Widok

Pierścionek zaręczynowy - ile powinien kosztować?

Wrzeszcz Temat dostępny też na forum:
Pytanie chyba głównie do Pań... Ile powinien kosztować pierścionek zaręczynowy, żeby nie zrobić z siebie dziada i nie urazić wybranki? Dodam, że nie śpię na pieniądzach i stać mnie na wydatek rzędu 500 zł i pytanie, czy to wystarczy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zamierzasz dać pierścionek z ceną?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie, ale chyba kobiety to się jednak trochę znają, nie sądzisz? :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

nie ma jakiejś określonej ceny pierścionka zaręczynowego. Niech Pan kupi taki, na jaki Pana stać. Mądra kobieta ucieszy się z każdego pierścionka niezależnie od jego ceny. poza tym uważam, że za 500 zł można kupić całkiem przyzwoity pierścionek.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie trzeba nawet kupować piersionka wystarczą oświadczyny .
Najważniejsze że się kochacie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

i w taki właśnie sposób rozleniwia się drugą połówkę... potem płacz bo jedna strona się nie stara o drugą ;) a jak ma się starać skoro nawet przy zaręczynach nie ma się żadnych wymagań?

broń boże nie jestem materialistką i nigdy nie byłam ale uważam, że pewne sprawy wymagają wkładu finansowego, zwyczajnie. jeśli decydujesz się na ślub i wesele to wiesz, że musisz mieć na to pieniądze. jeśli pragniesz dziecka to wiesz, że samą miłością go nie wykarmisz i musisz mieć jakieś zaplecze finansowe, inaczej świadomie się raczej nie decydujesz kiedy sam nie masz za co żyć.

analogicznie jest z zaręczynami. jeżeli nie masz pieniędzy- poczekaj z tym. dla kobiety zaręczyny są bardzo ważnym momentem życia, jasne, że najważniejsza jest miłość i chęć spędzenia z drugą osobą reszty życia... ale już jak zamierzasz poprosić drugą osobę o rękę to przynajmniej się postaraj.
dlatego uważam, że oświadczyny z pierścionkiem zastępczym/bez pierścionka/z pierścionkiem z automatu z gumami balonowymi już od progu zapowiadają dalszy ciąg związku, w którym idzie się po linii najmniejszego oporu.

ludzie wydają po 500-600zł miesięcznie na papierosy albo inne używki więc nie sądzę żeby kupno pierścionka było aż tak wielkim poświęceniem finansowym, na które nikt nie mógłby sobie pozwolić ;)

moim zdaniem ładne, klasyczne pierścionki to koszt około 1300-1500zł. ja sama nie chciałabym dostać droższego, uważam, że to jest rozsądna cena.
INSTAGRAM: unbake_my_heart_

Soundcloud: https://soundcloud.com/inga-koz-owska
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 17

1300 - 1500 zł - może mogłabyś jakiś pokazać, podpowiedzieć? Może masz jakiś link?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to są akurat klasyczne, które mi się osobiście podobają... są w białym i żółtym złocie dostępne:
http://yes.pl/pierscionek-z-diamentem-30804
https://www.apart.pl/bizuteria/pierscionek-z-bialego-zlota-z-brylantem/1812
https://www.apart.pl/bizuteria/pierscionek-z-bialego-zlota-z-brylantem/22774
INSTAGRAM: unbake_my_heart_

Soundcloud: https://soundcloud.com/inga-koz-owska
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dzięki wielkie, co prawda nie znam się na pierścionkach, ale subiektywnie stwierdzam, że są super :) Szczególnie ten z brylantem bardzo mi się podoba. Dziękuję jesteś boska :)

Ps.: Czy tam można kupić na raty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak, tam nawet jest opcja kupna na raty w prawym górnym rogu :)
INSTAGRAM: unbake_my_heart_

Soundcloud: https://soundcloud.com/inga-koz-owska
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki bardzo mi pomogłaś - masz u mnie ciastko z kremem, ale musimy się z tym uporac przed moimi zaręczynami, żeby narzeczona nie miała pretensji ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie ma sprawy ;)
haha ;) mam nadzieję, że oświadczyny się udadzą! masz już jakąś koncepcję? :)
INSTAGRAM: unbake_my_heart_

