Widok
Pomarudzę sobie trochę...
Zbulwersowałam się dziś. Jechałam tramwajem nr 15 ok 11 w stronę Oliwy. Widziałam taką oto sytuację. Siedzieli sobie - tata ok 30tki i synek, z wyglądu ośmio, może dziewięciolatek. Oboje sympatyczni. Tatuś na jednym, synek na drugim siedzeniu Stopniowo tramwaj zaczął się zapełniać, bardzo szybko ustąpiłam miejsca starszemu panu. Na wysokości Wrzeszcza w tramwaju tłok, wyjątkowo dużo starszych ludzi, jakiś starszy pan o lasce, któremu ciężko było utrzymać równowagę, potem dosiadła się dziewczyna w bardzo zaawansowanej ciąży... I tato, i syn widzieli... Nie ustąpili miejsca, tatuś nawet nie pomyślał, żeby wziąć synka na kolana... Smutno mi się zrobiło... Zwłaszcza, że nikt, tak jak ja zresztą nie miał odwagi zwrócić uwagi...
Kiedy zobaczyłam tytuł: Po marudzę sobie trochę..... , to pomyślałam sobie, to coś dla mnie, szczególnie dziś. Marzę o tym aby komuś po marudzić i aby mnie ktoś "pożałował ";-).
Ale Ty Kasieńko nie marudzisz. Opisujesz żenującą sytuację, której byłaś świadkiem. Ciekawe jak będzie się czuł ów 30 latek za lata powiedzmy 30 z laską w ręku. Załamka. Nawet jeśli pewnych rzeczy nie wyniosło się z domu, to można się ich nauczyć, wyuczyć, po prostu. O ile oczywiście się chce i ma sie trochę oleju w pewnym miejscu.
No i tak jakbym trochę sobie po marudziła ;-), tylko, że nic mi lepiej nie jest.
POzdrawiam cieplutko :-)))))))
Ale Ty Kasieńko nie marudzisz. Opisujesz żenującą sytuację, której byłaś świadkiem. Ciekawe jak będzie się czuł ów 30 latek za lata powiedzmy 30 z laską w ręku. Załamka. Nawet jeśli pewnych rzeczy nie wyniosło się z domu, to można się ich nauczyć, wyuczyć, po prostu. O ile oczywiście się chce i ma sie trochę oleju w pewnym miejscu.
No i tak jakbym trochę sobie po marudziła ;-), tylko, że nic mi lepiej nie jest.
POzdrawiam cieplutko :-)))))))
korzystam z legitymacji "inwalidy" dającej mi zniżki na przejazdy
kilka razy podetknąłem ją pod nos szczylowi siedzącemu na miejscu dla inwalidy i spokojnym głosem spytałem się co mu dolega? na głupie bezmyślne spojrzenie dorzucałem, ale już głośniej, że zajął moje miejsce
jeden taki obciach przeważnie wystarcza
ostatnio jechał vis a vis mnie szczyl w autobusie i trzymał swoje buciory na siedzeniu obok mnie
najpierw spytałem czy ma dwa i bilety i takie długie nogi
kiedy spojrzał tym niekumatym wzrokiem rannej sarenki, dorzuciłem już głośniej
- nogi zdejmij z siedzenia!! aż sie obejrzeli inni pasażerowie
teraz się odezwą obrońcy dzieci i żebym tak zrobił z łysym karkiem
no cóż:-) wszystkich sie nie wychowa, a ogólnie wiadomo, ze jak wychowywać, to od małego:-)
kilka razy podetknąłem ją pod nos szczylowi siedzącemu na miejscu dla inwalidy i spokojnym głosem spytałem się co mu dolega? na głupie bezmyślne spojrzenie dorzucałem, ale już głośniej, że zajął moje miejsce
jeden taki obciach przeważnie wystarcza
ostatnio jechał vis a vis mnie szczyl w autobusie i trzymał swoje buciory na siedzeniu obok mnie
najpierw spytałem czy ma dwa i bilety i takie długie nogi
kiedy spojrzał tym niekumatym wzrokiem rannej sarenki, dorzuciłem już głośniej
- nogi zdejmij z siedzenia!! aż sie obejrzeli inni pasażerowie
teraz się odezwą obrońcy dzieci i żebym tak zrobił z łysym karkiem
no cóż:-) wszystkich sie nie wychowa, a ogólnie wiadomo, ze jak wychowywać, to od małego:-)
Manolka napisał(a):
> Kiedy zobaczyłam tytuł: Po marudzę sobie trochę..... , to
> pomyślałam sobie, to coś dla mnie, szczególnie dziś. Marzę o
> tym aby komuś po marudzić i aby mnie ktoś "pożałował ";-).
