Widok
Podwórko Heweliusza / Rajska
Za hotelem Scandic.
Rzuciłem tylko okiem przez okno - o właśnie ktoś sobie sika w krzakach. I uświadomiłem sobie, że to jest codzienność tutaj. Nie żartuję i nie przesadzam - nie wiem kiedy ostatnio mógłby być dzień, gdy nikt nie wlazł na to podwórko by się wysikać, wypić alkohol, a czasem i wypróżnić. Dzień w dzień, czasem kilka razy dziennie - np. weekendy, okres jarmarku. Chcesz zobaczyć ...
więcej
Rzuciłem tylko okiem przez okno - o właśnie ktoś sobie sika w krzakach. I uświadomiłem sobie, że to jest codzienność tutaj. Nie żartuję i nie przesadzam - nie wiem kiedy ostatnio mógłby być dzień, gdy nikt nie wlazł na to podwórko by się wysikać, wypić alkohol, a czasem i wypróżnić. Dzień w dzień, czasem kilka razy dziennie - np. weekendy, okres jarmarku. Chcesz zobaczyć ...
więcej
Doskonale Ciebie rozumiem, jako mieszkaniec podwórka obok ( za kebabem).Nikt nie dba o te podworka bo i po co, kiedy wiekszosc mieszkan jest wynajmowana na doby. Podworka pozarastane, poniszczone zasmiecone. Nikt o to nie dba bo i po co, skoro trwaja tam regularne imprezy albo zniszcza to bezdomni/zule. Jedyna opcja to sie odgrodzić...ale raz ze konserwator a dwa ludzie musieliby sie na to złożyć... Właściciele mieszkan wynajmowanych na doby maja to gdzies, wiec .. nie pozostaje nic innego jak albo sie pogodzic albo wyprowadzic...
A nie warto byłoby pomyśleć o jakimś zamknięciu
tego podwórka, ogrodzeniu?, bramie? Nie wiem jakie są tam możliwości , ale wspólnota mieszkaniowa mogłaby coś zaradzić ! Kilka ładnych lat temu w centrum Gdyni zmuszeni byliśmy pokryć koszty zamknięcia bramy do kamienicy, bo to był szalet meneli i innych pań , współczuje !
tutejszy mieszczuch....!!!
człowieku ,chyba musimy sie przyzwyczaić do takich porządków w gdańsku,strażacy mjejscy wiedzą gdzie działac ,choćby przy plażach wczasowiczom zakładać klamry na koło...pani prezydent naszego miasta ztakiej straży mjejskiej bardzo chyba zadowolona .z porzadków w mjeście Gdansk powno tyż ....!!! kiedyś to było nie do pomyślenia....
Można coś z tym zrobić
Proponuje wystosować wspólnie z mieszkańcami pismo w odpowiednie miejsca o zamknięcie podwórek bramami. To chyba jedyne wyjście , we Wrocławiu skąd pochodzę tak zrobiono na jednej z dzielnic przy centrum i od razu jest lepiej, nie ma już obskurnych podwórek i zbierającej się pijackiej patologii.
Mieszkanka
Mieszkam tu,w tym właśnie miejscu,wygląd wysypiska,sypialnia dla żuli od kilku lat,szalet miejski pod chmurką.Zagrodzić nie można bo 11klatek i tylko 3 maja tego samego zarządcę, reszta -innych.Miasto-tylko dzierżawa terenu wchodzi w rachubę bez skutecznego zamknięcia z każdej strony,innymi słowy niech mieszkańcy płaca,ze im ktoś s..a na podwórku i sami to sprzątają! Wstyd mi za moje miasto,a jestem tu 3 pokoleniem!