Soundcloud: https://soundcloud.com/inga-koz-owska
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeszcze nie mam - ale coś wymyślę, chyba, że chcesz mi pomóc ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja to kiepska jestem jeśli chodzi o romantyczne gesty więc jeśli twoja dziewczyna jest romantyczką to może jej się nie spodobać:P
INSTAGRAM: unbake_my_heart_

Soundcloud: https://soundcloud.com/inga-koz-owska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ktoś tu dawał jakiś link do pożyczki za darmo, ale tego nie widzę, ktoś pamięta co to było?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Proszę: https://finanto.pl tu możesz skorzystać z pożyczki za darmo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

O to mi chodziło - dzięki! Jesteście wszyscy mega pomocni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

gdybym wiedziała że pierścionek jest na raty czyli że faceta nie stać na taki wydatek
to bym go po prostu nie przyjęła

to jest taki ślepy zaułek jak pożyczanie kasy na wakacje
jeśli masz z czego spłacać a dodasz dwa razy więcej niż pożyczysz
to może warto poczekać i samemu uzbierać na ten wydatek?

ja bym nie chciała od samego początku faceta który nie jest nauczony niewydawania pieniędzy których nie posiada
To źle rokuje na przyszłość, sorry :/
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1

Świetne! Zwłaszcza pierwszy wg mnie.
To jest właśnie dobra rada. A nie jakieś tam pitu pitu.
Dziewczyna na pewno doceni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ten pierwszy jest moim wymarzonym ;) prosta forma, klasyczna ale jednocześnie nowoczesna :)
dzięki za miłe słowa ;)
INSTAGRAM: unbake_my_heart_

Soundcloud: https://soundcloud.com/inga-koz-owska
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

jasne. Pierścionek to pewien symbol. Symbol zaangażowania. Niech będzie taki na jaki go stać. Jakikolwiek.
Jakby nie kupił, to potem rodzina panny młodej na niego wsiądzie a koleżanki jej będą się pukać w głowę że za dziada wychodzi.
Będzie go bronić na początku, a potem ulegnie i znajdzie sobie innego.
naprawdę świetna rada Aniu. Weź idź stąd i lepiej chłopakowi nie doradzaj
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Każdy ma inne podejście do życia ,a zrobi to co uważa .
A co go rodzina obchodzi jego życie .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ale wygląda jednak na to, że zależy mu na tej dziewczynie. A jak zawali sprawę, to jej koleżanki i rodzina jej tak dopieką, że w końcu odpuści i wielka miłość zniknie. Takie życie. Można sobie mieć gdzieś opinię innych, ale tutaj trzeba nieco wyobraźni, której Tobie Aniu zabrakło ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Powiem tak wychodząc za mąż nie było mego męża stać na takie wydatki i jesteśmy 17 lat szczęśliwą rodziną!
Znałam wiele związków gdzie były pierścionki ,drogie wesele i dobrobyt po ślubie i na tym się skończyło:)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

blablabla
Miliony par przeszły standardową drogę, ona dostała pierścionek i żyją szczęśliwie.
Masz chyba problem jakiś w stosunku do ludzi, którzy mają pieniądze....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6

Sam sobie odpowiadasz pisząc, na ile Cię stać.

Inna sprawa, czy na pewno chcesz się żenić? To dopiero rozleniwia obie strony. Ludzie zaczynają czuć, że to już to, że stało się, że na zawsze... i rozwód puka do drzwi.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Piszesz z doświadczenia?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, większość osób w moim wieku jest już po rozwodzie, pozostali żyją w nieszczęśliwych małżeństwach, w których trzyma ich głównie kredyt (ma większą moc niż dzieci). Nie znam ani jednego szczęśliwego małżeństwa osób 30+ z przynajmniej 5 letnim stażem.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

już znasz ;] , a a propos pierścionka - kobiety zdradzają jak mają okazję , po co przepłacać ;D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

