Re: Poronienie
Nie poddawaj się! To, że teraz jest do dupy (wiem, doskonale Cię rozumiem, i te wkurzające matki z dziećmi i reklamy w tv, i progamy o dzieciach i do cholery nawet jak już nie ma dzieci, to się...
rozwiń
Nie poddawaj się! To, że teraz jest do dupy (wiem, doskonale Cię rozumiem, i te wkurzające matki z dziećmi i reklamy w tv, i progamy o dzieciach i do cholery nawet jak już nie ma dzieci, to się jakaś cieżarna przypałęta) nie znaczy, że będzie tak zawsze. Jak już do Ciebie dotrze, to będzie czarna dziura, ale potem - potem z każdym dniem będzie coraz lepiej. A w końcu uwierzysz, że to co się stało, nie jest końcem świata i czas zawalczyć o nowe :) I ja mówię Ci tu i teraz, że ci się uda. Bo chcieć to móc. Ściskam Cię mocno, głowa do góry !!!
zobacz wątek