Widok

Podaż mężczyzn

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Trojmiasto-w-czolowce-miast-z-najwieksza-liczba-rozwodow-n107309.html

Rozwaliło mnie to określenie ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cokolwiek bym nie odpisał, i tak mnie zje..sz.
Zatem morda w kubeł :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
I słusznie :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niby dlaczego "rozwaliło"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bo wyobraziłam sobie ten niby duży wybór, a wśród nich Łowców, Skydiverów, Aradashów i Sadylów... Muszę kontynuować? ;)))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Heh, dobre;) Mnie z kolei zaskoczyło samo sformułowanie.

Podaż (ilość dóbr) - towaru, usług, itp. Ale... ludzi? Niezbyt szczęśliwe, nawet w roli skrótu myślowego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, dokładnie, takie ekonomiczne określenie raczej mało trafne...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat tu prawa ekonomii działają idealnie.

Jest duża podaż - wybrzydzasz, jest mała podaż - bierzesz co jest.

Mała podaż mężczyzn (np. po wojnie) - wysoka cena - to kobieta musi się o starać (wysoki koszt), bo to facet wybiera.

Duża podaż mężczyzn (np. dziś jest pełno frustratów) - niska cena - kobieta ma faceta na skinienie ręki (koszt bliski zera), bo w kolejce stoją następni. Kobieta nie musi się o nich starać, bo nie ma o co.
Stara się więc o tych "prawdziwych", których na rynku jest mało, a wiec i ich cena jest wyższa i nie dla każdej takiego starczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okropnie to brzmi, facet może mieć poczucie, że traktuje się go jak... przedmiot, który można kupić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zderzenie miłości z ekonomią bywa szokujące.
W związkach tez działają prawa ekonomii - dajesz i bierzesz.
Czyli językiem ekonomii - płacisz i kupujesz.
Nikt nie lubi tylko dawać, nie biorąc nic, chociażby satysfakcji ze związku.

W ekonomii aby sprzedać, trzeba najpierw coś kupic.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ważne jak to się nazywa. Ważne ze wszyscy rozumieją. Jednak jak we wszystkim patrzymy na jakość i " produkty premium".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogie Panie,

Przecież często mówi się o rynku matrymonialnym i w tym kontekście te pojęcia są całkiem zasadne, bo jak inaczej można to ująć, a przecież są to wygodne pojęcia zaczerpnięte z ekonomii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Jednak jak we wszystkim patrzymy na jakość i " produkty premium".

No chyba nie zawsze, najczesciej kupujemy chłam, a potem dziwimy się ze jest tyle reklamacji, o czym stanowi zalinkowany w poście Autorki artykuł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co nie znaczy, że nam się muszą te określenia podobać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdzie kupic druga polówke siebie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
skończyła Ci się pierwsza ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
druga polówke -w sensie --kompatybilnego z toba partnera
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skydiver przeczytał "połówkę DLA siebie", stąd zapewne skojarzenie z monopolowym ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
meski punkt widzenia nazwy o wielu znaczeniach/priorytet znazeniowy):)pp
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drugiej połówki nie kupisz.

Nie ma kompatybilnego partnera.
Każdy jest skończoną i niezależną osobowością bez związku z drugą i dlatego nie może być między nimi kompatybilności.

To ze przypadkowo trafisz na kogoś, z kim masz zgodną większość relacji, którą kochasz i która kocha ciebie nie oznacza, ze jest drugą połówką.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

muza na dziś (784 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Grajdołki (115 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry