Pączek z córcią już 3-letnią dosyć regularnie, bo odkąd mała chodzi do przedszkola, często choruje. Nie mogę narzekać na panią doktor, zawsze wysłucha, osłucha, zbada od stóp do głów, przy zapisywaniu leków bierze pod uwagę ogólną kondycję dziecka i historię choroby, a nawet moje sugestie, bez problemu robi diagnostykę oraz daje skierowanie do specjalisty, jeśli sytuacja tego wymaga. Mam porównanie z dr Godlewską, u której bywamy awaryjnie - jest bardzo miła i ma świetne podejście do dzieci, ale zwykle nawet do gardła nie zajrzy, że o uchu nie wspomnę, a ostatnio zdiagnozowała zapalenie płuc, którego nie było...
nie polecam , to nasza doktor bylismy u niej raz i to byl pierwszy i ostatni raz , ma duzo zawsze podejrzen co to za choroba tylko szkoda ze nie trafnych i nie jednego , wiec jak mała jest chora wzywamy prywtnie lekarza , nie mam zamiaru testowac czy pani doktor trafi czy nie z rozpoznaniem , wogole wydaje mi sie ze ta przychodnia to jedno wielkie nieporozumienie pozdrawiam
o ginekologach mam takie samo zdanie! beznadzieja!
A co do pediatry to moją małą zapisałam do dr. Borys. Kiedyś mnie leczyła więc mam do niej zaufanie. Zobaczymy co będzie dalej, na razie byłyśmy na 1 wizycie:)
A co do ogolnego- to tylko Judym! bo jak byłam w ciazy i poszłam ..chyba do wasilewskiej to zapisała mi ibuprom, który jest przecież zakazany.Porażka!
A co do pediatry to moją małą zapisałam do dr. Borys. Kiedyś mnie leczyła więc mam do niej zaufanie. Zobaczymy co będzie dalej, na razie byłyśmy na 1 wizycie:)
A co do ogolnego- to tylko Judym! bo jak byłam w ciazy i poszłam ..chyba do wasilewskiej to zapisała mi ibuprom, który jest przecież zakazany.Porażka!
Pani Pietrzak- Pączek moje maleństwo chciała 3 krotnie wysłać do szpitala w przeciągu 6 miesięcy z byle powodu. Przenieśliśmy się do Dr Godlewskiej i co się okazało- moje maleństwo jest zdrowiutkie ( teraz ma 3 latka) a dr Pęczak powinna jakaś komisja się zainteresować. Ona nie jest pediatrą- to pomyłka nie lekarz.
słyszalam o Łaszcz dobre opinie ale ja akurat mam z nią niefajne doświadczenie. na początku ciąży zapisałam się do niej i poszłam aby mnie osłuchała i poprosiłam o skierowanie na badanie ogólne moczu i krwi. laska po prostu potraktowała mnie z góry. zaczęła wykrzykiwać kto mnie w ogóle do niej zapisał bo ma komplet pacjentów itp. od razu odechciało mi się z nią gadać. nie wspomnę o reakcji na prośbę o skierowanie, to dopiero mi mowę walnęła. tak się na nią wk***, że nie mogłam się uspokoić ze złości. nie dosyć, że człowiek płaci te durne składki od tylu lat, w ogóle nie korzysta (przynajmniej ja) z usług lekarzy na nfz to jeszcze zostaje tak potraktowany. oczywiście nie dostałam skierowania ale za to tak mnie przebadała, nie wiem po co, że chciałam się jej zapytać czy przypadkiem nie zmieniła specjalności. przepisałam się do Wasilewskiej, zbyt miła nie jest ale pod koniec ciąży jak byłam u niej i jak powiedziałam, że mam od zawsze wysoki puls to od razu ekg mi zrobili w pokoju obok. nie musiałam się prosić o skierowanie a właściwie to po to się do niej udałam.
zgroza! oczywiście cała ciąża prywatnie i wszystkie badania również!
zgroza! oczywiście cała ciąża prywatnie i wszystkie badania również!