@wdr faceci zdradę mają w genach więc muszą przepłacać żeby im się to nie opłacało
im droższy pierścionek tym własna zdrada mocniej zaboli,
może nawet opamietanie przyjdzie bo hajsu żal
to chyba oczywiste :p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;P - a po prawdzie najwidoczniej człowiek z natury jest poligamiczny (jak większość gatunków małp) ,tylko kulturowo i cywilizacyjnie jest "przymuszony" do monogamii .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

twój świat musi być strasznie okrutny i zezwierzęcony
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

twój, mój to ten sam świat...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

chyba tak jakby nie bardzo
W moim świecie nie ma miejsca dla osób myślących wyłącznie portfelem
ani dla ludzi tłumaczacych swoje zachowanie takim a nie innym zestawem genów
dorosły człowiek sam buduje swój świat
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Primo
źle odczytujesz - to co piszę to nie są moje własne doświadczenia, przeżycia - to obserwacja świata w okół mnie, analiza, łączenie faktów, własne przemyślenia, interpretacja - świat taki jest nie ma co się tego wypierać - tak go widzę z perspektywy faceta i tak go opisuję.

@dorosły człowiek sam buduje swój świat
możesz się odcinać od tego świata, który jest wokół , budować coraz większy mur ,coraz wyższą wieżę i tam czekać na tego rycerza na białym koniu, który może jednak nigdy nie zawitać, a jak już zawita to uważaj żeby nie okazało się że to Lord Farquaad (Shrek).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Może powinieneś zwrócić bacznie uwagę wśród kogo przebywasz, może wtedy twoje obserwacje będą trochę inne
Moje życie to żadna wieża ale też nie miejscem publiczne gdzie każdy może sobie dowolnie wejść
I dobrze mi z tym
"Kobieta całeżycie czeka na księcia a jak taki się pojawi to jest zaskoczona faktem, że każe sobie uslugiwać "
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

>już znasz ;]

Nie znam;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Billa Gates'a znasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie. Pewnie to jakaś sławna osoba, co ma wspaniałą rodzinę i świat go kocha, ktoś taki jak Bill Cosby lub Stephen Collins? Czy może bardziej jak Seagal lub Richard Dean Anderson?:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to już znasz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

ale pitolisz jak potluczony. taki mlody i juz zgorzknialy. nic dziwnego ze na innych forach wychwalales wolne zwiazki. po prostu nie umiesz zawiazac stalego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Opisywanie rzeczywistości wokół mnie nie czyni mnie zgorzkniałym. Nie obrażam się na świat, ja się do niego adaptuję:)
Nigdy nie zachwalałem wolnych związków.
Wcale też nie neguje związków, tylko małżeństwo jako instytucję, która w powszechnym mniemaniu jest uwieńczeniem związku, przez co pozwala ludziom spocząć na laurach, co w konsekwencji jest początkiem końca.

Inna rzecz, że większość ludzi ma obraz związku pełen sprzeczności. Taką mieszankę konserwatywnego podejścia ich przodków oraz chrześcijańskiej kultury z ideą miłości z popkultury (komedie romantyczne, książki, muzyka) oraz dużym wpływem ideologii feministycznych. więc chcą być wolnymi w związku, gdzie "ja" jestem najważniejszy, ale o "mnie" druga strona musi ciągle zabiegać. Chcą po prostu mieć status Boga.
Ludzie którzy widzą, że to nie działa, szukają innego rozwiązania i im się udaje. Reszta raz za razem powtarza ten proces, zwykle z osobami dokładnie takimi samymi jak oni.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

