Widok
Piesi na drogach rowerowych
W nawiązaniu do dzisiejszego porannego filmiku i gorącej dyskusji na temat pieszych na drodze rowerowej wzdłuż al. Hallera macie filmik z wczoraj. Ciekawe czy też się znajdą tacy, którzy stwierdzą, że pieszy ma pierwszeństwo. ;)
więcej
więcej
Żart tygodnia ;-)
Dbają o dobro, haha... Każdy za kierownicą to zwyczajny patol, który nienawidzi tego obok, z przodu i z tyłu. Pieszych i rowerzystów by pozabijali, gdyby im to uszło. Tacy są Polacy więc przestań pier.dolić, że dbasz o dobro innych. Podobnie jest z pieszymi, rowerzystami, "hulajnogistami" i wszystkimi innymi użytkownikami dróg. Nienawiść i maksyma życiowa "moja racja jest "mojsza" niż twoja czy każda inna" to wszystko co się teraz liczy w tym dzikim kraju.
Skoro jakiś d*bił zrobił tam jedynie przejazd rowerowy a zapomniał o pieszych to nic dziwnego. Wy jeździcie po chodnikach bo tak wam pasuje, ja będę chodził po drogach rowerowych/ jezdni dla samochodów jeżeli nie ma drogi dla pieszych. Informuję również, przy okazji, że nadal będę miał przy tym pierwszeństwo.
Czytelniku kup sobie okulary bo ewidentnie widać, że masz problem ze wzrokiem. Najpierw źle widzisz co jest na znaku, a teraz pod sygnalizacją dla samochodów widzisz znak, którego tam nie ma. Obok sygnalizacji są 2 znaki. Pierwszy to ustąp pierwszeństwa, a drugi to znak D-6a informujący o przejeździe rowerowym.
Ja tam widzę patologię infrastukturalną
Coraz częściej widzę, że pieszych coraz bardziej się dyskryminuje. Jest ścieżka rowerowa, a gdzie przejście dla pieszych? Tak projektują ci, którzy miasto widzą z poziomu limuzyn, nigdy taki nie poruszał się pieszo po mieście i nie ma bladego pojęcia o tym. U niego na planie to tylko kilkadziesiąt metrów dodatkowych, na kolejnym skrzyżowaniu kolejne kilkaset i tak z drogi do przejścia 2 km robią się 4 km. Więc dlaczego się dziwimy, że ludzie wybierają samochody?
Nie ma tam przejścia dla pieszych ponieważ przejazd jest za długi i wchodząc na ulicę gdy zielone światło zaczyna migać pieszy nie zdążyłby jej opuścić zanim samochodom zapala się zielone. Musieliby znacznie wydłużyć czerwone światła na Klinicznej co spowodowałoby zakorkowanie ulicy w godzinach szczytu. Dlatego trzeba było pójść na kompromis i piesi mają trochę dłuższą ale bezpieczniejszą drogę na około. Żeby było zabawniej to rowerzysta jadąc tą okrężną drogą przez 4 przejścia dla pieszych będzie na drugiej stronie szybciej niż jadąc tym przejazdem rowerowym.