Widok
jak jest czas na umieranie można się z tym oswoić, pogodzić ze śmiercią, pożegnać z umierającym. A jak człowiek odchodzi nagle?
Mój kolega tak umarł, wieczorem sie widzieliśmy, rozmawialiśmy chwilę, machaliśmy sobie przez okno, a raniutko telefon, że chłopak nie żyje :( umarł we śnie (atak padaczki)
To co przeżyła jego matka... koszmar, długo nie mogła się pozbierać, cień z niej został, aż jej sie twarz zmieniła.
Mój kolega tak umarł, wieczorem sie widzieliśmy, rozmawialiśmy chwilę, machaliśmy sobie przez okno, a raniutko telefon, że chłopak nie żyje :( umarł we śnie (atak padaczki)
To co przeżyła jego matka... koszmar, długo nie mogła się pozbierać, cień z niej został, aż jej sie twarz zmieniła.
Hahaha, chyba nie kosmitko, po prostu temat śmierci nie jest mi obcy, nie jedną osobę trzymałam za rękę do ostatniego oddechu...
Pamiętam jak dziś, pewna kobieta na oddziale mówi do mnie: pani kochana, co mam zrobić? Ja leże tutaj, chodzić mogę, żyć będę....ale moja
Córka leży w innym szpitalu i umiera właśnie na raka...ona ma dzieci....
Wiecie co, przez pozostałą część dnia nie mogłam się skupić,ech...patrzą się na mnie w domu jak na wariatkę łzy mi lecą jak grochy... Muszę się pozbierać!
Pamiętam jak dziś, pewna kobieta na oddziale mówi do mnie: pani kochana, co mam zrobić? Ja leże tutaj, chodzić mogę, żyć będę....ale moja
Córka leży w innym szpitalu i umiera właśnie na raka...ona ma dzieci....
Wiecie co, przez pozostałą część dnia nie mogłam się skupić,ech...patrzą się na mnie w domu jak na wariatkę łzy mi lecą jak grochy... Muszę się pozbierać!
Ruda, pamiętaj, że życie jeszcze przed Tobą, na pewno jest, lub znajdzie się ktoś, kto będzie z Tobą chętnie spędzał czas, z kim będziesz mogła być, spotykać się, czy ułożyć życie...Twoja mama jest dla Ciebie najukochańsza na świecie, świadczą o tym Twoje posty i to jest bardzo piękne...a piękne dlatego, bo odejdzie z Tobą w zgodzie i szczerej miłości...
Bądź obecna częściej na forum, tu poznasz naprawdę wartościowe osoby:)
Bądź obecna częściej na forum, tu poznasz naprawdę wartościowe osoby:)
Ruda, Twoja mama nie będzie już cierpieć, już nic nie będzie jej bolało...
Odczuję ulgę... Jeżeli wierzysz w dalsze istnienie po śmierci, to wiesz, że w końcu się spotkacie, będziecie znowu szczęśliwe bez trosk i bólu, żegnacie się, ale tylko na jakiś czas...Ty jesteś narazie potrzebna tutaj, na ziemi, a Twoja mama nieraz będzie obecna duchem przy Tobie i uśmiechać się będzie...zobaczysz
Odczuję ulgę... Jeżeli wierzysz w dalsze istnienie po śmierci, to wiesz, że w końcu się spotkacie, będziecie znowu szczęśliwe bez trosk i bólu, żegnacie się, ale tylko na jakiś czas...Ty jesteś narazie potrzebna tutaj, na ziemi, a Twoja mama nieraz będzie obecna duchem przy Tobie i uśmiechać się będzie...zobaczysz