A ja mam wrażenie, że chciałbyś spotkać taką kobietę jak w komedii romantycznej, a związek zakończyć ślubem.
Problem, że takiej nie spotkałeś i zadawalasz się tym co masz .
Przepraszam spotkałeś tylko Ciebie nie chciała sam tak napisałeś,albo zraziłeś ja swoimi poglądami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wysokość jednej pensji. Trochę trzeba odłożyć, wiadomo że się trzeba było postarać i że zależy ;) Za te cene będzie brylancik :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Starać się zawsze warto, ale cena jest raczej mało ważnym kryterium przy pierścionku. Pani może się podobać taki który mało kosztuje. Z tego co wiem to brylanty w tych tańszych wyrobach nie są najlepszej jakości. Sam niedawno chciałem u jubilera zrobić kolczyki z brylantami i najtańsze zaczynały się od ok 2 tyś a w sklepie od 500 zł.
Też mi się wydaje że ślub u wielu osób powoduje że zaczynają się zachowywać jak by to było dane na zawsze i nieodwracalne a po jakimś czasie powoli robi się z tego równia pochyła, przynajmniej tak wynika ze statystyk ilości rozwodów. No ale to nie reguła.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Starać się zawsze warto, ale cena jest raczej mało ważnym kryterium przy pierścionku

Dla sporej części kobiet, cena określa poziom starania.
Realna wartość czy zdolność kupienia wartościowego po niskiej cenie to drugorzędne cechy.
To jak wnętrze faceta, liczy się bardzo, po całej reszcie, które liczą się bardziej;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bo w facetach liczy się tylko wnętrze!
serce 2 000 0000 $
wątroba 5 000 $
nerka 10 000 $
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

"To jak wnętrze faceta, liczy się bardzo, po całej reszcie, które liczą się bardziej;)"
Czyli facet jest dodatkiem do pierścionka;), nie wystarczy że daje siebie? No i chyba cena pozostaje tajemnicą kupującego. Zresztą mało to słychać że jakaś celebrytka dostała pierścionek za kilka set tysięcy a za chwilę znowu dostaje :D od kogoś innego, więc biżuteria może być miłym dodatkiem, ale jak ktoś nie szanuje innych to choć by za miliony kupował to i tak go nie zmieni na lepsze.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

> No i chyba cena pozostaje tajemnicą kupującego.

Przez to jak kobiety reagują na cenę - czyli że utożsamiają ją z tym, jak facetowi zależy i jak kocha - a jednocześnie nie potrafią oceniać realnej wartości biżuterii, coraz częściej się zdarza, zwłaszcza w krajach które wyznaczają granice konsumpcjonizmu (np USA), że facet okłamuję kobietę znacząco podwyższając cenę za jaką rzekomo kupił ów dowód swojej miłości. (tak wiem, strasznie długie zdanie:d)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z tego wynika że im bogatszy tym mocniej kocha:D, chociaż spotkałem się też z poglądem że jak bije to kocha:D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

To jak bije bogaty, to kocha podwójnie?