No ja z przyjemnością Cię pożałuję:)
> No i tak jakbym trochę sobie po marudziła ;-), tylko, że nic mi
> lepiej nie jest.
> POzdrawiam cieplutko :-)))))))
No to proponuję może rowerek (jeśli aura będzie sprzyjająca) i wtedy przy pif....(ach te moje nałogi;))))) ) ...szoczku pomarudzisz mi trochę:)
> Kiedy zobaczyłam tytuł: Po marudzę sobie trochę..... , to
> pomyślałam sobie, to coś dla mnie, szczególnie dziś. Marzę o
> tym aby komuś po marudzić i aby mnie ktoś "pożałował ";-).
No ja z przyjemnością Cię pożałuję:)
> No i tak jakbym trochę sobie po marudziła ;-), tylko, że nic mi
> lepiej nie jest.
> POzdrawiam cieplutko :-)))))))
No to proponuję może rowerek (jeśli aura będzie sprzyjająca) i wtedy przy pif....(ach te moje nałogi;))))) ) ...szoczku pomarudzisz mi trochę:)
Wiecie co.... dobre wychowanie stanowi wartość, samą w sobie i ulotną - ale właśnie dlatego cenną (i przyjemną w odbiorze). Być może objawem dobrego wychowania byłoby, gdybym Wam teraz po przytakiwał, tymczasem myślę że utyskiwanie na jego brak to chyba faktycznie marudzenie. Ja w opisanym przykładzie widzę brak chęci/umiejętności/odwagi artykułowania własnych potrzeb. Dla Was obowiązek ustąpienia miejsca jest taki oczywisty, a dla mnie tak oczywiste są inne rzeczy, i możliwe że wcale nie znalazłyby u Was zrozumienia. Co za problem poprosić o ustąpienie miejsca ? Rani godność ? Wybór należy do zainteresowanych.
A zupełnie z innej strony, jak myślicie, jaki wpływ na rosnącą w tym kraju liczbę rozwodów ma brak umiejętności wyrażania swoich oczekiwań ? Chyba faktycznie wynieśliśmy z domu... za wiele.
A zupełnie z innej strony, jak myślicie, jaki wpływ na rosnącą w tym kraju liczbę rozwodów ma brak umiejętności wyrażania swoich oczekiwań ? Chyba faktycznie wynieśliśmy z domu... za wiele.
no i się porozczulałyście nad tym wrednym światem biedne panie... a kto jak nie Wy wychowuje tych gnojków ? tych synalków, tatusiów ? przylatują do nas z kosmosu ? rozpieszczacie tych swoich żałosnych synalków i mężusiów no i macie... jakieś jeszcze problemy albo pytania ? ;))))
...Remember the jester that showed you tears...
a ja ostatnio widziałam, jak właśnie ktoś postronny zwrócił młodemu uwagę, że ma ustąpić miejsca staruszce i ... takie to było pozytywne i prospołeczne, no i wychowawcze :) spróbuj kiedyś tak zrobić, a będziesz miała poczucie, że zrobiłaś coś na plus i będziesz mogła się pochwalić, a nie utyskiwać ... ja też tak zrobię, jak coś takiego zobaczę
użyłem cudzysłowu, bo w głębi duszy nie uważam się za inwalidę, ale de facto mam II grupę ze względu na narządy ruchu i wzroku
ja rzadko kiedy korzystam z prawa do zajęci miejsca dla inwalidy, ale z coraz bardziej rosnącą irytacją obserwuję poczynania młodszej części Polaków
w nowych autobusach są IKONY i to takie, że tylko debil nie rozumie ich znaczenia, jest ikona - "miejsce dla inwalidy" (bliżej drzwi), jest dla "matki z małym dzieckiem"
problemy z asertywnością ma wiele osób i trzeba po prostu ćwiczyć takie sytuacje, na początek dając przykład ustępując miejsca starszemu, inwalidzie z widocznym kalectwem, ciężarnej, a potem próbować "zwracać uwagę" czyli egzekwować prawa dla innyvh, tych słabszych osób
jeżeli robimy coś w imieniu grupy osób starszych, to nie bójmy się, bo to nasz obowiązek moralny, nawet gdyby miało nas to kosztować pyskówke czy coś gorszego
najgorsze jest milczące przyzwalanie na - niszczenie mienia publicznego, chamstwo coraz bardziej powszechne, łamanie praw osób słabszych
a co do CBA, to wyobraź sobie koteczku, że było u mnie ostatnio dwa razy ABW w osobie młodego człowieka
jak człowiek ma czyste sumienie, to śpi spokojnie
chociaż z drugiej strony, jak ktoś mówi, że ma czyste sumienie, to znaczy, że go nie używa hi hi hi
i na koniec, to bardzo fajne, że widzisz takie rzeczy, spróbuj jeden raz "zawalczyć", może diabeł nie jest taki straszny:-)
ja rzadko kiedy korzystam z prawa do zajęci miejsca dla inwalidy, ale z coraz bardziej rosnącą irytacją obserwuję poczynania młodszej części Polaków
w nowych autobusach są IKONY i to takie, że tylko debil nie rozumie ich znaczenia, jest ikona - "miejsce dla inwalidy" (bliżej drzwi), jest dla "matki z małym dzieckiem"
problemy z asertywnością ma wiele osób i trzeba po prostu ćwiczyć takie sytuacje, na początek dając przykład ustępując miejsca starszemu, inwalidzie z widocznym kalectwem, ciężarnej, a potem próbować "zwracać uwagę" czyli egzekwować prawa dla innyvh, tych słabszych osób
jeżeli robimy coś w imieniu grupy osób starszych, to nie bójmy się, bo to nasz obowiązek moralny, nawet gdyby miało nas to kosztować pyskówke czy coś gorszego
najgorsze jest milczące przyzwalanie na - niszczenie mienia publicznego, chamstwo coraz bardziej powszechne, łamanie praw osób słabszych
a co do CBA, to wyobraź sobie koteczku, że było u mnie ostatnio dwa razy ABW w osobie młodego człowieka
jak człowiek ma czyste sumienie, to śpi spokojnie
chociaż z drugiej strony, jak ktoś mówi, że ma czyste sumienie, to znaczy, że go nie używa hi hi hi
i na koniec, to bardzo fajne, że widzisz takie rzeczy, spróbuj jeden raz "zawalczyć", może diabeł nie jest taki straszny:-)
zasadnicza napisał(a):
> a ja ostatnio widziałam, jak właśnie ktoś postronny zwrócił
> młodemu uwagę, że ma ustąpić miejsca staruszce i ... takie to
> było pozytywne i prospołeczne, no i wychowawcze :) spróbuj
> kiedyś tak zrobić, a będziesz miała poczucie, że zrobiłaś coś
> na plus i będziesz mogła się pochwalić, a nie utyskiwać ... ja
> też tak zrobię, jak coś takiego zobaczę.
Ale jestes odważna!!! Ja bym sie bała ... ;)))))))))))
> a ja ostatnio widziałam, jak właśnie ktoś postronny zwrócił
> młodemu uwagę, że ma ustąpić miejsca staruszce i ... takie to
> było pozytywne i prospołeczne, no i wychowawcze :) spróbuj
> kiedyś tak zrobić, a będziesz miała poczucie, że zrobiłaś coś
> na plus i będziesz mogła się pochwalić, a nie utyskiwać ... ja
> też tak zrobię, jak coś takiego zobaczę.
Ale jestes odważna!!! Ja bym sie bała ... ;)))))))))))