Widok
Na samochodach kompletnie sie nie znam.
Jest mi tez obojetny wyglad, tzn nie zakochuje sie w jakims konkretnym modelu, ksztalcie.. Najwazniejsze zeby jezdzil, bo sama nic zrobic nie umiem, a nie znosze chodzic do warsztatu, choc blisko mam przemilego i kompetentnego mechanika (na pierwszy rzut oka ponury).
Ale ze swojego doświadczenia jesli chodzi o uzywany samochod to moge polecic stara Honde Civic.
Kupilam taka stara 4 lata temu.. Przez te 4 lata jedyne co zrobilam to wymiana zarówek i klockow i kupilam nowe opony. Ostatnio nie chciala zapalic, ale wg mechanika to byla wina alarmu... Choc podejrzewam ze akumulator tez przydaloby sie wymienic.
Wg mnie, jak na stary samochod, 4 lata uzywania bez awarii to niezle..
Acha, samochod byl kupiony za posrednictwem wlasnie jakiegos przygodnego handlarza- posrednika.. Ale pozniej przypadkowo gdzies na skrzzowaniu na czerwonym swietle spotkalm poprzedniego wlasciciela i mielismy okazje pogadac przez otwarte okna. Krotko, bo tylko dopoki swiatla na zielone sie nie zmienily.
minus mojego starego uzywanca to niestety rdza sie pojawila w jednym miejscu . Chcialabym cso z tym zrobic zeby mi jeszcze autko posluzylo.. Jesli ktos zna kogos kto takie rzeczy robi to moze poleci/?
Jest mi tez obojetny wyglad, tzn nie zakochuje sie w jakims konkretnym modelu, ksztalcie.. Najwazniejsze zeby jezdzil, bo sama nic zrobic nie umiem, a nie znosze chodzic do warsztatu, choc blisko mam przemilego i kompetentnego mechanika (na pierwszy rzut oka ponury).
Ale ze swojego doświadczenia jesli chodzi o uzywany samochod to moge polecic stara Honde Civic.
Kupilam taka stara 4 lata temu.. Przez te 4 lata jedyne co zrobilam to wymiana zarówek i klockow i kupilam nowe opony. Ostatnio nie chciala zapalic, ale wg mechanika to byla wina alarmu... Choc podejrzewam ze akumulator tez przydaloby sie wymienic.
Wg mnie, jak na stary samochod, 4 lata uzywania bez awarii to niezle..
Acha, samochod byl kupiony za posrednictwem wlasnie jakiegos przygodnego handlarza- posrednika.. Ale pozniej przypadkowo gdzies na skrzzowaniu na czerwonym swietle spotkalm poprzedniego wlasciciela i mielismy okazje pogadac przez otwarte okna. Krotko, bo tylko dopoki swiatla na zielone sie nie zmienily.
minus mojego starego uzywanca to niestety rdza sie pojawila w jednym miejscu . Chcialabym cso z tym zrobic zeby mi jeszcze autko posluzylo.. Jesli ktos zna kogos kto takie rzeczy robi to moze poleci/?
