Widok

Pomarudzę sobie trochę...

Zbulwersowałam się dziś. Jechałam tramwajem nr 15 ok 11 w stronę Oliwy. Widziałam taką oto sytuację. Siedzieli sobie - tata ok 30tki i synek, z wyglądu ośmio, może dziewięciolatek. Oboje sympatyczni. Tatuś na jednym, synek na drugim siedzeniu Stopniowo tramwaj zaczął się zapełniać, bardzo szybko ustąpiłam miejsca starszemu panu. Na wysokości Wrzeszcza w tramwaju tłok, wyjątkowo dużo starszych ludzi, jakiś starszy pan o lasce, któremu ciężko było utrzymać równowagę, potem dosiadła się dziewczyna w bardzo zaawansowanej ciąży... I tato, i syn widzieli... Nie ustąpili miejsca, tatuś nawet nie pomyślał, żeby wziąć synka na kolana... Smutno mi się zrobiło... Zwłaszcza, że nikt, tak jak ja zresztą nie miał odwagi zwrócić uwagi...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szanka napisał(a):

> A ja w piątek miałam do załatwienia coś na Kartuskiej, a
> wiadomo 2XI dzień zaduszny więc autobusy były zatłoczone
> przeważnie starszymi osobami jadącymi na cmentarz. I jakie było
> moje zdziwienie jak zobaczyłam, że młodzież podnosi swoje
> szanowne tyłki i zaprasza babcie i dziadków do skorzystania z
> miejsca. No i się muszę też pochwalić...ja też sie
> podniosłam...co prawda nie jestem już młodzieżą, ale babcią też
> jeszcze nie;)

no ok..gadać to Ty sobie możesz..ale poprosimy o jakieś rzeczowe dowody ;] i co łyso Ci ? ;p

-=JuStine=-
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry