Widok
Pamiętaj, że zgodnie z Konwencją Wiedeńską art. 10 to rowerzyści są jedynie gośćmi na jezdni, i nie mogą utrudniać ruchu
Gdy obok nie ma DDR to mogą jeździć po jezdni dzięki uprzejmości kierowców, którzy na jezdni są gospodarzami. Rowerzyści bez DDR są jak bezdomni, których przyjmujemy do przytułku, bo nie mają własnego dachu nad głową. Ale jeśli tylko pojawi się DDR, to wypad z jezdni!
Chodnik z nakazem jazdy po nim rowerem nie jest żadnym ddr.
Poza tym ten przepis ma całą masę wyjątków. Nakazuje jazdę po ddr jeżeli jest w kierunku w którym jedzie rowerzysta, co nie oznacza że rowerzysta nie ma prawa do jazdy po jezdni w innych kierunkach lub po to by mieć możliwość pojechać w innym kierunku. Cały czas rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu bo zawsze ma prawo korzystać z jezdni.
Poza tym ten przepis ma całą masę wyjątków. Nakazuje jazdę po ddr jeżeli jest w kierunku w którym jedzie rowerzysta, co nie oznacza że rowerzysta nie ma prawa do jazdy po jezdni w innych kierunkach lub po to by mieć możliwość pojechać w innym kierunku. Cały czas rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu bo zawsze ma prawo korzystać z jezdni.
nic nowego nie odkryłeś
Ale jakoś się władza z tego wycofała. Pomyśl ile czasu byś potrzebował, aby zarejestrować swojego blaszanego ogiera, gdyby w kolejce stanęli jeszcze posiadacze rowerów. I kto by chciał rejestrować rowerek biegowy trzyletniego Brayanka i hulajnogę trójkołową dwuletniej Adelki?
Po co budują?
No właśnie. Po co?
Krawężniki, kostka, obniżane wyjazdy z posesji i zakręty pod kątem 90 stopni. Od dawna uważam, że miejsce rowerzysty jest na jezdni. Rower jest pojazdem. Jezdnia jest dostosowana do jazdy, a drogi rowerowe i CPR nie są. Na jezdni nie jest niebezpiecznie. A jeśli jest to tylko z powodu agresywnych kierowców. Ale prawidłowo jadący rowerzysta nie stwarza żadnego zagrożenia. Ani dla siebie ani dla innych.
Krawężniki, kostka, obniżane wyjazdy z posesji i zakręty pod kątem 90 stopni. Od dawna uważam, że miejsce rowerzysty jest na jezdni. Rower jest pojazdem. Jezdnia jest dostosowana do jazdy, a drogi rowerowe i CPR nie są. Na jezdni nie jest niebezpiecznie. A jeśli jest to tylko z powodu agresywnych kierowców. Ale prawidłowo jadący rowerzysta nie stwarza żadnego zagrożenia. Ani dla siebie ani dla innych.
Problem w tym że u nas chodniki oznacza się jako drogi dla rowerów.
Co z tego ze różowa kostka. To fizycznie dalej jest zwykły chodnik.
Chamstwo do potęgi.
ja rozumiem że można dopuścić rower do jazdy po chodniku jak porusza się powoli ale nie nakazywać.
To się w głowie nie mieści. Jeszcze do tego w strefie 30.
Chamstwo do potęgi.
ja rozumiem że można dopuścić rower do jazdy po chodniku jak porusza się powoli ale nie nakazywać.
To się w głowie nie mieści. Jeszcze do tego w strefie 30.
Przyjrzyj się
Zanim coś napiszesz pomyśl
Przyjrzyj się jaka to ścieżka. Kostka brukowa. A teraz zobacz na jakim rowerze jedzie rowerzysta. Widzisz? To pomogę. Na rowerze szosowym. Czyli jakie ma opony? Cieńsze niż spoiny między kostkami. Wiesz co znaczy wpadniecie koła w taką szczelinę? Glebą. Dlatego jak wnioskuję jedzie ulicą co zresztą nie jest na tej drodze zakazane. Ale to już odsyłam do kodeksu
Przyjrzyj się jaka to ścieżka. Kostka brukowa. A teraz zobacz na jakim rowerze jedzie rowerzysta. Widzisz? To pomogę. Na rowerze szosowym. Czyli jakie ma opony? Cieńsze niż spoiny między kostkami. Wiesz co znaczy wpadniecie koła w taką szczelinę? Glebą. Dlatego jak wnioskuję jedzie ulicą co zresztą nie jest na tej drodze zakazane. Ale to już odsyłam do kodeksu