Odebrałam tego "specjalistę" tak jak ta pani od gipsu na siłę. Z odległości ponad metra niedbale rzucił okiem, zwymyślał lekarza który mnie do niego przysłał. Jego werdykt "albo się samo z siebie zagoi albo nie". Rehabilitacja zbędna. Mogę 2 przystanki przejść się pieszo, po co rehabilitacja.