I ten przykład z zawyżoną wartością pierścionka dowodzi, że właściwie nie chodzi o bogactwo, ale o samą ideę bogactwa.
Dlatego wielu facetów wyrywa dziewczyny na bogactwo, które dopiero zyskają - awans, kontrakt, startup, wniosek patentowy etc.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ile razy w życiu dostaje się taki pierścionek?
To może ten raz czy dwa w życiu warto się postarać trochę bardziej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Kup cię na jaki stać może kiedyś los się do ciebie uśmiechnie i na inną okazję kupisz lepszy. Mój mąż oświadczył mi się skromnym pierścionkiem ok 400zl na taki było go stać. Teraz mieliśmy 10lecie i dostałam pierścionek z brylantem za 3 tys więc nigdy nie wiadomo co tobie życie przyniesie:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kup taki, abyś ze trzy miesiące musiał na niego pracowac.
Jeżeli zarabiasz 30.000, to taki za stówę będzie OK.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przepraszam, że tak to ujmę, ale to patologia, przynajmniej dla mnie. Staranie się to związek, pierścionek to symbol . Nie chcę Cię wrzucać do jednego worka ale pisze o obserwacji związków na około - jeżeli kobieta przykłada jakąkolwiek wartość do prestiżu pierścionka (nie pisze o guście ale jego wartości materialnej ) to związek sam w sobie przeważnie jest dla niej środkiem do celu (dzieci, ślub, opiekun, sponsor) aniżeli jest w nim dla relacji międzyludzkiej , tworzenia głębi.
Ma się podobać, i tyle . Być ładnym symbolem.
To ile wyłożę to co to ma do starania?
To jest wynik przekonań, przywiązania do stereotypów lub najwcześniej lęku że wybranka zmieni lub odrzuci bo ceni sobie nadto wartości materialnej. Osoby które prawdziwie tworzą głęboką więź mogą sobie dac pierścionek i za parę groszy, i nie będzie mieć to zadnego wpływu na ich uczucia.
Od razu mi się przypomniało jak w mojej jakiejś historii panna powiedziała że ona jest pewna uczuc dopiero jak jest ślub. Omfg , tylko tyle można powiedzieć często na podejście kobiet
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rozsądnie zrobiłeś, że tu napisałeś. Ostatnio sama się nad tym zastanawiałam. Dostałam pierścionek wart ok 4.000, nie jest to bardzo dużo, ale też nie bardzo mało. Myśle, że to ile zarabiasz lub ile odkładasz ma tu największe znaczenie. Mój narzeczony zarabia ok 3-4 razy tyle ile wart był pierścionek. Dla niego nie było to dużo, kupuje wiele innych rzeczy w tej cenie, więc wiem, że nie musiał niczego ograniczac, by mi go dać. Myślę, że to rozsądne. Jeśli Ciebie stać na pierścionek za 500 zł to albo jej taki kup (swoją droga powinieneś wiedzieć czy dla niej to będzie miało znaczenie)...albo odczekaj, aż odłożysz trochę więcej. No i pamiętaj...najważniejsze są uczucia. Mój pierścionek do tanich nie należał, ale odkąd go dostałam czuję, że nasz związek się sypie, nie ma już mojego "starego" chłopaka...tak więc warto pielęgnować uczucia z pierścionkiem czy bez.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak bym się dowiedziała, że mój facet wziął kredyt na pierścionek to bym się wkurzyła. Słabo zaczynać życie z kredytem..na pierścionek.

Nie wiem, ja jestem nie wymagająca pod tym względem. Jedynie liczyłam, że luby będzie pamiętał, że nie lubię żółtego złota;) I oczywiście pamiętał. Nigdy nie sprawdziłam ceny pierścionka bo to nie jest ważne. Nie chciałabym by wydał zbyt dużo. Wolałabym za te pieniądze pojechać na wycieczkę:P
Ale jak tak samo nie rozumiem wydawania ogromnych pieniędzy na ślub, na kieckę za 5k itd....
Zdecydowanie widzę to pieniądze w podróżach;)

Jeżeli chodzi o staranie się, to nie sądzę by cena pierścionka byla wyznacznikiem postarania się. Jest dużo ważniejszych życiowych spraw, które pokazują czy ktoś się stara czy ma związek w poważaniu.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

No oczywiście, wartości pierścionka nie mierzy się ceną. Pierścionek ma być symbolem, wartość jest bez znaczenia. Cena kiecki czy innych rzeczy jest potrzebna osobom które uzależniają swoje zachowanie od czyiś ocen ,albo uważają że im cena wyższa tym uczucie mocniejsze. O ile w ich mniemaniu jest wysoka, to często dla pochwalenia się rodzinie, znajomym, facebokowi itp., ale w sumie cena nie gwarantuje niczego :)
Swojego czasu rozbawiła mnie sprawa faceta który zażądał od byłej partnerki zwrotu pieniędzy za implanty piersi. Pomyślałem, dlaczego tylko za implanty? Nie było żadnych lodów czy wyjść do kina, co z pierścionkiem zaręczynowym ?:D Także obdarowywanego nie zawsze powinna cieszyć wysoka cena, a szczególnie nie wtedy kiedy jest obdarowywującym ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bardzo mądrze napisałeś Brawo!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja bym raczej nie przyjęła pierścionka 'na kredyt' -jak dla mnie to szczyt głupoty i 'życie ponad stan' -brać kredyt na pierścionek, także zasada kupowania za tyle na ile stać -to chyba słuszna rada
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A jeśli biorę rozwód, to powinienem byłej partnerce powiedzieć, by mi oddała pierścionek zaręczynowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

No pewnie niech ci odda pójdziesz do lombardu i masz siano
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pierścionki zaręczynowe podlegają pewnym zasadom. Traktowany jest jako zastaw na poczet transakcji jakiej jest małżeństwo.
Pierścionek ma być gwarantem zawarcia "umowy". Jeśli przed zawarciem umowy któraś ze stron zrezygnuje : jeśli zrezygnuje mężczyzna to pierścionek zostaje u kobiety, jeśli zrywa kobieta to pierścionek oddaje i to jedyny przypadek kiedy podarunek wraca.
Jak już dojdzie do zawarcia małżeństwa to pierścionek jest traktowany jako własność osobista i nie podlega podziałowi ani włączeniu do majątku wspólnego że względu na fakt że czynność darowizny odbyła się przed zawarciem małżeństwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prezenty o ile wiem, też nie wchodzą do podziału majątku, a za taki można by uznać pierścionek i każdą inną biżuterię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To zależy, czy jej dajesz czy pożyczasz;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No dobrze, ale to jest rozwód za porozumieniem stron, więc jak w takiej sytuacji powinno być... Ja chcę tylko wiedzieć, nie zależy mi na kasie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prawo mówi że pierścionek zostaje u żony
tak samo jak nie zwraca się obrączek
ani prezentów osobistych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję za odp, to i tak nic nie warte, gdy się przekreśla tyle lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolego, kupujesz taki, na jaki Cię stać.
Jeśli Twoja wybranka jest wartościową Kobietą, a nie wątpię, że jest. Wówczas nawet jeśli wydasz 300 zł, bo akurat taką masz zdolność, dla niej ten pierścionek będzie tyle samo znaczył co ten za 50.000 tys.
Powodzenia!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja powiem tak. Jeżeli zależy nam na kobiecie bo cenimy jej wartości i chcemy głównie udanej głębokiej relacji to ja bym dał tani, ładny, skromny. Tani to jest kilkaset złotych .
To jest tylko symbol. Ważny jest przekaz i emocje i uczucia niesione przy jego darze. Niejednokrotnie dar biednych ale od serca postrzega się wyjątkowo. Liczy się intencją, nie wartość przedmiotu.

Ale ww. Scenariusz jest dla marginalnej ilości relacji głębokich i szczerych.
Jeżeli kobieta jest z tych które związek albo faceta traktują jako środek do swojego celu to trzeba więcej. Brzydko mówiąc jak działają zadaniowo.
Mimo niemałych zarobków nie kupiłbym więcej niż 1300, okolice, co stanowi paręnaście procent mego dochodu miesięcznie .
Nie dlatego że jestem skąpym ujem.
Dlatego że dla mnie liczą się wartości głębsze. Intencje, szczerość, więź, zaufanie w związku.
Jeżeli druga strona miałaby przy takim czymś poczuć się w głębi że ja to boli,to lepiej niech to się stanie już teraz niż później. Nie tego szukam,. Tak samo nigdy nie miało znaczenia co kobieta dała mi na jakaś okazję, jaki posiłek zrobiła z zaskoczenia. Jak nie umie gotować to jest niedobra? Bo posiłek ma niską wartość materialna? Liczy się intencja. Energia z serca.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Bałabym się nosić droższy niż 300 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja dostałam za około 2000 zł , uważam że tańszy niż 1500 to szmira , a ostatnio sobie jeszcze upatrzyłem jeden za 5000 zł piękny, jest i jestem zła że takiego nie dostałam :(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Ja kupiłem pierścionek za niecałe 800 zł od polskiej, małej marki https://bemoon.pl/bizuteria/kolekcje/precious-stones/pierscionek-z-bialego-zlota-z-diamentem-mesic/
Diament jest drobny, ale ładnie się świeci. Narzeczonej się spodobał :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Oczywiście Twoja sprawa i masz do tego prawo, skoro Cię stać.
Ale uważam, że niektórym w głowach się poprzewracało.
A rzeczywistość nie jest taka różowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma na to pytanie odpowiedzi.