O, facet potwierdza moje słowa (na temat jakości). W kwestii Niemca czy Francuza - miałam tylko jednego Francuza, a kilka Niemców, jak coś "poszło" we Francuzie, to koszta były ogromne, niemieckie auta w Polsce mają tańsze części, mają też zamienniki nie gorsze od oryginalnych. Ale to moje zdanie, oczywiście. No i fakt bardzo ważny, jak napisało wyżej kilka osób: ważne jest źródło i kto autem wcześniej jeździł ;)
Dobrze gadają. Wszystko zależy nie od modelu, lecz od konkretnego egzemplarza. Teraz w kooperacji robi się samochody. Niektórzy zarzekają się np. że nie wezmą nigdy fiata, po czym kupują opla. Bo niemiecki niby. Podczas kiedy to jest często prawie to samo (np. płyta podłogowa dokładnie ta sama). Znajdź dobrą stację diagnostyczną i nie żałuj stówki, niech sprawdzą, co mogą. Online możesz sprawdzić natomiast historię auta w Polsce - od razu widać, czy sprzedający coś kręci. Jak dostaniesz toyotę avensis w dobrym stanie, albo volvo v40, czy też focusa zadbanego to powinnaś być zadowolona. Choć teraz dobrych samochodów to już nie ma. Gdyby volvo czy mercedes robili samochody tak jak kiedyś, to zbankrutowaliby już dawno. Teraz wszystko jest na 2-3 lata. Nowy iphone, nowy samochód, nowa dziewczyna do zabrania na Maderę i tak dalej
Francuzy są ładne w środku czego nie można powiedzieć o autach z niemiec. Estetyka francuskich aut jest dużo ładniejsza i prawie w każdym nie widać maski jak się jedzie, ktoś to tak wymyślił chyba że kobieta jak siedzi to ma głowę bliżej przedniej szyby niż kierownica ale to już inna sprawa. Nie traktuj samochodu jak czegoś stałego dziś kupić a może za rok sprzedaż. Po za tym tam gdzie 3 Polaków tam 4 opinie. Każdy opowiada się za lub przeciew z doświadczenia ale tak naprawdę każde nowe auto jest spoko a to jakie trafisz od handlarza to już tylko loteria. Uważam że nasze krajowe samochody tzn kupione u nas w salonie i u nas jeżdżące są w dużo lepszym stanie niż auta z zachodu tam nie dba się o samochody jak u nas.
Nie kupuj francuza, kup niemca! Ile razy to słyszałam wybierając auto :( myślę, że to stereotypy choć fakt.. żyły i we mnie;) ale cóż, jak kobieta się zakocha to już koniec. I kupiłam, 4 lata jeżdżę i nic się nie dzieje, poza jakąś wadą fabryczną, którą masowo naprawiali. Ogólnie jestem zadowolona :)
Pierwsza złota zasada nie kupuj od handlarza
Druga zasada nie kupuj od handlarza
.....
Bawiłem się w to kiedyś pod Warszawą i powiem Ci szczerze że i z dwóch robiło się jeden.
Auta 4 letnie z zachodu mają czasem po 200 tys przebiegów ale u nas mentalność że jak + 200 tyś to lepiej nie kupować i większość kupuje z 160-180 tyś przebiegiem gdzie rzeczywisty sięga 400-500 tyś ale to sami ludzie chcą się dawać oszukiwać. Miałem kiedyś perełkę 10- letnią z mały przebiegiem to prawie nie było klientów, przekręciłem ją + 100 tysięcy i sprzedała się w dwa dni. To tak na marginesie. Nie kupuj auta od handlarza i ważne. Pytaj czy pokolizyjny bo kolizja to jest każda stłuczka samochodu. A z wypadkiem to jest tak że jak nawet wpadnie się autem pod tramwaj i nic Ci się nie stanie to auto jest nadal bezwypadkowe bo nikt nie ucierpiał a tylko pokolizyjne, dlatego 99% aut od handlarzy jest bezwypadkowa.
Druga zasada nie kupuj od handlarza
.....
Bawiłem się w to kiedyś pod Warszawą i powiem Ci szczerze że i z dwóch robiło się jeden.
Auta 4 letnie z zachodu mają czasem po 200 tys przebiegów ale u nas mentalność że jak + 200 tyś to lepiej nie kupować i większość kupuje z 160-180 tyś przebiegiem gdzie rzeczywisty sięga 400-500 tyś ale to sami ludzie chcą się dawać oszukiwać. Miałem kiedyś perełkę 10- letnią z mały przebiegiem to prawie nie było klientów, przekręciłem ją + 100 tysięcy i sprzedała się w dwa dni. To tak na marginesie. Nie kupuj auta od handlarza i ważne. Pytaj czy pokolizyjny bo kolizja to jest każda stłuczka samochodu. A z wypadkiem to jest tak że jak nawet wpadnie się autem pod tramwaj i nic Ci się nie stanie to auto jest nadal bezwypadkowe bo nikt nie ucierpiał a tylko pokolizyjne, dlatego 99% aut od handlarzy jest bezwypadkowa.