Widok
u nas tradycyjnie, prezenty są skromne, max 50-100zł dla osoby :) Taka tradycja :)
Nie prezent a wspólny czas (którego jest zawsze za mało, wszyscy pracujemy - ot, rodzina pracusiów) jest ważny. Osoby do obdarowania - rodzice siostra z rodziną (2+2), i siostra z chłopakiem.
Ech, nie wiem. Możemy sobie na dużo pozwolić, ale rodzice zawsze nas uczyli, że mamy nie być materialistami, że są w życiu ważniejsze rzeczy niż prezenty, więc na świeta zawsze kupujemy sobie jakieś zdrobiazgi. Chyba, że ktoś o czymś bardzo marzy to wtedy się składamy na jeden większy prezent.
Nie prezent a wspólny czas (którego jest zawsze za mało, wszyscy pracujemy - ot, rodzina pracusiów) jest ważny. Osoby do obdarowania - rodzice siostra z rodziną (2+2), i siostra z chłopakiem.
Ech, nie wiem. Możemy sobie na dużo pozwolić, ale rodzice zawsze nas uczyli, że mamy nie być materialistami, że są w życiu ważniejsze rzeczy niż prezenty, więc na świeta zawsze kupujemy sobie jakieś zdrobiazgi. Chyba, że ktoś o czymś bardzo marzy to wtedy się składamy na jeden większy prezent.
Ja rodzinę mam liczną więc i prezentów dużo, dla męża zegarek, córka - hello kity - mówiąca, siostra sprzęt do domu - chciała jakieś dodatki - myślałam o lampie - http://www.yourhome24.pl/towar.98.lampa.ambiente.html, dla jej męża książki o Kanadzie, dla rodziców jeszcze nie wiem..
Sama chętnie zaczerpnę stąd jakieś pomysły, u Nas niestety ich brak :( Dzieci w Rodzinie i synek psiapsiółki obkupione, ale właśnie gorzej z dorosłymi... Mojemu Teściu i Szwagierce nic nie kupujemy, bo za granicą, Ciociom w zależności od wieku - jednej jakąś ambitną książkę, dwóm starszym krem plus słodycze... Reszta nie wiem :(