Dużo zależy od tego
jaki jest to pierścionek
czy jest to złoto czy moze inny metal ( modna jest platyna, srebra nie polecam bo nie jest tak wytrzymałę jak złoto czy platyna)
czy jest w nim jakiś kamień

Jednak jeśli chcecie zaosczędzić, nie polecam kupowania w dużych sieciach. Takie sklepy wydają sporo na reklamę tak wiec biżuteria jest tam dużo droższa, niż w mniejszych sklepach jubilerskich: https://ergold.pl/74-pierscionki-zareczynowe Radzę w poszukiwaniu zajrzeć sobie do Ergold. Maja wiele ciekawych wzorów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem ile toto teraz kosztuje, ale smaczne jest i na zawsze zostanie w pamięci, a z niej wykraść niczego nie można.
Na co komu pierścionek zaręczynowy? Przybywasz, zdobywasz i obrączkujesz największy skarb na świecie. Dostajesz dożywotni glejt i żyjesz, jak człowiek, na luzie ;) 10, 20, 30, 50, 70 lat ...

http://zapodaj.net/10554342198b1.jpg.html

Ps
Najważniejsze, żeby wybranka i dziadem, i królem Cię kochała :) Niczego więcej nie trzeba
"Urażone" i "obrażone" damesy i cieciuchy, to nie materiał na maraton. Przy pierwszym płotku, mordę rozwali, albo za krzakiem, w cieniu, pół życia przedrzemie ha ha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Biale zloto jest kilka razy drozsze niz srebro, a wyglada praktycznie tak samo, trudno je odroznic dla kogos z zewnatrz. Jesli kobiecie nie zalezy na tym ze musi to byc zloto (ja np. mam uczulenie na zloto), to warto wybrac srebro z kamieniami typu diament, rubin, nawet szmaragd, bo to najczesciej wybierane kamienie na pierscionek zareczynowy. Ja upatrzylam sobie taki: https://prana.pl/product-pol-1786-Srebrny-pierscionek-z-cyrkoniami-i-rubinem-naturalnym.html - podobny dostala eva longorie jako zareczynowy, zawsze mi sie podobal z rubinem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To powiedz wszystkim czepialskim, że dobrze wiedzieć, że są tak podatni na kampanię reklamowe. Moda na kamienie w pierścionka zareczynowych pojawiła się w momencie załamania infrastruktury i strachu jubilerów ze kamienie nie będą schodzić. A więc została stworzona (jak widać skuteczna) kampania marketingowa, w której zachwalali zalety kamieni szlachetnych
https://subiektywnalinia.pl/pierscionek-na-zareczyny-co-wybrac-i-gdzie-go-kupic/

Kilka porad jak wybrać odpowiedni dla siebie jest na tej stronie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój kosztował 500 zł, a za dwie obrączki zapłaciliśmy 400 zł u osiedlowego jubilera. Po ślubie jesteśmy 20 lat
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
He, he, te 400 zł 20 lat temu to jak 1600 dziś. Dosyć ładne obrączki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
20 lat temu pierścionek za 500 pln to tak jak dziś za 5 tys zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mój pierścionek zaręczynowy kosztował grosze, dwie obrączki łącznie 400 zł. Małżeństwem jesteśmy od 20 lat... Cena pierścionka niczego nie gwarantuje ani nie zmienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

przeprowadzka do trojmiasta z Irlandii, mala rozterka (25 odpowiedzi)

czesc wszystkim, jestem tu nowy (tzn na forum) przymierzam sie przeprowadzic do Trojmiasta a...

malinka uuuuuu:) (25 odpowiedzi)

Mam pytanie czy malinka po intensywnym całowaniu w jedno miejsce szybko zchodzi?? czy da sie to...

po co komu zwierze w domu? (37 odpowiedzi)

chyba taki watek byl juz tutaj, ale pozwole sobie powtorzyc, bo naszla mnie refleksja. czy...

do góry