Widok
100% się zgadzam.
Imię powinno zawsze iść w parze z Nazwiskiem! Inaczej może wyjść beznadziejnie.
Jednak nie zgadzam się, że dzisiejsze dzieci śmieją się dalej z nietypowych imion. Chyba już tak nie ma a pojedyncze przypadki zawsze się będą zdarzać.
Np. Bardzo popularne Imię w Polsce (w ostatniej dekadzie): Jakub, zdrobniale Kuba, a dzieci zwłaszcza te mniejsze mogą wołać Kupa;-)
Tak na marginesie: Jakub i Kuba to dwa różne Imienia ale mające tą samą zdrobniałą formę.
Imię powinno zawsze iść w parze z Nazwiskiem! Inaczej może wyjść beznadziejnie.
Jednak nie zgadzam się, że dzisiejsze dzieci śmieją się dalej z nietypowych imion. Chyba już tak nie ma a pojedyncze przypadki zawsze się będą zdarzać.
Np. Bardzo popularne Imię w Polsce (w ostatniej dekadzie): Jakub, zdrobniale Kuba, a dzieci zwłaszcza te mniejsze mogą wołać Kupa;-)
Tak na marginesie: Jakub i Kuba to dwa różne Imienia ale mające tą samą zdrobniałą formę.
Bardzo bym chciała , tym bardziej , że nie odstępuje mnie na krok :( Zgłosiłam ją w schronisku , że jest u mnie , ale nikt jej nie szuka :( Rozwieszę jeszcze ogłoszenia , jeśli nie znajdzie się właściciel , to zostanie ze mną aż do mojego wyjazdu , a później znajdę jej dobre ręce , już kilka moich koleżanek ją chce , a ja chciałabym mieć psicę jakoś na oku.. Czuję się za nią odpowiedzialna , w myśl słów " stajesz się odpowiedzialny za to , co oswoiłeś "...
Raz jeden w życiu nadawałem psu imię.
Miała to być decyzja kolektywna. Ja jedynie nałożyłem ograniczenie, żeby były dwie sylaby i nie było litery "R" w imieniu (z przyczyn oczywistych;)
Trwało to min. 2 dni i zero konsensusu.
W końcu arbitralnie nazwałem psa Helmut, bo miał być docelowo owczarkiem niemieckim. CO prawda nieco mu nie wyszło, ale imię pozostało :)
Czasami miałem wrażenie, że rozumie po niemiecku więcej ode mnie :D
Miała to być decyzja kolektywna. Ja jedynie nałożyłem ograniczenie, żeby były dwie sylaby i nie było litery "R" w imieniu (z przyczyn oczywistych;)
Trwało to min. 2 dni i zero konsensusu.
W końcu arbitralnie nazwałem psa Helmut, bo miał być docelowo owczarkiem niemieckim. CO prawda nieco mu nie wyszło, ale imię pozostało :)
Czasami miałem wrażenie, że rozumie po niemiecku więcej ode mnie :D