Menu i Obsluga: NIe polecam jedzenia, kilka razy rece mi opadly (np. krokiety zimne w srodku, zupa z wkladka z wlosow, kotlet zlozony z samych chrzastek), obsluga sie stara, przeprasza, skacze wokol klienta, ale co z tego, jesli ten placi za obiad, ktory mu nie smakuje.

Wystroj: Wystroj ciekawy, zrobiony z pomyslem i jak to czesto bywa w tym kraju - ladny, ale malo funkcjonalny. Mozna popatrzec, ale jesli sie siedzi przez dwie godziny na niewygodnym krzesle to juz nie jest tak fajnie. Tym nie mniej pomysl doceniam.

Kultura: Natomiast irytujace jest to, ze organizatorzy wydarzen kulturalnych nic sobie nie robia z tego, ze ktos przyjdzie na film, ktory byl w rozpisce, a potem tego filmu nie ma, albo jest jakis inny bez stosownej informacji wczesniej. Podobnie z koncertami.

Muzyka: Muzyka w weekendy to loteria. Czasami poleci cos naprawde dobrego i nowego, ale przewaznie leci to samo, czyli wszystkiego po trochu. Nic dziwnego, ze nikt nigdy nie tanczy. Poza tym pytanie, jaki jest sens puszczania muzyki na maksa, kiedy nikt nie tanczy?? Wtedy nie ma wyjscia- trzeba zmienic lokal.