Widok
Południe w korkach
Niepołomicka, Kampinoska, Przebiśniegowa w korkach. Nowiny - droga zamknięta. Całe południe chce dojechać do pracy Świętokrzyską i Starogardzką - jedna wielka masakra
więcej
więcej
Do Straszyna
nie ma miejskiego autobusu. a mnóstwo ludzi dojeżdża tam do pracy. Właśnie samochodami, bo nie ma nic innego z południa. jedyna alternatywa, to przystanek na Gościnnej albo dymać do Gdańska, co czasowo mija się z celem. Więc Misiu, swoje myśli złote schowaj sobie gdzieś głęboko. bardzo chętnie bym wsiadła sobie na Świętokrzyskiej w autobus, który zawiezie mnie do pracy. Tym, co jeżdżą samochodami do centrum rzeczywiści się dziwię, wolałabym sobie książkę w autobusie czy tramwaju poczytać
Jestem u siebie
I nie będzie mi tu sloik mówił co mam robić. To przez was są te wszystkie korki bo na wsiach beż samochodu nie było możliwości się przemieszczać. Teraz przenosicie te swoje zwyczaje do miasta I musicie wszędzie koniecznie jezdzic samochodem bo myslicie ze to jest jakiś synonim luksusu
Prezydent zakorkowanego Gdańska
Głosujcie na mnie, obiecuję że jak zostanę Prezydentem Gdańska to wyburzę budynki znajdujące się bezpośrednio w sąsiedztwie ulic i na to miejsce powstaną dwupasmowe drogi, wszystkie przejścia dla pieszych będą schowane do tuneli,
samochody będą mogły parkować wszędzie nawet wjeżdżać do parków i na place zabaw. Przed szkołami powstaną parkingi na co najmniej 50 samochodów. Zlikwiduję ścieżki rowerowe zamiast nich powstaną nowe drogi dla samochodów.
Precz z terrorem zbiorowej komunikacji, specjalne buspasy dla właścicieli suvów z leasingu.
samochody będą mogły parkować wszędzie nawet wjeżdżać do parków i na place zabaw. Przed szkołami powstaną parkingi na co najmniej 50 samochodów. Zlikwiduję ścieżki rowerowe zamiast nich powstaną nowe drogi dla samochodów.
Precz z terrorem zbiorowej komunikacji, specjalne buspasy dla właścicieli suvów z leasingu.
Mieszkaniec Radunskiej
Zamknięcie ulicy, z której na co dzień korzystało tak wielu kierowców, jest całkowicie głupim posunięciem. I uważam za zabawne, że potrzebują miesiąca na budowę przejścia dla pieszych.
Zawalili całe południe Gdańska, bo nie wysłano żadnego ostrzeżenia.
Ale szczerze mówiąc, jako mieszkaniec ulicy Raduńskiej, mogę żyć bez buraków pędzących 70 km/h, czasami wyprzedzających wjeżdżających na przeciwległy pas bez wzroku, na ulicy, która z jakiegoś powodu prawie nie ma przejść dla pieszych, parku z przedszkola i ograniczenie prędkości do 30 km/h
Zawalili całe południe Gdańska, bo nie wysłano żadnego ostrzeżenia.
Ale szczerze mówiąc, jako mieszkaniec ulicy Raduńskiej, mogę żyć bez buraków pędzących 70 km/h, czasami wyprzedzających wjeżdżających na przeciwległy pas bez wzroku, na ulicy, która z jakiegoś powodu prawie nie ma przejść dla pieszych, parku z przedszkola i ograniczenie prędkości do 30 km/h