Za pośrednictwem Grupera mieliśmy okazję gościć na kolacji walentynkowej w formie szwedzkiego stołu. Dania były bardzo wykwintne. Porcje fajnie podzielone na małe kawałki, dzięki czemu można było spróbować wszystkiego po trochu. Obsługa na najwyższym poziomie. Szacun dla kucharz który pichcił na żywo obłędnie pyszne owoce morza. Widziałam, że później był problem z uzupełnianiem stołu szwedzkiego i ludzie trochę się oburzali, ale myśmy się na wszystko załapali, więc z mojej strony MEGA pozytywna opinia. Jestem oczarowana i napewno wstąpię jeszcze kiedyś na jakąś wykwintna kolacyjkę, bo warto.