Widok

Po 8 latach...

Poznam osoby i ich opinie na temat długoletnich związków. Czy długoletni związek jest skazany z automatu na seksualne obumarcie ?
Zabrałam się za siebie ,kontynuuje walkę o lepszą siebie. Wcale nie brzydka, całkiem mądra. Wczoraj byłam z koleżanką na imprezie. Wcale nie zapowiadało się, że będzie tak wesoło. Rozmowa z Anglikami przebiegała płynne pomimo braku niektórych słów. Mój mąż nigdzie ze mną nie wyjdzie. Nie wyjdzie potańczyć, nie wyjdzie do teatru czy kina. Nie pójdziemy do restauracji, bo on nie lubi. Sex raz na kilka miesięcy. Nie jestem pewnie bez winy, ale jest mi co raz bardziej przykro. Obcy mężczyźni okazują mi zainteresowanie - on nie. Prosiłam , tłumaczyłam. Na nic moje prośby ...
Czuję, że umieram. Borykam się z chorobą, życiem i nie mam wsparcia psychicznego. Nie ma między nami namiętności i radości. Dlaczego tak jest ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę też jak mi to lekarz wytłumaczył , że życie z CHADOWCEM nie jest łatwe. Pewnie ma racje. Ja dużo czytam o swojej chorobie, staram się zrozumieć proces i pracować nad tym, ale faktycznie może było ciężko. W okresie ciężkiej depresji ledwo zwlekam się z wyra żeby się umyć i iść do pracy , nie gotuję, nie sprzątam, mam w d*pie cały świat począwszy od makijażu po włosy. Kiedy natomiast jest mi lepiej ( hipomania ) podobno jestem zupełnie inna. Kwitnąca, pachnąca, umalowana, chałupa wysprzątana, obiady, deserki, a jak trzeba i coś mnie najdzie to i kupię jakiś obraz złapie za wiertarkę i go zamocuję. Myję okna itd ...
Bycie Kobietą jest ciężkie, a co dopiero z jakąś gó wnianą jednostką.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po prostu przywaliłam głową w ramę okna, ale to ma głębszą historie :) Może ja się tak nie spinałam. Może poczuł się zazdrosny ? Nie wiem. Najważniejsze , że maruda stała się mniej marudna :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli podnieca go jak masz siniaki i podbite oko?:)pp

e te wszystkie tam-nastroje itp--to norma u nas

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co u mnie ? ano żyję Świetnie. Jak przystało na prawdziwą kobietę zrobiłam awanturę na cały Blok. Byłam bliska do sięgnięcia wałka, ale pomyślałam , że walnę inteligentnego focha co by nie pomyślał , że wyświadczam mu przysługę nie odzywając się.
Poszłam na grilla, a że mój chłop bywa zazdrosny to mu się odmieniło i tak oto skończyłam z guzem na głowie i poobijaną nogą ( mogłam mniej wypić ) i namiętność wróciła.
Gorzej z siłownią :/ no cóż - muszę wrócić bo moje łakomstwo mnie zabije któregoś dnia. Mam zmienioną jednostkę chorobową. Zaburzenia nerwicowe i owszem, ale jako współistniejące, a podstawowa to CHAD ... bleh. Na szczęście nie mam żadnych psychoz. O ! Tyle dobrego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wrong...a skad tam...moja zona potrafila i przez pol roku mnie nie dopuscic - i nikogo nie mialem na boku; tylko,ze niestety takie cwiczenie zadawala mi ma przestrzeni kilku lat- powod niezadowolenia, czyli pretekst zawsze sie znalazl...ehh, kobiety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Peter się pojawił. Siema Byku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odbiegacie od wątku, a bardzo ciekawy, życiowy..anmaj co nowego u Ciebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz? W domu :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki, juz czuem bardzo dobzie, zaczalem troche movic po polski. A ty co robis, gdzie jestes
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już się tu dobrze poczułeś chyba, skoro spolszczyłeś nick ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mikronezja
Zawsze bylem tutaj, ale nie pisalem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie może być, czyżby Peter.Pan wrócił?!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
1. Odpowiedź był z sarkazmem
2. Nie trzeba się trzymać swój nos w każdym poście
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panie Pyotrze po analizie kilku Pana wpisów nasuwa mi się pytanie - skąd Pan żeś uciekł ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czy nie spróbowales zaskakują go w sypialni :)
Na przykład otworzyć nowe horyzonty ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja wspolczuje autorce--bo jej sie chce,ma legalnie faceta a on
nie raczy powiedziec ,na migi chociazby wyjasnic w czym problem
walnij kobieto piescia w stół
zszokuj go swoim zachowaniem,zrob cos spontanicznie--moze wtedy peknie i albo pozwoli sie ujarzmic albo sam sie wezmie,albo nie wytrzyma i wykrzyczy co mu lezy na sercu,na prostacie moze??albo ze go nie rajcujesz
kogos ma albo sie wypalił zwiazek
w koncu bedziesz wiedziała na czym stoisz i czemu jemu nie....pp
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mylisz się. Brak seksu ze strony faceta nie oznacza, że ma kogoś na boku. Masz takie doświadczenie - współczuję, ale nie mierz wszystkich jedną, swoją miarą.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeszcze coś dodam.. jeżeli w związku występuje sex raz na miesiąc/kilka miesięcy to znaczy, że partner ma na boku kogoś innego i nikt mnie nie przekona, ze może być inaczej ...problem tylko taki, że żaden facet do tego się nie przyzna:) przekonałam się:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anmaj jestem w bardzo podobnej sytuacji, a w zasadzie od niedawna już po... żyliśmy obok siebie, a nie ze sobą, dopiero po bardzo przykrych ostatnich doświadczeniach powiedziałam dosyć...ogólnie ludzie zbyt późno dostrzegają własne błędy. Zasadnicze pytanie brzmi: czy kochasz? jeśli jesteś całkowicie przekonana, że kochasz( nie myl z przyzwyczajeniem i obawą przed rozstaniem) to walcz (o ile druga strona wykaże chęci walki o związek) i pomyśl o własnych błędach, braku namiętności ze swojej strony, ale jeśli nie jesteś pewna to zakończ związek, jak ja mimo, że są dzieci.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak juz lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry